Bez technikaliów: Wygodny i bardzo dobrze wykonany zegarek (zaskoczenie na duży plus). Bardzo podoba mi się projekt - firma pisze, że nawiązuje do stylistyki lat 70tych i wg mnie widać to w ich projektach - tutaj można zobaczyć skąd czerpane są ich inspiracje https://www.instagram.com/roue.design/- dla mnie bomba. Zegarek wykonany z dbałością. Dobrze wykończona koperta (fajne szlify) i wielopoziomowa tarcza. Koperta na pierwszy rzut oka nawiązuje do el primero - tego nie da się ukryć - popatrzcie na uszy W tej wersji kolorystycznej zupełnie niecodzienne jest zastosowanie jasnej czcionki logo na jasnej tarczy i do tego białe wskazówki - pierwsza myśl - "o co chodzi , to nie może się udać" ... ale działa:) Tarcza jest srebrna i szczotkowana, na niej dobrze kontrastują białe wskazówki i nie ma problemów z odczytem -zresztą, kto dzisiaj odczytuje godzinę z tarczy zegarka Luma jest, ale raczej symboliczna. Na deklu fajnej jakości grawer 3d - Porsche 910. Pomysłu na zrobienie podziałki pulso i tachymetrycznej w jednym zegarku, nie komentuję, bo nie rozumiem zastosowania, ale na pewno pomarańczowy akcent kolorystyczny fajnie współgra z wskazówką chrono. W zestawie otrzymuje się pasek skórzany rally (bardzo kiepskiej jakości, sprawia wrażenie piankowo plastikowego..) oraz inny niż wszystko co widziałem pasek silikonowy, miękki i elastyczny - rozciąga się jak gumka recepturka, ale jest wygodny. Wszystkie paski mają sygnowane klamerki i quick release piny. Szkło to jakieś mineralne z szafirową powłoką i bardzo fajnym niebieskim AR - chyba takie jak stosuje Dan Henry. Z tego co widziałem, to było wypominane na WUS jako krok wstecz, bo inne, pierwsze modele ROUE miały szafir. Gość tłumaczył, że tam był płaski szafir, a tutaj wypukłe szkło i to w tym modelu jest kosztowniejsze w wykonaniu. Z ciekawostek, firma i projekty należą do Alexa Iervolino. Z tego co z nim gadałem, to jest Brazyliczykiem, ale ma polskie korzenie - na codzień jest w Sao Paulo. Jego rodzina uciekała przed drugą wojną światową z okolic Łodzi. Zegarki są przysyłane z UK - DPD, bez dodatkowych dopłat. U mnie trwało to chyba 4 dni. Zagadałem do Alexa o niebieską wersję i powiedział mi, że jest praktycznie wyprzedana. Kolejna porcja ma się pojawić w okolicach Maja. Każdy z kolorów jest limitowany do 1000 - indywidualny numer jest wygrawerowany na deklu. GALERIA TUTAJ: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/182983-roue-tps2/