Na czas decyzji nie mam wpływu, a Tobie gratuluję i niech się nosi - piękna sztuka.
Znudzić się nie znudził, bo jest przepiękny i to jest dla mnie kwestia niezmienna i bezsporna.
Jednak, tak jak wcześniej w przypadku Apollo 8, mam dwa problemy, które mogłem zweryfikować jedynie w praktyce. Dlatego zawsze jak na coś jestem napalony to wolę kupić, ponosić i przekonać się w rzeczywistości czy jest OK czy jednak nie.
Otóż chodzi przede wszystkim o czytelność komplikacji. Niestety mój wzrok przez ostatnie kilka miesięcy mocno się pogorszył jeśli chodzi o widzenie z bliska i na dzień dzisiejszy nie jestem wstanie bez drugiej pary oczu odczytać godziny w innej strefie czasowej na kółku zegara światowego. Podobnie nie jestem w stanie dojrzeć nazw miast. Okulary zakładam jedynie do czytania / pisania / pracy przy komputerze, więc większość dnia nie jestem w stanie korzystać z odczytu innej strefy czasowej. A czasem potrzebuję. I płacąc za komplikację lubię mieć możliwość z niej korzystać.
Ponadto jednak w praktyce okazał się dla mnie odrobinę za duży. Jest akceptowalny i to nie jest główny powód, ale taka (cytując klasyka) "truskawka na torcie"
Trochę mi tego szkoda, bo powiem szczerze - po zakupie Apollo 8 myślałem, że będę ograniczał swoją kolekcję tylko do tych dwóch zegarków: WT i A8, okazało się jednak, że niestety tak nie będzie.
Przy okazji ostatecznym impulsem było wypuszczenie przez Omegę jednej z ostatnich nowości, którą miałem okazję przymierzyć, 1 + 1 + 1 = 3, a 3 oznacza sprzedaż i zakup