Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Butik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Butik

  1. Teraz zastanów się chwile czemu nie możesz znaleźć w sieci nic na temat tego "patka". Bo chiński kowal, który go wyklepywał miał obcięty budżet na promocję w sieci.
  2. Podziadkowy, po odnowieniu i opaskowaniu u Filipa.
  3. W kolorze tarczy był poprzednio i nie za bardzo. O przeszycie na biało poprosiłem myśląc o zastosowaniu tego paska do Moona, ale w międzyczasie zakochałem się w Moonphase i Moon poszedł na bazarek Wydaje mi się, że jest OK, jak napisał @sanik - dość luźno, bo to nie ma być zestaw garniturowy jako całość. Ponoszę jeszcze i pomyślę
  4. Pasek zrobiony kiedyś do De Vilki, próbuje swojego szczęścia z AT. Chyba daje radę, choć zastanawiam się, czy nie nie zrobić jednak przeszyć w kolorze paska?!
  5. Dla mnie to wada, albo inaczej - dwustronny AR jest wielką zaletą. Powoduje, że szkła praktycznie nie widać i można zachwycać się tarczą. Brak zewnętrznego AR powoduje, że często nie widać tarczy tylko odbicie w szkle. Spójrz na poniższe wideo, zobaczysz co mam na myśli: Oczywiście to jest moje zdanie. Słyszałem o problemach z rysowaniem zewnętrznego AR u niektórych, ja się z tym nigdy nie spotkałem. Niektórzy też uważają błysk szkła bez AR jako zaletę, ja nie. Zdecydowanie wolę zegarki, w których szkło pełni rolę jedynie ochronną, ale go nie widać
  6. Mnie się podoba bardzo, jedyny problem jaki mam to brak zewnętrznego AR.
  7. Breitling Tiffany, widzę moda się rozprzestrzenia Ale ładniusi.
  8. Czyli pewnie coś takiego Przemyśl sprawę, bo przy nakładanych i błyskających indeksach te polerowane wewnętrzne mogą być fajne i dodają sporo luksusu
  9. Też jestem ciekaw czy i jak to się skończy i potwierdzam o kłopocie w uczuciowej stałości A jednak trafiają do PL od czasu do czasu. Super, gratuluje, ciekawe czy na swój też się doczekam…
  10. Moonwatch vs Moonphase Sikor Grześka w ruchu, ładna bestia
  11. Nie zmieniły - min 50 merytorycznych postów (bez sztucznego nabijania) plus opłata za liczbę ogłoszeń.
  12. Oj tak, ze wszystkim prawie idzie. Cały sens mojego wtrącenia się w dyskusję i zrobienia wideo było pokazanie samej techniki bez wchodzenia w estetykę
  13. Wszystko się zgadza, ale jak na dwuczęściowym pasku puści Ci teleskop, to też jesteś w czarnym tyłku. Pytanie tylko jak prawdopodobne i częste jest puszczenie teleskopu Podwójna i pojedyncza warstwa paska pod kopertą u mnie NATO dyskwalifikuje.
  14. Włala - szybki instrakszyn manual. Pewnie nic odkrywczego, ale może ktoś z Was nie widział.
  15. Mierzyłem kilka Otto Finissimo, zegarki na pewno ładne, cieniusieńkie, w tytanie nic nie ważące ale... ze względu na mocno rozbudowaną zewnętrzną część koperty wyglądają na sporo większe niż wynikałoby to ze średnicy podawanej w specyfikacji. Poniżej np mierzony ostatnio 43mm chrono-GMT w porównaniu z przez niektórych uważaną za gigantyczną Omegą Moonphase. Z góry moim zdaniem nie widać różnicy dużej na zdjęciach, a na ręku BVLGARI wydawał mi się wręcz dużo większy. Oczywiście z profilu to totalnie inna bajka, grubość całego BVLGARI jest chyba taka sama jak to co w omedze wystaje od spodu koperty
  16. Tyle że każde nato zasłania piękny mechanizm. Fajny jest pasek velcro, dodawany kiedyś do moona. Po skróceniu go (normalnie jest za długi, bo przeznaczony do wijania wokół kosmicznego kombinezonu) można fajnie opleść wokół ręki bez zasłaniania mechanizmu i tworzenia nawet jednej dodatkowej warstwy pod kopertą. Jak wrócę do domu spróbuję wrzucić jakieś foty, choć temat może też zilustrować poniżazy film z x33. Tutaj zastosowałem podobne velcro od Kizzi robione pod moona. Efekt będzie ten sam.
