Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Dziękuję Panowie, mój reha. Określi przyszłe starty jako nie zagrożone więc pozytyw jest. Teraz nieco luzu dobre przemyśleni i rozplanowanie przygotowań i ogień :).

Pocieszam się że następny będzie lepszy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie gratulacje tym dystans jest nie do ogarnięcia moją głową :D. Ja wychodzę z kontuzji kolana i chyba schodzę na dystansy bardziej "sprinterskie" około 10 km. Takie mi dużo lepiej wychodzą na tle pozostałych zawodników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest następne wyzwanie, Ultra Janosik trasa 110km, suma wzniesień: 4923 m, niby nic szczególnego ale zważywszy że bieg odbędzie się w Tatrach pozwala przypuszczać że będzie niezła zabawa, a profil trasy tylko to potwierdza :D
 

UltraJanosik.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ta trasa janosika tak generalnie to w dół, więc powinno być łatwo lekko i przyjemnie  :D

 

A ja mam od wtorku problem - podczas gry w piłkę uszkodziłem sobie palucha u stopy (albo zbity, albo pęknięty) :angry: i dziś idę na próbę się przebiec w lekkim tempie, żeby się zorientować czy i jak to wpłynie na możliwość biegania.

Najgorsze w tym jest to, że za dwa tygodnie jest mój pierwszy w życiu maraton i powiedzmy, że nawet całkiem zadowolony byłem z dotychczasowych przygotowań (np. w ramach treningu zrobiłem życiówkę na dystansie półmaratonu), a teraz nie wiem jak to się potoczy  :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert dzięki za cynk widzimy się w takim razie w sierpniu na Janosiku :)

Bardzo mi miło :D , zastanawiam się tylko jak mam rozpatrywać trasę czy w kategoriach biegu, czy raczej wspinaczki. Przekręcę do Orgów i dopytam o szczegóły. bo podejście na 20km i zejście na 40km wygląda dość .....hmm.... ambitnie  :D, dodatkowo 46-50km odcinek też raczej biegowy nie będzie. 

Ps. Już wszystko wiem, w/w odcinki "chodzone" strome ale spokojnie do przebycia bez asekuracji, będzie niezła zabawa :lol:  

 

Smycel, okłady z lodu i wizyta u reha. koniecznie, bo nawet jeśli nie jest pęknięty (jeśli możesz ruszać to nie powinien być) a chcesz kręcić życiówkę to ból rozkręci się po 30km jak go dobrze obijesz i zacznie się męka. Reha. Ci powie co to jest, a poza tym dodatkowo połata/ponaciąga i będziesz miał jakieś szanse, moim zdaniem.

Edited by roberp1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert ze wspinaczką nie miałbym problemu, w tatrach kilka zerw złoiłem ^_^ 

ale co do biegu to zapisałem się na 50km  -_- a i tak będzie pewnie walka o przetrwanie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert ze wspinaczką nie miałbym problemu, w tatrach kilka zerw złoiłem ^_^

ale co do biegu to zapisałem się na 50km  -_- a i tak będzie pewnie walka o przetrwanie ;)

Będzie dobrze, 50km w Tatrach to ambitny dystans, jednak nie dystans się liczy najbardziej a sama walka i pokonywanie własnych słabości  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Treningowo ale bez szaleństwa między biegami 30km po 5:20 min/km. Pogoda zachęca by pędzić gdzie oczy poniosą... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja właśnie zbieram się też do treningu - ma być około 18 km (na więcej nie mam niestety dziś czasu), a tempo, hmmm, pewnie w okolicach 5 - 5.15/km. Pogoda nad morzem super :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak czyta czlowiek wasze treningi/zawody/dystanse/predkosci itp, to sie odechciewa :)

 

Ja poczatkujacy w tematyce. Na ten moment jestem z siebie dumny, ze udalo mi sie juz dwa razy przebiec 10km :) raz "wykrecilem" czas 1h05m a ostatnio 58m.

 

Trenuje po 3 razy w tygodniu, ale tak dosyc bez ladu i skladu. Mialem poczatkowo bole wewnetrznej czesci kolan. Ostatnio to ustalo, ale doskwieraja takie rozne pobolewania na przedniej czesci piszczeli, takie jak bym male siniaki tam mial.

