Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
albiNOS 01

Broń palna, strzelanie i nie tylko.

Recommended Posts

34 minuty temu, Tusio napisał:

Brzmi „drogo” , ale rozeznam temat.... bałem się że będą stawki jak za ochronę „Prezesa”

To jeszcze nie "ten" level ?

Co do strzelania z CP dzięki za wyjaśnienie. Trochę sobie w życiu postrzelałem, ale tego posmakować jeszcze nie miałem okazji. Widać, nie taki diabeł straszny .... a nawet powiedziałbym, taki rodzaj strzelania uczy skupienia i pokory. To nie maszynowe wypluwania pestek, tylko celebracja ?


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jędrula.wawa napisał:

To jeszcze nie "ten" level ?

Co do strzelania z CP dzięki za wyjaśnienie. Trochę sobie w życiu postrzelałem, ale tego posmakować jeszcze nie miałem okazji. Widać, nie taki diabeł straszny .... a nawet powiedziałbym, taki rodzaj strzelania uczy skupienia i pokory. To nie maszynowe wypluwania pestek, tylko celebracja ?

Nie straszny a przyjemny..

 Ja od CP zaczynałem swoją drogę strzelecką, mimo, że wcześniej zbierałem gewery, ale strzelałem, z CP zanim była zmiana UoBiA.

 Bo nawet w tej "komunijnej" można było posiadać oryginały wyprodukowane przed 1850 rokiem, a takie miałęm :) i mogłem strzelać..

JęzeDevli chcesz trochę więcej o "elaboracji i strzelaniu CP" zapraszam na PW, by nie zaśmiecać topicu


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, mkl1 napisał:

JęzeDevli chcesz trochę więcej o "elaboracji i strzelaniu CP" zapraszam na PW, by nie zaśmiecać topicu

Myślę że właśnie od tego jest ten temat. Ja na przykład bardzo chętnie dowiedziałbym się jakiś szczegółów. Na przykład obiło mi się o uszy, że naładowany bęben rewolweru czymś się zasmarowuje, aby nie nastąpił wystrzał ze wszystkich komór. A jeżeli już coś takiego ma miejsce to czy broń staje się destruktem, czy tylko jest to mała niedogodność ?


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jędrula.wawa napisał:

Myślę że właśnie od tego jest ten temat. Ja na przykład bardzo chętnie dowiedziałbym się jakiś szczegółów.

Popieram! Mi co prawda CP nie podpasowało, ale po pierwsze próbowałem tylko raz i to przy okazji strzelania z „normalnej broni”, a po drugie, jak to mówił mój nauczyciel historii, „tylko świnie nie zmieniają zdania” ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe, czy po oddaniu wystrzału z takiej broni (CP) są chmury białego dymu (wiadomo, czarny proch ? ! ) jak na obrazach Kossaka ?


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

goexblackpowder Instagram posts (photos and videos) - Picuki.com

45 minut temu, Jędrula.wawa napisał:

Ciekawe, czy po oddaniu wystrzału z takiej broni (CP) są chmury białego dymu (wiadomo, czarny proch ? ! ) jak na obrazach Kossaka ?

Biało-niebieskiego i to sporo+ charakterystyczny zapach :)

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jędrula.wawa napisał:

Myślę że właśnie od tego jest ten temat. Ja na przykład bardzo chętnie dowiedziałbym się jakiś szczegółów. Na przykład obiło mi się o uszy, że naładowany bęben rewolweru czymś się zasmarowuje, aby nie nastąpił wystrzał ze wszystkich komór. A jeżeli już coś takiego ma miejsce to czy broń staje się destruktem, czy tylko jest to mała niedogodność ?

No to zaczynamy :)

Zakup np rewolweru:

Najlepiej kupować w sklepie( nie wysyłkowo), ponieważ możemy odrazu sprawdzić, czy rzeczony egzpl. jest wolny od wad.

- zabieramy ze sobą ( latareczka- by poświecić w lufę), patyczek o średnicy  ok 10- 11mm, by sprawdzić osiowość komór bębna i lufy

Niestety to częsta przypadłość, że jedna z komór nie jest współosiowa z przewodem lufy.

Swiecimy do lufy i oglądamy gwint ( powinien być czysty i bez zadziorów.

dalej- przesuwamy bębnem i będziemy widzieć czy taktuje odpowiedni i czy ścianki bęnba są widoczne  przez lufę po obrocie. Nie powinny być widoczne.

