Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Archi79

Ceny zegarków a kurs Franka

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, Frankowcy, głowa do góry :).

Ktoś tu wyliczył, że 30-letni kredyt brany we Frankach w 2001 roku, przestałby się opłacać, gdyby waluta skoczyła na 6,3 pln. ;)

http://michalasman.blogbank.pl/2013/07/24/od-2001-roku-zaoszczedziles-na-kredycie-w-chf-51-000-zl-z-kazdego-100-000-zl-ktore-pozyczylismy/

 

EDIT - i tym może skończmy o kredytach, bo to jednak offtop :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie niestety obawiam, że wzrosną albo nawet jeżeli zostaną na tym samym poziomi to sprzedawcy będą mniej chętni do dawania jakichkolwiek rabatów, bo wtedy znacznie spadłyby ich zyski, skoro sami będą zamawiali zegarki w wyższych cenach.

Ale tu pewnie przydałaby sie wypowiedź naszych kolegów z forum, którzy tym się zajmują  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Adi, chodzi o to, że to osoby, które nie mają kredytu w CHF a w PL zaczęły na ten temat pisać i wskazywac, wytykać błędy tych pierwszych.. Po co to, czy to naprawde musi byc taka polska mentalność, żeby cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia, kłopotu. Jak pisałem, ja się nie żale, nie oczekuję współczucia, decyzję tez podjąłem z rozumem a nie bez niego, kalkulowałem na wiele sposobów co będzie dla mnie lepze - wynajem mieszkania z 2 mały dzieci, kredyt, ile , jaki. Okazało się, że nazwijmy to, wtopiłem. Ale nie rozdzieram szat, płace i będe płacił , nie oczekuje współczucia ani pomocy, tylko nie życze sobie, żeby osoby nie znające mnie, mojej sytuacji, powodów takich decyzji, arbitralnie i ogólnikowo, powielając takie w sumie idiotyczne wpisy w stylu jak z Onetu, dokonywały oceny mojej decyzji, oczywiście negatywnej, właśnie w stylu jak Ty napisałeś, gdzie ja miałem rozum, albo że ja wcześniej śmiałem się z tych co brali kredyt w PL.

I tyle. Czy tak ciężko to zrozumieć?

 

Proki, kto się cieszy? Wielu moich przyjaciół tak ma. To mi się personalnie oberwało po krótki zdaniu skierowanym do ogółu stąd nakręcenia dyskusji. A czy wtopiłeś to się okaże. Ja mam za słabe nerwy by narażać się na spadki czy wzrosty kursu. Dziś pewnie bym na sorze skończył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jakis mod moze to posprzątać bo nie tego tyczy ten temat?


Omega Speedmaster 105.002, Rolex GMT 1675, Zenith El Primero A384, Tag Heuer Monaco cal12, Heuer Montreal cal12, Breitling Long Playing, Certina Chronolympic cal234, Zenith Defy Subsea 600mt, Breitling Chronomatic... parę, ...i sam nie wiem kiedy to się skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, tylko pytanie czy wzrost cen nie obniży konsumpcji w branży zegarkowej?

Jak będzie obniżka konsumpcji to znajdą się tacy co obniża ceny aby coś sprzedać, oczywiście rozmawiamy o naszym rynku wewnętrznym.


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nagły, być może długotrwały skok o 20% to może być i pewnie będzie mocny kop dla rynku tanich i średniopółkowych zegarków/firm. Może zakończyć żywot wiele z tych małych samodzielnych a nie luksusowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obserwując grupę pewnych zegarków ,dziś zauważalny jest znaczny wzrost cen u sprzedawców ze Szwajcarii.

Wczoraj jeszcze np.zegarek kosztował 36 000zł,dziś cena 41 000zł.

 

Zastanawiam się ,czy w związku z taką sytuacją sprzedawcy ze Szwajcarii obniżą ceny?

 

Piszę o zegarkach używanych.

Jak myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli chodzi o vintage to moim zdaniem ze względu na forex rynek w Polsce się skurczy


Omega Speedmaster 105.002, Rolex GMT 1675, Zenith El Primero A384, Tag Heuer Monaco cal12, Heuer Montreal cal12, Breitling Long Playing, Certina Chronolympic cal234, Zenith Defy Subsea 600mt, Breitling Chronomatic... parę, ...i sam nie wiem kiedy to się skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajmy spokój kredytom. Są do tego inne fora, ewentualnie można założyć temat "Kredyty a kurs franka".