 

Moze doradzicie jak powinny te moje tezy treningi w tygodniu wygladac? Progres chce kierowac w strone dania rady przebiegniecia 20km :)

Edited by kroll_czarli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karol, bóle piszczeli znam też miałem, występują od złego obuwia i zbyt szybkim postępów, zwolnij koniecznie i kup buty z lepszą amortyzacją !

na początku znajdź jakiś plan dla początkujących albo po prostu biegaj bez ciśnienia, ale wydłużaj dystans nie więcej niż 10% tygodniowo

potem może robić raz na tydzień interwały czy tempówki, jak znajdziesz górkę to jakieś serie podbiegów 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buty już zmienilem. Od tygodnia biegam w nowych, z amortyzacja dobra i jest lepiej. Przestaly bolec kolana po zmianie butow. Mam nadzieje, ze shin splints tez znikna :)

 

Wlasnie za mocno czlowiek sie pali i chce podkrecac, a wszedzie wszyscy radza "wolniej, spokojniej" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na shin splints polecam piłteczkę kauczukową wielkości tenisowej i masowanie tylnej część łydek, na pewno znajdziesz miejsca które będą bolesne - jak je rozmasujesz  to i shinsplints znikną :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie biega?

Ja się pochwalę ukończeniem Maratonu Lubelskiego, mówią o nim, że jest najtrudniejszy w Polsce (podobno) wśród maratonów ulicznych.

Czas nie powala, 4h 39m, ale i tak jestem zadowolony, wynik z ub. roku poprawiony o ponad 2 minuty, pomimo kontuzji w trakcie przygotowań. Jest OK :)

Polecam, była super atmosfera i organizacja.

Teraz nadchodzi sezon półmaratonów, a na jesieni się zobaczy ;)

Edited by Mirosuaw

Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to gratulacje :) Ja w niedzielę mam swój pierwszy maraton i lekki stres jak pójdzie (cel to ukończyć i zejść poniżej 4 godz.). Może ktoś jeszcze startuje w Gdańsku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie biega?

Ja się pochwalę ukończeniem Maratonu Lubelskiego, mówią o nim, że jest najtrudniejszy w Polsce (podobno) wśród maratonów ulicznych.

Czas nie powala, 4h 39m, ale i tak jestem zadowolony, wynik z ub. roku poprawiony o ponad 2 minuty, pomimo kontuzji w trakcie przygotowań. Jest OK :)

Polecam, była super atmosfera i organizacja.

Teraz nadchodzi sezon półmaratonów, a na jesieni się zobaczy ;)

Gratulacje !, czas czasem-liczy się walka !

A dlaczego mówią że jest najtrudniejszy ? co w jego wypadku stanowi trudność ?

(Uprzedzę - nie jest to złośliwe pytanie) Mnie osobiście zawsze pociąga to co trudniejsze/mniej dostępne, a że w Lublinie jeszcze nie biegłem to może będzie okazja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Profil trasy, jak na bieg uliczny jest dużo podbiegów, w tym niektóre dość długie.

Dla Ciebie to nie problem, skoro biegasz po górach :)


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smycel, powodzenia podobno dobra, przyjemna trasa na bicie życiówek.

 

Moje ostatnie odkrycie, może pomoże:

Tydzień + - przed biegiem-wiadomo makron w każdej postaci, 2-3 dni przed zmniejszasz makaron i mega ograniczasz inne węgle i cukry.

W dniu startu, żel 40 min. przed startem, drugi  po 15km, trzeci na 30km, żele zapijasz wodą i nic innego nie jesz, no może jak lecisz na mega wynik to 1-2 kostki cukru.

 

Ja w ten sposób dostaję kopa jak Asterix po wypiciu cudownego napoju, pompa jest podczas całego biegu.

 

U mnie już za tydzień Bieg Rzeźnika Ultra – około 140 km,suma przewyższeń: +6300/-6300

 Ale będzie zabawa, jeśli kontuzje mnie nie wykończą  :lol:

 Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za poradę co do ruchu żeli. Nigdy ich nie używałem, a ktoś mi poradził skorzystanie z nich, tylko nie wiedziałem jak i kiedy je wziąć. Akurat kupiłem 3 sztuki, więc w sam raz - zrobię tak jak mówisz.

Teraz akurat wypadł mi wyjazd, więc ostatnie dni przed biegiem mam trochę mniej sportowe, ale myślę że będzie dobrze. Od kiedy zapisałem się na start mocno zwiększyłem ilość kilometrów przebieganych i to musi zaprocentować :)

A co do Ultra Rzeźnika to brzmi ostro. Znam jednego chłopaka, który też startuje w Rzeźniku i pewnie w tym roku też będzie - może spotkacie się na trasie :)

No i oczywiście powodzenia. Na jaki wynik się nastawiasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By mikroice90
      Witam, wszystkich Forumowiczów,
       
      jakiś już czas przymierzam się do zakupu swojego pierwszego zegarka. Z racji dosyć dużej aktywności fizycznej w tym biegowej i górskiej zdecydowałem się na markę Suunto.
      Poniżej 3 zegarki nad którymi się zastanawiam.
       
      https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-suunto-traverse-ss022226000
      https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-suunto-ambit3-vertical-black-ss021965000
      https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-suunto-spartan-sport-wrist-hr-all-black-kwarcowy-ss022662000
       
      Pierwszy z nich posiada szafirowe szkło.
      Zastanawiam się jednak (nie mogłem znaleźć nigdzie artykułu ani żadnego materiału porównującego) czym te zegarki różnią się od siebie pod kątem oferowanych udogodnień elektronicznych. Skoro na każdy z tych zegarków możemy pobierać dostępne aplikacje sportowe (do konkretnych dyscyplin chociażby), to jakie są między nimi różnice.
       
