Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pgajlewicz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    353
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pgajlewicz

  1. Trochę zazdroszczę umiejętności pozbycia się zegarków. Ja za cholerę póki co nie umiem pozbyć się większości swoich. Mam świadomość, że +10 sztuk użytkowo jest mało sensowne, ale za cholerę nie umiem przesiać kolekcji:)
  2. Jakieś 3 tygodnie temu dzwoniłem do Kruka z pytaniem o zapis na DD w złocie. Mimo Suba i GMT w historii nawet nie było rozmowy. A tu widzę taką sztukę jaka by mnie interesowała od ręki. Popi... jest ten klimat AD Rolexowych. Ale to tylko umocniło mnie w przekonaniu, że mimo iż "inwestycyjnie" to gorszy wybór to wszystko inne przemawia u mnie za Omegą i za kilka dni obieram Moonwatcha w złocie. Mam świadomość, że jeden obrażony Paweł z wschodnich krańców Polski Rolexa obchodzi tyle to śnieg sprzed dekady, ale naprawdę nie pomagają mi w sympatii do marki:)
  3. Ja wychodzę z założenia, że jak masz pojęcie, wiesz czego chcesz i znasz ofertę to bez znaczenia gdzie kupujesz:) Plusem RW jest to, że oni faktycznie potrafią robić dobrą cenę - ja swojego Rootbeer'a dostałem niżej niż ceny na Chrono24. Minusem jest to, że jak widać nie jest to miejsce, w którym laik ma prawa czuć się bezpiecznie, bo może wyjść z "interesem życia". W tym wypadku jak czytałem wątek to chłopak sam zdecydował, że wybierze sobie inny zegarek i za niego dopłaci. Ja bym na jego miejscu zabrał kasę i uciekł jak najszybciej. A on poszedł w temat vintage, którego trzeba się najpierw nauczyć dobrze (zwłaszcza rolexowego) i władował prawdopodobnie ok 60-70k w złotego DD za lat 70tych bez papierów. Jego prawo:) Ja zapewne jakbym szukał zegarka i znalazł ofertę w RW to kolejny raz zrobiłbym tam zakupy, bo wiem co kupuję. A chłopakowi współczuję, bo po wrzuceniu nowego deal'u na grupę to za cholerę nie będzie się cieszył z zakupu:)
  4. Ja oddając nienoszonego Batgirl przygotowałem kupującemu (gdy ten pobiegł do optyka pobliskiego po szmatkę do okularów) latarkę do poświecenia, aby miał pewność, że wszystko jest cacy:) Tym się różnią prywaciarze od handlarzy:)
  5. Przez Ciebie na święta dorzucę se kolejne nato do Moon'a!!!;)
  6. Ja muszę przyznać, że mam akurat pozytywne doświadczenia z Royal - zgarnąłem od nich Rootbeer'a w bardzo fajnej cenie, legitnego bez żadnych problemów. Sam kontakt i obsługa też była pozytywna. Klimat salonu moim zdaniem dużo fajniejszy niż krukowy a i oferta rolexów (w tym nowych) zdecydowanie wyższa;) Zresztą wychodzi na to, że większość celebrytów tam sikoey kupuje;) Z tym Milgaussem wtopa mega i nic tu nie obroni sklepu - spieprzyli serwis zegarka, albo nie zweryfikowali dobrze tego co sprzedali. Tak czy inaczej - wtopa, ale mam nadzieję, że Royal weźmie to na klatę. Czytałem, że dziś chłopak opisze wynik rozmowy to będzie wiadomo co i jak. A co do promowania się i "ambasadorów" to marketingowo te "patusy" robią robotę. Niestety, ale tak wygląda dzisiejszy showbiznes i może się nam to nie podobać, może do nas nie gadać, ale to nie my robimy Royalowi obroty pozwalające na jeżdżenie Urusem:) Te patusy mają po dzisiątki/setki tysięcy subów, zasięgi, fanów, kontakty - z biznesowej strony to Royal działa świetnie. Oj tak:) Zdecydowanie mój świat był piękniejszy, gdy tylko znałem jego głos! A po ostatniej aferze z KS to już w ogóle chłop po mule na dnie szoruje.
