Generalnie coś w tym jest, że podobnie, w moich przedforumowych czasach o Rolexie wiedziałem tyle, że robi drogie zegarki, i co więcej, takie które w mojej ocenie wydawały się obciachowe, cygańskie i odpustowe
Ta opinie uległa oczywiście zmianie
Przyznaję, że nadal nie posiadam wiedzy (i możliwe, że nigdy nie posiądę), która pozwoliłaby mi swobodnie wypowiadać się, czy dyskutować o kwestiach technicznych budowy mechanizmów, ale porównywać zegarki generalnie lubię i nie widzę w tym niczego zdrożnego Nie przyszłoby mi jednak chyba do głowy generalizowanie, że Omega jest lepsza, a Rolex gorszy, ale lepszy niż inna marka (jednocześnie komentarz Kolegi @The Lord odbieram w kategoriach pewnego żarciku, a nie na bardzo poważnie). Myślę też, że porównywać można generalnie marki zegarkowe w aspekcie dorobku historycznego, zaawansowania technicznego, liczby produkowanych modeli, jednostkowych arcydzieł zegarmistrzowskich itd. Mimo wszystko chyba także ciężko przełożyć to na ogólnikowe stwierdzenie, że któraś marka jest lepsza... łatwiej porównywać ze sobą natomiast konkretne modele zegarków, czy to jednej marki, czy też różnych marek, ale proste stwierdzenie, że któryś jest lepszy, na pewno nie jest uzasadnione, jeżeli nie przedstawi się jasnych kryteriów porównania...
Pozdrawiam fanboyów Rolexa, Patka, AP i Omegi, bo zdaje się, że te marki budzą największe emocje tu na forum, i pewnie nie bez przyczyny
To takie moje przemyślenia, którymi się chciałem z Wami podzielić