Ale jeśli to pod Citizenem, to może nie jest to aż taka padlina... Wracając jeszcze do ubioru, z moich obserwacji wynikałoby, że japonki uznawane są za wyznacznik sukcesu finansowego w niektórych kręgach - takie "stać mnie na bycie luzakiem więc se pomykam w laczkach"... Japonki przy tym to takie modne klapki - nic innego przecież... A w Kruku w SCC obsługa super - zaraz chcieli mnie sadzać do stołu i wciągać zegarki do przymiarek - a w japonkach wcale nie byłem, więc kasy nie było ode mnie czuć [emoji57] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk