Trochę napompowano balonik a ten niestety pękł. 2 miesiące temu pewniakiem do awansu było PSG. Teraz przed spotkaniem się to zmieniło i kursy nieznacznie na MU. Nie wytrzymali. Trochę nie rozumiem zmian w okolicach przerwy. Trzeba było zacząć od Lukaku, Rashford na skrzydło i nie robić zmiany na 15 sek. pierwszej połowy. Sanchez, Mata i Fred jeszcze nie pokazali zwyżki formy od przyjścia OGS. Czerwona kartka mocno dyskusyjna, pomogła zapewne nauka aktorstwa Alvesa na hiszpańskich boiskach. Może rewanż w roli skazanego na odpadnięcie wypadnie lepiej.