 Jeżeli mamy wątpliwości wsuwamy patyczek i po każdym obrocie bębna staramy się go wsunąć do komory nabojowej.

No to dalej:

 sprawdzamy taktowanie odciągając i zwalnaijąc spusti kurek.

Bęben powinien gładko się obracać i zawsze zatrzymywać  po obrocie o jedną komorę.

Sprawdzamy też czy lufa jest w jednej osi - wizualnie - z ramą itp.

OK wupiliśmy

Teraz trochę o elaboracji:

 Ale przed tym idziemy sobie/wysyłamy wniosek o EKB ( Europejska Karta Broni) , bo jest to niezbędne do LEGALNEGO zakupu prochu Czarnego.

Majać EKB zakupujemy proch ( może być czeski - bo do rewolweru to nie musi być o jakieś tam super jakości)

Kupujemy kule:

 do rewolweru ( becnie popularne) kal. 44 ( to jest miara amerykańska- czyli mierzone w polach, a nie w bruzdach.

 kupujemy kule (powinny być OK) .454 ( nie dziwcie się to są kule kalibru 45, ale patrz wyzęj pomiar amerykański)

 Dlaczego .454( .457)  kula ołowiana wchodząc w gwint musi dobrze się spasować i uszczelnić.

kupujemuy kapiszony małe ( rewolwerowe/pistoletowe)

Ładowanie:

 zakupić fiolki 2ml. do nich odmierzanmy ok 0,8, do 1 gram prochu ( to nasypowo jakiś 1 mlilitr.

Kupujemy kaszkę mannę, kub kukurydzianą.

 smar na bazie wosku, lub Plantę ( nie towot- !!!!!),

 No to łądujemy ( już na strzelnicy- nie w domu)

wsypujemy odmierzoną porcję prochu do komory, potem zasypujemy kaszką tak by włożona kula był jakiś 1mm poniżej krawędzi.

Kulę wbijamy pobojczykiem- ta wajcha pod lufą. Wiskamy dość mocno i powinna się pojawić ścięta obrączka ołowiana. Jeżeli sie nie pojawi to też bez płączu

Tak ładujemy po koleji wszystkie sześć komór.

Teraz nakładamy kapiszony na kominki ( dobrz jest je wszczśnij przestrzelić na such ( bez prochu) kapiszonami- wypali resztki oleju)

Nakładając kapisony - LUFA W KIERUNKU KULOCHWYTU

 No to mamy rewolwer gotowy do strzału :)

 i strzelamy tak ja k z każdej broni.

 

 

Teraz trochę o myciu

 Czarny proch zostawia dużo nagaru w lufie, komorach, na ramie broni.

 Ja osobuiście myję to w gorącej wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń ale BEZ kawsku cytrynowego- (oksyda się może uszkodzić)

pucujemy filcem lufę do sucha, potem komory i przedmuchujemy kominku( powinno si,ę je wcześniej wykręcić.)

 zakonserwować  jakim ojejem do broni i już-- do następnego strzelania..

To tak króciutka lekcja

 Lepiej na strzelnicy złapać jakiegoś "starego"  czarnorpchowca i za pierwszym razem pytać, pytać i porosić o pomoc przy ładowaniu..

 Zwykle to są ludzie otwarci i chętni do pomocy.

Jak coś to pytajcie

 ENJOY Black Powder shooting


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam od siebie jeszcze parę zdań.

Nie robimy EKB a proch zawsze nam może odstąpić inny strzelec w pełni legalnie.

Można też wieczorami w domu nakręcić sobie patronów i na strzelnicy trochę mnie będzie roboty.

Warto zakupić praskę do ładowania, mniej się ręka męczy i idzie szybciej tym ładować.

Po umyciu warto kominki przesmarować smarem miedzianym aby później łatwiej je odkręcić po strzelaniu.

Strzelanie wciąga ja miałem 3 CP (Navy 36, Army 44 i Remika 44) i jak zrobiłem papiery WBP to je sprzedałem teraz żałuje ze nie zostawiłem sobie choć jednej sztuki.

Wszelki szpej typu kule kapiszony itd lepiej kupować przez net niż w sklepach stacjonarnych, różnice cen potrafią być znaczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

CP to zabawa dla cierpliwych koneserów.Ja cierpliwy nie jestem.Wolę real.A to dają szkolenia ze strzelania bojowego czy obronnego np.CQB czy  strzelanie z pojazdu. Poza tym dobrze jest umieć wykorzystać sprzęt i umiejętności w sytuacji kryzysowej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, loco50 napisał:

Poza tym dobrze jest umieć wykorzystać sprzęt i umiejętności w sytuacji kryzysowej?

