Witam.
Wątek chyba powoli umiera no to podejmuję próbę jego rozruszania. Jestem zakręcony na Secesję i ogólnie na lata 1900 - 1915. Ostatnio wpadły mi takie 2 zegary w stanach zachowania doskonałych. Ciekawe egzemplarze.
- Pierwszy to H.A.U. z lat 1902 - 1908 zdobiony po secesyjnemu jak diabli. Zdobiony mosiądzem i miedzią oraz pięknymi sowami na tarczy i wahadle. Troszkę pracy przy nim było gdyż ...wisiał całe swoje życie w domku w Szwecji nad kominkiem 🤔. Sadza, tłuszcz i suchość go blokowały. Ale ogarnąłem temat szybko. Mycie, pranie, pieszczenie, woskowanie i oliwienie i ... jest jak widać 😍.
- Drugi to nabytek z OLX prosto ze Świdnicy od przesympatycznej, ale pozytywnie zakręconej Pani Kasi 😍. Nabytek dosłownie za grosze jak za takiego Junghansa. Pacjent to katalogowy Junghans Caronia z 1911 roku. Piękny stan, aczkolwiek też trzeba było mu pomóc odzyskać życie i niezaprzeczalny blask. Mechanizm B11, skrzynia orzech, dużo historii pisanej na skrzyni w tym gwarancja na 2 lata wystawiona w marcu 1912 roku oraz dane zegarmistrza ze Szwajcarii. I znowu mycie, pranie, pieszczenie, woskowanie i oliwienie i ... jest jak na załączonym obrazku.