      Proszę bardzo o opinię. 
      Szczerzę dziękuję za każdą pomoc.
    • By Arthas
      Cześć, to znów ja. Czekałem tydzień i w końcu doczekałem się możliwości założenia tego tematu
      Szukam zegarka sportowego do biegania. Cyfrowego. Wymagania w teorii dość proste:
      Cena w granicach 500zł Nie mam sztywno określonego budżetu, ale nie chcę też płacić za dodatkowe funkcje, których nie będę używał.
      Stoper Przydałoby się od biedy 99 minut, najlepiej 24h. Maraton to czasy do 5h, więc fajnie mieć zapas. Opcjonalnie, poza podstawowym elapsed time, porządane są split time i lap time. W wersji premium wewnątrzna pamięć czasów i ekran najlepszego czasu.
      Timer Ze 60 minut by się przydało. Jak wyżej, optymalnie 24h, choć nie jest to w tym wypadku aż tak potrzebne. Bardzo pomocną funkcją jest możliwość zaprogramowania niezależnych timerów do interwałów, przynajmniej ze dwóch. No i opcjolanie funkcja auto-repeat.
      Alarm Dzienny Przynajmniej 2 alarmy dzienne.
      Zasilanie Solarne Self-explanatory
      Wytrzymałość, Wodoodporność Warunki użytkowe będą dość niekorzystne. Czasem w deszczu, czasem w chłodniejsze dni. Cały czas będzie nim trząść Zegarek nie będzie oszczędzany.
       
      Tak na marginesie, super opcją jest wsparcie protokołu bezprzewodowego ANT+, ale zegarek spełniający te wszystkie kryteria pewnie nie istnieje...
       
      Do głowy przychodzi seria G-Shock. Tylko większość G-Shocków jest wielka i moim zdaniem design jest przerysowany, a zegarek będzie używany również na codzień. I tutaj jest jeden wyjątek - podoba mi się bardzo seria G-Shock 5xxx, np. taki GW5600J czy DWD5500. Jeżeli chodzi o same funkcje sportowe to doskonałym przykładem może być tutaj Timex T5E231. No ale wszystkiego mieć nie można, przynajmniej w tym przypadku.
       
      Wpadły mi w oko:
      Casio W-S200H Spełnia większość kryteriów, z wyjątkiem tego że nie należy do serii G-Shock, a więc trudno ocenić wytrzymałość na dłuższą metę. No i design nie podoba mi się tak jak G-Shock z serii 5xxx
      Casio DWD5500 Fajny desing. Podstawowe funkcje posiada. Brak interwałów, ale można przeżyć. Niestety, nigdzie nie mogę znaleźć ofert, chyba że z amazona będę ściągał.
      Casio GW5600J Nawet bardziej mi się podoba niż ten wyżej. Również brak interwałów. Podobnie jak poprzednik, ciężko znaleźć oferty.
      Casio GWX5600B Wszystko fajnie, tylko stoper jedynie do 60 minut? Poprawcie mnie jeśli się mylę. Plus ten "negative LCD" nie bardzo mi się podoba, zmniejsza czytelność.
      Casio GW-M5610 Bez interwałów, ale poza tym ok.
       
      Czy jest coś jeszcze godnego polecenia? Coś pominąłem? Pozostałe serie G-Shock trochę mnie odstraszają gabarytami. Może od innych producentów? Pomóżcie proszę.
    • By EpicOfWar25
      Witam,
       
       
      Oprócz eleganckiego zegarka, którego muszę zakupić, przydałby mi się też zegarek sportowy, do biegania czy na wyjście na siłownię/basen, ale też taki, który założę na jakieś luźniejsze wyjście 'w plener'.
       
       
      Bardzo mi się spodobał:
       
       

       
      <czerwony, a nie nudna czerń, a poza tym ma wskazówki, bo nie ukrywam, że jakoś dziwnie bym się czuła z samymi cyframi, no i jest jakiś>
       
       
      I tu kieruję do Drogich Panów pytanie - czy taki zegarek dobrze by wyglądał, pomimo swoich rozmiarów, na kobiecym nadgarstku?
       
       
      Wiem, że część partnerek Panów, również nosi G-shocki - mogą Panowie napisać jakie modele?
    • By spy
      http://www.kickstart...ps-sports-watch
       
      Fajny pomysł.
       
      Szkoda, że reczej nie uda im się zebrać funduszy....

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.