Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ch24.pl

TOP 5 – budżetowe divery

Rekomendowane odpowiedzi

Problem polega na tym, że dla większości z dyskutujących tu osób budżetowy = tani w stosunku do naszych (polskich) zarobków. 

A w rankingu wymieniamy zegarki budżetowe z perspektywy branży / poszczególnych producentów. 


CH24.PL - polski portal o zegarkach luksusowych
Dołącz do CH24.PL na Instagramie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek, nie raz tu było powiedziane, że takie zegarki jak Tudor czy LLD niezależnie od kraju nie są zaliczane do kategorii budżetowych. Budżetowe zegarki to po prostu inna kategoria. Np Longines ma w ofercie kilka modeli nurków i LLD to w ich klasyfikacji jest raczej premium bo budżet to kwarcowy hydro. Tudor też nie ma drogich nurków aby BB nazywać budżetowym. Strasznie brniecie w swoim uporze a po prostu nazwa była niefortunna i trzeba to przyznać.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Top 5 budżetowych diverów

 

1. Seiko SKX007

2. Citizen NY0040

3. Seiko SRP 307,8,9 (nowy monster)

4. Orient Mako/Big Mako

5. Wostok Amfibia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem polega na tym, że dla większości z dyskutujących tu osób budżetowy = tani w stosunku do naszych (polskich) zarobków. 

A w rankingu wymieniamy zegarki budżetowe z perspektywy branży / poszczególnych producentów. 

 

W stosunku do średnich niemieckich zarobków Tudor nie jest tanim zegarkiem, bo tam tak samo można kupić np. Seiko z dyskutowanego artykułu za ułamek wartości Tudora, zamiast wydawać na tego drugiego miesięczną pensję. Nawet pomijając kwestię dochodów - z perspektywy branży BB nie jest zegarkiem budżetowym, temat ten został poruszany.

 

Z perspektywy producentów nie miałoby to zestawienie większego sensu, bo równie dobrze można wrzucić Rolexa bez daty albo najtańszego Blancpaina. Wracając do samochodów - to, że Ferrari California (skrajny przypadek) kosztuje x razy mniej od najdroższego modelu tego producenta nie oznacza, że jest to auto budżetowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby temat tego wątku zatytułować

 

"Top 5 wakacyjnych diverów do 10.000 pln"

 

To dyskusja zamknęłaby się w kilku postach. ;)


AT vs. PO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtedy byśmy dyskutowali, że Tudor kosztuje bliżej 12 tys. zł. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyśmy przyjęli że budżetowy zegarek automatyczny mieści się w średniem krajowym wynagrodzeniu to powiedzmy sobie szczerze że 9na10 diverów pochodziła by z Japonii. A koledzy z Chronos chcąc mieć o czym pisać (zegarki dawane do testów , zaproszenia do manufaktur) muszą uwzględniać cały rynek i żyć w nim zgodzie. A że wywołali tym emocjonalną dyskusję to dobrze.

 

PÓKI KREW SIĘ NIE LEJE NIC SIĘ NIE DZIEJE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na miejscu przedstawiciela Tudora to ja nie byłbym "w zgodzie" z autorami argumentów na poparcie tezy , że zamiast budżetowego Tudora ( na ecie ) za 12 kzł lepiej zainwestować w Seiko z inhousem za 15 razy mniej...z tego samego przedziału cenowego( wg autorów )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo zestawienie "budżetowych diverów", które nie wywołałoby takich emocji powinno wyglądać tak: :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=4LtS66Ew2tA

 

https://www.youtube.com/watch?v=0xirKQTgFrg

 

ale emocje, trzymane w ryzach, w dyskusji są jak najbardziej, IMO, ok :)


CZAS to najcenniejsza rzecz, którą człowiek może stracić. /Teofrast/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyśmy przyjęli że budżetowy zegarek automatyczny mieści się w średniem krajowym wynagrodzeniu to powiedzmy sobie szczerze że 9na10 diverów pochodziła by z Japonii.

 

A tak, trzeba powiedzieć szczerze, że 4 na 5 budżetowych diverów pochodzi ze Szwajcarii. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Problem polega na tym, że dla większości z dyskutujących tu osób budżetowy = tani w stosunku do naszych (polskich) zarobków. 

A w rankingu wymieniamy zegarki budżetowe z perspektywy branży / poszczególnych producentów. 

Wlasnie nie.

Zapytalem dzisiaj znajomego Niemca, czy tudor to tani zegarek (Bernd, zna sie na zegarkach).

Odpowiedzial ze nie i zapytal dlaczego pytam...

opowidzialem Mu cala sytuacje...

Bernd, jest osoba majetna i ma drogie zegarki, ale nieuwaza tudora za tani zegarek.

powiedzial ,,Przeciez ten zegarek kosztuje 2,5k... tanie, to jest seiko, albo orient w tej klasie,,

Zapytalem do jakiej kwoty uwaza zegarki za budzetowe...

odpowiedzial, ze do tysiaca euro.

 

podzielil rowniez zegarki na klasy (oczywiscie to jego podzial)

 

do tysiaca euro/ zeagrarki tanie, skrajnie lekko drogie

od tysiaca do 5 tysiecy zeagrki srednio drogie 

powyzej 5 tysiecy zegarki drogie

 

 

Ps. Co do Seiko, to naprwade sie nad nim zastanawiam i niema w mojej wypowiedzi nawet grama falszu.

