Zasada generalnie u mnie jest taka, żeby za bardzo nie powtarzać stylów i kolorów. Oczywiście widać brak konsekwencji bo:
- są dwa niebieskie (X33 i AT) choć oba są tak od siebie różne, że do zaakceptowania
- są dwa białe, no i tu jest zagwozdka bo niby style różne, ale bardziej noszę się na business lub business casual niż casual i diver noszony jest niestety dość rzadko, stąd kusi mnie go puścić w świat
- jeśli divera puszczę w świat kusi mnie jednak bond mimo swoich wielu wad
Nosiłem trochę bonda, też miałem obawy co do spodu nadgarstka, ale tragedii nie ma, szczególnie przy lekkim tytanie, na stali może być trochę gorzej.
Globe w "błękicie" już miałem i problem polega na tym, że to nie jest błękit. To bardzo ciemny niebieski, a kolor pojawia się tylko w mocnym świetle, inaczej w absolutnej większości czasu zegar wydaje się czarny. SMP w niebieskim już nie wejdzie, bo jest niebieska AT i X33, stąd pomysł zamienić biały na bond.
Ano widzisz. Globy miałem już 2, obu się pozbyłem, jednak korciło i wróciłem do 3. wersji. To jest świetny zegar do noszenia. Z Devilkę próbowałem się zaprzyjaźnić kilka razy (też miałem ze 3 wersje), alenie wejszuo.
Też mi się podoba, ale to jest choroba i już łeb pracuje "co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze"
Oczywiście wiadomo, że bez urazy i każdy z Was wyraża swoje zdanie. Wiadomo też, że toja podejmuję ostateczną decyzję. No i nie pytam Was o radę tylko lubię pogadać i posłuchać innych opinii. Po to jest chyba forum :). Także dziękuję za każde 2 grosze od każdego z Was. Te grosze pokazuję też jak jesteśmy różni. Są też przykładem dla wszystkich, że nie wilno przejmować się opinią innych tylko iść za głosem swojego sumienia i serca.
Miałem nadzieję, że istnieje. Ale za każdym razem jak już się cieszę, że mam, to po tygodniu znowu wątpię
@sanik mnie uprzedził z odpowiedzią
+1
Dokładnie.
+2