Właśnie :) dobrze jest wiedzieć co i jak.

Dlatego kuszą też się uczyłem posługiwać :)


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, loco50 napisał:

CP to zabawa dla cierpliwych koneserów.Ja cierpliwy nie jestem.Wolę real.A to dają szkolenia ze strzelania bojowego czy obronnego np.CQB czy  strzelanie z pojazdu. Poza tym dobrze jest umieć wykorzystać sprzęt i umiejętności w sytuacji kryzysowej?

Ja to nauczony byłem, że znam sobie strzelisz to masz conajmniej 20 km w nogach ?

No potem to już lżej było, bo jak piszesz strzelało się z pojazdu. Kaliber 100 mm ??

A co do sytuacji kryzysowej ... nie wiem, jak by to było, gdybym miał strzelić do człowieka. Wiem, pierwszy raz jest najtrudniej. Nieraz widzi się sceny na filmach, jak gość mierzy do napastnika, a ten podchodzi i wyjmuje mu gnata z ręki. Na pewno to wszusystko jest kwestią szkolenia i odpowiedniego poziomu adrenaliny we krwi. A Ty miałeś już kiedyś takie rozterki ?

22 minuty temu, mkl1 napisał:

Właśnie :) dobrze jest wiedzieć co i jak.

Dlatego kuszą też się uczyłem posługiwać :)

A do czego ten smar na bazie wosku nie napisałeś .... do smarowania części ruchomych broni ?

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smar na bazie wosku :

 - w Karabinach smaruje się nim pocis/kulę. by zmniejszyć opory, i zmniejszyć ilość nagaru i zapobiec w jakimś stopniu zaołowieniu lufy.

 w rewolwerze - jak wyzęj, a ponadto zabezpiecza równocześnie przed ewentualnym odpaleniem komór innych, a także chroni przed wilgocią.

 Z tym odpaleniem to trochę prawdy trochę mitu.

 raz tylko to widziałem, ale :

 nie zasmarował to prawda, po drugie i chyba ważniejsze.... kula nie była na "wcisk" tylko luźna,  i bez przybitki ( poprostu na prochu) i gdzieś tam iskra się dostała :)

 Generalnie to smarujemy by była lepsza celność i czystość i dokładność :)

 Dlaczego  na wosku?

 Ano smary typu towot i inne współczesne się spalają i nagar jest bardzo twardy.

 Dawniej to wymyślono i się sprawdza :)

 do smarowanie broni/mechanizmu używam zwykłe smary ( niektórzy pakują grafitowe, midziane .

 Tylko lepiej teflonowego nie używać :) bo paskudnie się potem czyści..

 resztki prochu, kapiszonów i nagar z przedmuchów łączą się z tym teflonowym w pskudną bryję..

 Przepis na ten smar jest w necie

Wosk+oliwa z oliwek wymieszane razem, a proporcje zależą od pory roku.

 Na zimę więcej oliwy i mniej wosku, na lato odwrotnie.. ( by nie wypływał....)


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mkl1 napisał:

Smar na bazie wosku Wosk+oliwa z oliwek wymieszane razem, a proporcje zależą od pory roku.:):):)

 Na zimę więcej oliwy i mniej wosku, na lato odwrotnie.. ( by nie wypływał....)

Dzięki ?

Jeszcze proszę wyjaśnij, dlaczego na proch idzie kaszka manna ⁉️

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie z prawidłąmi kula /pocisk od prochu powinien być oddzielony przybitką/przebitką.

Komora w rewolwerze "przyjmie" jakieś 2 gramy prochu.

Dlatego , sypiąc mniej , a jednocześnie chcąc ustawić kulę najbliżej brzegu ( lepiej dla balistyki wewnętrznej) należy uzupełnić przestrzeń, ale tak by to wszystko porządnie ubić.

 Stosowano filc, ale wycinanie krążków filcu o odpowiedniej grubości, potem nasączanie go smarem to sam przyznasz up@#iwe

 "wymyślono kaszkę" bo łatwo i tanio.

Owszem jeżeli zobaczysz PATRONY robione w USA przez COLTA i do COLTA, to tam nie ma filcu, jest tylko krążek tektury, ale prochu też na maxa.

  To miala być broń na krótki dystans i obalająca, nie zaś do strzelań precyzyjnych podczas walki...

