Luzik. Żebym nie wyszedł na jakiegoś totalnego buca, to poniżej kilka fotek tego samego zegarka, z takimi samymi ustawieniami aparatu. Jedynie inne było ustawienie kąta padania tego światła na zegarek i miejsce odbicia. Tak więc.. Można sobie wszystko ustawić i walnąć fotkę tak by lampa była widoczna na tarczy (to zaciemnione miejsce).. A można zmienić lekko kąt i niemal całkiem pozbyć się tego cienia na tarczy Ale można też przesunąć się w nieodpowiednie miejsce i zebrać pomarańczowym światełkiem (tu odbite od brązowych drzwi) A można też wycelować światło prosto w zegarek, lub wpaść na pomysł robienia fotki smartfonem z diodą lub też wbudowaną lampą aparatu i efekt będzie taki W tych czasach zapychanie karty pamięci nie kosztuje nic, także można się bawić na wiele sposobów - to mniej więcej miałem na myśli pisząc o panowaniu nad światłem (jak się ma lampę). Nie biorę tego do siebie, ale moje dni na forum i tak są policzone pozdr No ale sufity chyba są białe? A poza tym,kartki, brystole, rolety w oknach itd itp. Ps. Wiem że jesteście świadomi, tego jakie efekty się mogą zdarzyć w zależności jak się ustawi światło, ale postanowiłem dać przykłady, bo być może kogoś zdziwią rezultaty - w każdym razie sprzęt za 2k i za 20k z takimi ustawieniami światła, zrobiłby równie dobre/złe fotki