 

Jeśli chodzi o zegarki to możliwe że:

- ze względu na kursy walut wzrosną oczywiście ceny czegokolwiek kupowanego z zagranicy,

- do czasu wyprzedania zapasów kupionych przez dealerów prawdopodobnie nie wzrosną ceny zegarków dostępnych od ręki,

- raczej wzrosną ceny zegarków sprowadzanych po nowym kursie,

- podążając za cenami zegarków nowych wzrosną także zapewne (być może nawet ponad różnice kursowe) ceny zegarków vintage, choć trudno powiedzieć w jakim stopniu,

- zegarki typu Omega czy Rolex to towar luksusowy, więc teoretycznie wzrost cen nie spowoduje spadku konsumpcji w segmencie wyższym (tych ludzi i tak stać na nie),

- niższy segment zegarków szwajcarskich (powiedzmy <3tys. PLN) jest pewnie bardziej czuły na cenę i może odczuć spadek popytu jeśli ceny pójdą w górę, a dodatkowo część pieniędzy trafi w spłatę wyższych rat kredytu zamiast na konsumpcję,

- ciężko powiedzieć czy producenci zmienią ceny nominalne (w CHF) żeby zrekompensować (?) wzrost kursu. Raczej wątpię, np. Apple zwykle dzielnie podnosiło ceny w Polsce gdy kurs USD podskoczył, a nie widziałem żeby robiło ruchy w drugą stronę,

- być może producenci z innych krajów (np. Niemcy) wykorzystają okazję by lepiej konkurować ze Szwajcarami, choć pewnie raczej wykorzystają wyższe ceny szwajcarów do podniesienia własnych.

 

Oczywiście na rynku zegarkowo-szwajcarskim może się też stać coś równie zaskakującego jak ten ruch banku Szwajcarii ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, tylko pytanie czy wzrost cen nie obniży konsumpcji w branży zegarkowej?

Jak będzie obniżka konsumpcji to znajdą się tacy co obniża ceny aby coś sprzedać, oczywiście rozmawiamy o naszym rynku wewnętrznym.

Spadek konsumpcji jest bardzo prawdopodobny i pewne obniżenie cen również.

Ciekaw jestem (o ile sytuacja z wysokim kursem franka będzie się utrzymywała i sprzedaż zegarków malała) czy producenci obniżą ceny swoich produktów.


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Decydują o tym 3 korporacje więc krzywdy sobie nie zrobią. W segemencie rynku wrażliwym na cenę może obniżą w , segmencie luskusowym - podniosą i wyjdą jak zawsze na swoje. Zawsze mogą też korzystać z tańszych komponentów : (

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny wątek,szkoda tylko że większość postów nie na temat :)

To forum główne KMZiZ a nie deweloperów....

Tu można pisać

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCIQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.pzfd.pl%2F&ei=yVy4VOCGGenoywPJnYLwBg&usg=AFQjCNGYgKLZ5-o-91MOrsqq8ZoJezD-LA


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehehe 2,5 strony wątku do gazu, łącznie z moim postem. Standrad forumowego offtopu znowu górą.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie na WWW sklepów niby spokój. Pewnie jeszcze sprzedawcy sami są zdezorientowani - zresztą kto nie jest :)

 

EDIT - 

O! Gratuluję nowemu Junior Modowi (chyba, że już jest nowy od dawna, a ja nie zauważyłem).

 

Łu bu dubu, łu bu dubu (...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Frank mnie nie martwi, raczej ciągły wzrost dolara. To ma znacznie większe skutki dla globalnej gospodarki niż jakiś tam frank szwajcarski.

Szwajcarzy przez ostatnie lata raczej notowali wzrost sprzedaży zegarków. Głównym rynkiem dla nich są Chiny a bogaty chińczyk kupi szwajcarski zegarek nie zależnie od ceny. Marki prestiżowe nie ucierpią bo już teraz są bardzo drogie a wzrost ceny o np 20% nie zrobi przeciętnemu klientowi na te zegarki różnicy. Jak zwykle dostanie najbardziej segment średniej półki - najbardziej wrażliwy na destabilizacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spadek konsumpcji jest bardzo prawdopodobny i pewne obniżenie cen również.

Ciekaw jestem (o ile sytuacja z wysokim kursem franka będzie się utrzymywała i sprzedaż zegarków malała) czy producenci obniżą ceny swoich produktów.