Do tarczy to lepiej mniej prochu( taniej i przyjemniej ( bo mniej kopie)

ps. kaszka jest sprężyście ściśliwa,i nawet nie miesza się z prochem gdy wszystko ubijesz.

 Robili też przybitki z gotowanej kaszki :)

Jak wyschła warstwa ugotowanej, to wycinali krążki, ale po co? się tudzić..

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jędrula,oczywiście,że mam rozterki.Cały czas.Nie wiem jakbym się zachował.Ale z bronią i umiejętnościami to tak jak z prezerwatywą- lepiej mieć niż nie mieć?

Edited by loco50

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mkl1 napisał:

No to zaczynamy :)

Zakup np rewolweru:

Najlepiej kupować w sklepie( nie wysyłkowo), ponieważ możemy odrazu sprawdzić, czy rzeczony egzpl. jest wolny od wad.

- zabieramy ze sobą ( latareczka- by poświecić w lufę), patyczek o średnicy  ok 10- 11mm, by sprawdzić osiowość komór bębna i lufy

To ja chyba już przy zakupie bym odpadł ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego?

 Przecież współczesną broń także należy dobrze sprawdzić.

 Czy zamek nie wylata, czy płynnie chodzi itp

 Wsołczesny rewolwer również powinien być tak sprawdzony.

 No może łatwiej  bo wyciągasz bęben i widzisz lufę ( zresztą w CP też wyciągniesz bęben i latarka mnie potrzebna.

 

Osiwoś też we wspólczenym warto sprawdzić... nie wierzyć producentowi.

 przekoszenie lufy niby nic a wpływa na strzał.

 Owszem kula/pocisk i tak się wbije do lufy i najwyżej się uszkodzi lekko, ale wyleci i gdzieś trafi..

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, mkl1 napisał:

Dlaczego?

 Przecież współczesną broń także należy dobrze sprawdzić.

Tylko, że jeżeli chodzi o współczesną to tak się szczęśliwie składa, że jeżeli dojdzie do zakupu (a tak jak pisałem to raczej odległa perspektywa), to mogę „podjechać” do sklepu z jednym z dwóch znajomych, którzy akurat w tym temacie dysponują dość sporą wiedzą... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedź ZKS zapytaj o CP, może też Ci ktoś obeznany pomoże :)

Podjedzie do Inkorsy, lub gdzie indziej

 Jest też internetowy sklep "Sa.. ro Arms" tam broń jest sprawdzana przez włąsciciela i dostajesz papier, że OK.

 Rzetelna firma.

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.05.2020 o 13:22, Jędrula.wawa napisał:

A jak jest z celnością tych lewolwerów CP

Wszystko zależy od strzelającego. Nigdy się specjalnie nie przykładałem do ładowania, mniej więcej trafiałem gdzie chciałem. :P

d3126706d41b.jpg

Tydzień temu taką dzidę sobie kupiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wz.1891/30 czy 44 ? bo słabo widać :

 

 

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaworzno-  ( na Energetyków)

 Siemianowice Bańgów też


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By dariusz chlastawa
      Szanowni Państwo,
      Uprzejmie proszę o przesyłanie na adres mojego poselskiego biura:
      biuro@jaroslawstawiarski.pl
      petycji oraz stanowisk.
      W szczególności zależy mi na podpisanych i zeskanowanych pismach klubów i organizacji strzelectwa sportowego, a także kół, związków i stowarzyszeń łowieckich, myśliwskich, kolekcjonerskich, czarno-prochowych, rekonstrukcyjnych, pro-obronnych. Liczę także na podpisane stanowiska związków strzeleckich, centrali i oddziałów PZSS, organizacji promujących Obronę Terytorialną, miłośników asg itp.
      Materiały te przedstawię Ministrowi Sportu i Turystyki Witoldowi Bańce, a następnie wspólnie przedstawimy Państwa stanowisko Ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi.
      Rzeczywiście mam przekonanie, że zmiany w tej dyrektywie są niepotrzebne i niekorzystne. W żaden sposób nie przyczynią się one
      do podniesienia naszego bezpieczeństwa. A wręcz przeciwnie! Oprócz tego dyrektywa godzi w sporty strzeleckie, które tak dynamicznie rozwijają się w ostatnim czasie.
      Proszę jednak wysyłać tylko maile z oficjalnymi stanowiskami w formie zeskanowanych i podpisanych uprzednio dokumentów.
      Serdecznie pozdrawiam,
      Jarosław Stawiarski,
      poseł na Sejm RP
      sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.