  17. Ten zegarek ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną, ale właśnie kilkukrotnie zwiększyłem jego wartość rzeczywistą krojąc na miarę pasek u Filipa. Będzie co założyć do porządnych spinek na ważne okazje
  18. Co do X33 to też mysle, że raczej go zostawie, bo to świetny lekki weekendowiec i zawsze dobrze czas pokazuje ;), poza tym dobry do drugiej strefy czasowej, bez przyglądania się na czwartą wskazówkę. Jeśli chodzi o wielkości to wbrew pozorom te 41/42 bardzo dobrze się nosi, a Moonphase mimo średnicy i grubości ze specyfikacji ma szansę stwć się najczęstszym codzienniakiem (na pasku). No i raczej pozostanę wierny Omedze, jedyne sztuki spoza stajni to najprostszy G-Shock do tyrania i podziadkowy, odnowiony Atlantic, właśnie dostałem zdjęcie od Filipa z nowym paskiem
  19. Brąz jest OK, poniżej zwykły cielęcy brąz na FOIS (ale to praktycznie to samo): Mahoniowo - czerwony racing (też na FOIS ;)) No i biały racing - mocno kontrowersyjny, ale mnie się bardzo podoba: Czarny racing: Brązowy aligator (to mi się akurat nie podobało, ale założyłem kiedyś dla sprawdzenia brązowy pasek od jakiegoś innego zegarka, już nie pamiętam jakiego ). Nowy Moon bardzo ładnie się prezentuje z czarnym paskiem od Snoopy 2
  20. Marcin, Moon pójdzie moim zdaniem z każdym materiałem i każdym kolorem. Paskowo masz tutaj raczej pełną dowolność. Ja już nosiłem na pasku czarnym, brązowym, mahoniowym, białym - wg mnie wszystko pasi (choć patrząc po ostatnich reakcjach na brązowy pasek do Moonphase mój gust nie musi być przykłądem dla innych ). Luknij sobie tutaj: https://www.watchgecko.com/omega-speedmaster-strap-showcase/
  21. Co do 4 absolutnie się z Tobą zgadzam i oczywiście rozumiem rozbieżność teorii z praktyką Pewnie zanim odpisałeś - wrzuciłem fotkę mojego docelowego zestawu (po puszczeniu w świat białego Globe i Moona, które pewnie niedługo wskoczą na bazarek i / lub CH24).
  22. Cytuję fragment Twojego posta rozpoczynającego ten wątek: w moim mniemaniu 3 - 4 zegarki to najbardziej uniwersalna liczba Kurtyna Ja na razie ciężko pracuję nad wspomnianymi wyżej 3-4 zegarkami. Zbliżam się do 4, choć jest pokusa, żeby jednak zostać przy 5... Aktualnie wygląda tak: Choć jest pokusa, żeby jednak dodać jeden porządny garniturowiec, przy czym mocno myślę, czy wtedy sprzedać kwarca czy go zostawić. Póki co skłaniam się do zatrzymania się w wersji jak na powyższym zdjęciu bez dalszych zmian. Za garniturowiec jednak może służyć Aqua Terra (przerabiam nawet do niej pasek z aligatora robiony kiedyś pod Devilkę), a do super eleganckiego ubrania ze spinkami mam jednak podziadkowego odremontowanego Atlantika, którego wartość (oprócz sentymentalnej) aktualnie zwiększam kilkukrotnie szyjąc u filipa pasek z aligatora
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.