Odkąd interesuje się zegarkami to nie przypominam sobie aby kiedykolwiek jakiś producent poinformował o obniżkach cen.

Normą są regularnie podwyżki. Przewrotnie- Obniżanie cen nie jest dobrze postrzegane przez klientów, bo obniża to prestiż marki. Regularne podwyżki dają klientom gwarancje że kupiony kilka lat temu zegarek wciąż jest dużo wart a spadek wartości kompensują właśnie regularne podwyżki. Niektóre wręcz absurdalne, bo za absurdalną uważam np. cenę podstawowego PAMA na Unitasie czy ceny kwarcowych modeli Baume. Ale kto im zabroni ? Dopóki są klienci, firma nie zmienia polityki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko będzie wiadome po ogłoszeniu dorocznego rankingu sprzedaży dóbr luksusowych... :)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze można się przerzucić na japońce.

 

Wysłane z mojego SM-T210 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkąd interesuje się zegarkami to nie przypominam sobie aby kiedykolwiek jakiś producent poinformował o obniżkach cen.

Eterna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eterna po przejęciu przez chińczyków obniżyła ceny o 20-30%, co wielu fanów marki miało jej za złe.

Zresztą trudno się dziwić, kupiłeś zegarek za 5000 po targach, a nagle leży w sklepie ten sam za 4200...

Ale to chyba jedyny wyjątek, o innych nie słyszałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko będzie wiadome po ogłoszeniu dorocznego rankingu sprzedaży dóbr luksusowych... :)

 

To będzie interesująca stronka przez najbliższe parę miesięcy: http://www.fhs.ch/eng/statistics.html

 

No i od poniedziałku SIHH, nieźle się wstrzelili z tą deregulacją...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co tak czytam sobie i czytam i postanowiłem, że dorzucę swoje trzy grosze... Nigdy nie brałem kredytu na nic ale to absolutnie na nic. Będąc młodym mieszkałem w 6 różnych mieszkaniach wynajmowanych bo nie chciałem ani kredytu ani mieszkania z rodzicami czy teściami.

Nieco później gdy mieszkałem juz na swoim po zmarłej babci na co czekaliśmy 8lat (smutne ale prawdziwe), najbliższa Koleżanka żony kupiła dwa mieszkania na kredyt we frankach-jedno dla siebie a drugie na wynajem.Żona ciosała mi kołki na głowie dlaczego nie weźmiemy kredytu i nie kupimy również mieszkania na wynajem?

Dzisiaj Koleżanka ma do spłaty 1200000 milion dwieście tysięcy, kredytu wzięła 750000 na dwa mieszkania a warte są dzisiaj max 650000 i spłaca je od 7 lat.

Ja oczywiście dalej trwam przy swoim, teraz tez mogłem iść na łatwiznę, robię remont kapitalny i sam wszystko robie, popatrzyłem na ceny na użeranie się z wykonawcami etc i zdecydowałem, szlifuję gipsy, skuwam i kładę podłogi, robię elektrykę; hydraulike,gaz etc.

Nie ma się czym chwalić bo wyglądam jak ostatni łach... żona chodzi za mną i pierwszy raz w życiu prosi mnie abym kupił sobie zegarek nawet za 30 koła, także wybór jest zawsze i każdy jest kowalem swego losu... Jak nosiłem z samochodu 300kg gresu to kierowca patrzył się na mój zegarek i na pewno nie wierzył ze to oryginalny rolek.

Nigdy nie narzekam na swój los bo sam go sobie wybrałem czego życzę wszystkim-pozytywnych konsekwencji swoich wyborów.

Jakbym o sobie czytał :)

Tyle, że nie mam rolexa, reszta się zgadza :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martwicie się czy ceny zegarków podskoczą a co mają powiedzieć osoby które mają kredyty we franciszkach.

Współczuję im. Dali się omamić medialnej propagandzie i pobrali kredyty a teraz zęby w ścianę.

A ja im w ogóle nie współczuje. Każdy ma swój rozum i trzeba przewidywać takie sytuacje. A nasz chory rząd za nasze pieniądze "podatników" chce teraz pomagać tym ludzią. HAHA bo pewnie pełno polityków pobrało kredyty we frankach. Dochodzę do wniosku że lepiej uczciwie nie pracować i nie odprowadzać podatków bo to jest jakaś paranoja co rząd robi z naszymi pieniędzmi. Chcieli wziąć kredyt we frankach to wzięli. Naważyli sobie piwa niech je sami wypiją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.