  7. Kupił Suba na flipa z drugiej ręki w gorce za 70 a sprzedał jakos za 55?? Dobrze rozumiem?
  8. Ej no latwiej dzieki temu podziwiac ta korone, bo na godz. 6 jest malo widoczna!;)
  9. Z racji słabego odzewu sprzedażowego (lub cebulowej ceny z mojej strony:P ) stwierdziłem, że dam drugą szansę na polubienie się z burgundem. Aby zwiększyć szansę powodzenia ubrałem go w gumy. Muszę przyznać, że gada to do mnie bardzo:)
  10. Gratki! Co nowwgo wpadnie? I czy wspomnieki ile moze to potrwac?:) A ja tak sobie gapie sie na rysy na polerowanych ogniwach w Yachtmasterze i Rootbeerze i mysle sobie, ze to to sie rysuje od samego patrzenia. Panowie... poprawcie mi humor paroma zdjeciami waszych rys! Ciagle tylko wristshoty jakby swiat byl nienagannie wypolerowany...:D
  11. Trochę się offtopic robi, ale dodam jeszcze, że ja się akurat cholernie cieszę z faktu, że kupuję zawsze sercem i nie wnikam w ekonomie zakupu. Zarówno z zegarkami, autami jak i całą resztą. Z jednej strony rozumiem podejmowanie decyzji zakupowych kierując się ekonomicznymi pobudkami, ale z drugiej strony są to dla mnie kompromisy, które odebrałyby mi radość z posiadania. Wziąć Toyotę w konkretnym kolorze, bo będzie potem większa szansa na szybką i łatwą sprzedaż, mimo że serce krzyczy Alfa! Wziąć Rolexa (taki przykład aby chociaż zaczepić o temat!) zamiast Omegi, bo lepiej trzyma wartość, mimo że Omega jednak do mnie bardziej gada.... itp itd. Taki pragmatyzm ekonomiczny totalnie do mnie nie przemawia. Po prostu źle czułbym się jeżdżąc autem, którego nie chcę w 100% czy nosić zegarka, który jest niby super, ale ten drugi jednak pasował mi bardziej.
  12. W sumie to całe życie polega na przepalaniu pieniędzy, a czasem uda się je zarobić;)
  13. Ja najbardziej lubię "zaraz zaczną dawać rabaty"
  14. Bardzo ładnie siedzi na tym szarym nato! Masz więcej zdjęć w tym zestawie?
  15. Lubię monochromatyczność tego 18nastolatka:)
  16. Ja pierwszego kupilem za 15,5k:) Ale akurat to zdjęcie jest sprzed 2 miesięcy😍
  17. Omega faktycznie mocno wystrzeliła z cenami, ale raczej dobrze wiedzą co robią. Po prawdzie to nie znam ich sprawozdań finansowych, ale coś tak czuję, że mimo narzekania ludzi to hajsy im się zgadzają, a to w sumie najważniejsze z ich perspektywy:) Mam też (oczywiście to może być subiektywne zdanie) wrażenie, że jednak jako marka to Omega zyskała bardzo dużo w ostatnich latach - rozsnąca rozpoznawalność i pozycja na rynku pozwalają im podnosić ceny. Chociaż z perspektywy klienta to zdecydowanie boli jak w ciągu 4 lat ceny wzrosły o prawię polowę! No ale jak popatrzę chociażby na dyskusję na temat Longines'a to opinie są dokladnie takie same - "poj...ło ich z cenami!". No i w sumie z tym "rynkiem" to jest tak, że dziś jest taki, za 2 lata może być kompletnie odmienny. Mamy dołek na rynku używek, ale za rok dwa ceny znów mogą wystrzelić. To wszystko to jednak tylko przewidywania i wróżenie. Btw, pamiętacie czasy, gdy za Moona z dużym boxem płaciło się takie pieniądze??:)
  18. Gdybam sobie, że zaraz przy okazji kolejnej okrągłej rocznicy wypuszczą nowego snoopiego, a tego przestaną produkować i się diametralnie zmieni sytuacja z cenami.
  19. Ale jednak Batman na jubelee jako Batgirl się już dość dobrze przyją?
  20. To i ja się dorzucę z Planetą. U mnie to typowy toolwatch i katuję go jak tylko dam radę. Skubany sprawuję się od ponad 5 lat bez zarzutu, a dostaje w ciry na wszelkie sposoby. (Zdjęcie sprzed 4 dni)
  21. Batmana na jubelee jakoś nigdy nie poczułem, ale to zestawienie kolorystyczne do mnie gada jak... złoto
  22. Racja, 45,5 na gumie w Casino... i 42 na stali w Quantum. Tak czy siak - jeśli o mnie chodzi to każda referencja PO jest cudna. Sam noszę 45,5 w 8500 i do tego cygana w bicolorze 45,5 z chrono w 9900, który ważny ćwierć kilo i ma 19 mm grubości i jakoś mi te wymiary nie przeszkadzają, a wręcz bardzo lubię jak ten sikor "ciąży"
  23. Te jubileuszowe tarcze są genialne. Fakt, że jest mniej uniwersalna niż klasyczna 300 diver, ale ja bym jednak został przy jubileuszowej. Nie zdziwiłbym się jakby za jakiś czas skasowali ich produkcję, a wtedy to nawet może i lekko wzrosną na wartości. Tak czy siak ja sam mam na liście dorzucenie sobie do kolekcji albo jubileuszowego divera 300 albo AT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.