Hamilton zdecydowanie ponieważ jest bardziej elegancki w swojej prostocie, bardziej klasyczny, ładniejsza koperta a przede wszystkim ucha, data dużo mniej zaburza czystą tarczę (szkoda, że jest). Po drugie myślę, że odsprzedasz go z mniejszą stratą.
Dołączam do powyższych opinii SOH II zostaje a Omega do ludzi
ps. U mnie wygrał z białą 300 a także z czarną SMPc (choć tę poprzednią wersję jeszcze odkupię, żałuję jej sprzedaży).
Ten klimat nie jest zabawny tylko unikalny... 😉 😁
Nie kumam zupełnie tego hejtu względem ludzi, którzy zapisują się na rolki dla zysku. Jak można na tym przyzwoicie zarobić, jak na innych rzeczach, to dlaczego tego nie zrobić. Jak będę miał możliwość zapisania się na np. professionala i po odbiorze sprzedania go z niezłym zyskiem to się nawet nie zawaham.
Jak ma być przekazany następnemu pokoleniu to ja kupiłbym Moona (najlepiej hesalit na 1861). Zegarek z ogromna historią a po drugie na wartości będzie tylko zyskiwał
ps. Na rolka budżetu nie starczy...
Także nie leży mi wizualnie czarna guma ala mesh. Ale masz rację i z SOH II bardzo fajnie się zgrywa.
A może zamiast tej spróbuj tę nurkową, z napisem Breitling? Powinno się zgrać...
Po negocjuj dobry rabat i bierz tego Taga AR.
Identyczny gości na nadgarstku żony najczęściej mimo, że ma ładniejsze zegarki. Jest dla niej najwygodniejszy i najbardziej uniwersalny jako EDC.
Pisałem o SOH II, który jest na B20 (5 lat) a Ty pisałeś o SO. On jest na B17, który ma modyfikowaną Etę i jak Koledzy pisali wtedy jest 2 lata gwarancji. Moja pomyłka.
Skąd masz informację, że gwarancja na Brajtka SOH II to 2 lata? Moim zdaniem nic się nie zmieniło i nadal jest 5 lat.
Poza tym rozważany Tudor i Brajtek mają ten sam mechanizm
Co do wyboru, to SOH II zdecydowanie ale nie jestem obiektywny ponieważ go mam
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.