Niedawno kupilem zegarek za 8 euro (nawet tansze, ale tych nie uzywam)

ow Citizen, sprawia mi ogromna radosc i nosze go chetnie.

a sekio sobie kupie, tylko musze przymiezyc czy bedzie mi odpowiadala ta dosc specyficzna bransoleta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Problem polega na tym, że dla większości z dyskutujących tu osób budżetowy = tani w stosunku do naszych (polskich) zarobków. 

A w rankingu wymieniamy zegarki budżetowe z perspektywy branży / poszczególnych producentów. 

 

Tomku, branża branżą, ale Wy piszecie dla polskiego czytelnika. Poza tym w podobnych porównaniach budżetowców zagranicznych portali  nie spotkałem się z Tudorem i LLD.

Jeśli chodzi o perspektywę producentów to w pełni zgadzam się z tym co napisał Filip. LLD nie jest budżetowym diverem ani w Longinesie, ani w ramach całej grupy Swatch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu chyba jednak problem jest inny.

Od lat Chronos24 nie ma zadnego postepu. Kazda proba konstruktywnej krytyki konczyla sie atakiem. Zyli w przeswiadczeniu wlasnej wielkosci i nieomylnosci popieranej przez zarzad.

Damy zostaly skarcone to zjawia sie rycerz w slniacej zbroi i pomaga.

Nad tym artykulem mysleli we dwoch...

 

Wiem, ze dobrze sie bawicie na tych branzowych rautach i latwo uwierzyc w swoja przynaleznosc do elity. Prawda jest jednak taka, ze pojecia nie macie o dziennikarstwie, zegarkach i zyciu.

 

Spoko jak pisaliscie o zegarkach za pierdylion, ktore dostaliscie do pomacania, a z nas nikt ich nie widzial. Teraz zlapaliscie sie za temat, w ktorym wielu z chlopakow siedzi gleboko i ukazala sie Wasza nieporadnosc.

EOT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mateusz Dąbrowski

Oprócz tego co już napisałem dodam tylko, za Filipem, że nawet sama Swatch Groupa daje oficjalny podział swojej oferty na klasy produktów: http://www.swatchgroup.com/en/brands_and_companies/watches_and_jewelry/high_range

Longines to jest dla nich High Range, a i w jej ramach, jak Filip to zaznaczył, LLD jest co najmniej w środku stawki nurków tej marki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak jednakowoż jestem pewien, że nikt by nie dyskutowal gdyby pod tytułem " budżetowe" pojawiły się Tissot, Certina i Hamilton .


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jarozlaw

 

 

Tu chyba jednak problem jest inny[...]Zyli w przeswiadczeniu wlasnej wielkosci i nieomylnosci popieranej przez zarzad.[...]Wiem, ze dobrze sie bawicie na tych branzowych rautach i latwo uwierzyc w swoja przynaleznosc do elity.

Konia z rzędem dla tego pana, trafił w sedno.

 

 

Mnie uderza szczególnie jedna rzecz - nastawienie, poczucie wyższości i pogarda, które manifestują nieustanie w swoich komentarzach. Kompletne odrealnienie, może jakaś blokada na poziomie przekaźników neuronowych w systemie nerwowym? Nie wiem, ale wiem że wiele osób z kręgu 'ELYT' na to cierpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do szanownego zespołu Chronos24:

Szanowni Państwo.

Mamy tutaj do czynienia z przekazem pewnej treści.

Jak w każdym przekazie Nadawca koduje treść, przy użyciu słów, Odbiorca zaś przy użyciu słów dekoduje przekaz i go przyswaja.

Nadawca powinien zadbać o to by przekaz został zakodowany przy użyciu słów zrozumiałych dla Odbiorcy.

 

Jak widać, słowo "budżetowy" zostało użyte w sposób budzący wątpliwości u Odbiorców, lub w sposób wręcz niezrozumiały. Państwa definicja tego słowa niestety jest odmienna od ogólnie przyjętej u Odbiorców.

 

Następnym razem proponuję wyjaśnić znaczenie użytych słów... lub wstawić kilka słów w narzeczu indian Hopi i zobaczyć jaka będzie reakcja Odbiorców.

 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś coś musi robić, może za 10lat się wyrobią z obiektywizmem a nie w subiektywnym odczuciu i artykuły staną się rzeczowe. Na chwilę obecną mamy celebryckie wejście na warszawskie salony...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem cały wątek i chociaż nie jestem wielkim znawcą tematyki zegarkowej (ani w ogóle znawcą, dopiero zaczynam się jej uczyć) to faktycznie słowo budżetowy kojarzy się chyba dosyć jednoznacznie z czymś niedrogim, a nawet tanim. Co więcej chodzi o taniość nie dla wąskiej grupy, np. społecznej, ale raczej chodzi o odczucia większości.
Jeżeli w polskim artykule używa się tego słowa, to siłą rzeczy nie można pominąć kontekstu polskich realiów, a zwłaszcza polskich zarobków (choć jak wskazał Angelo, nawet dla Niemca, czyli osoby ze sporo zamożniejszego kraju Tudor nie jest zegarkiem budżetowym).

A polskie realia są takie, że dla znacznej większości społeczeństwa (nie mam danych, ale myślę, że jeśli powiemy, że dla 60 - 70% to będzie bardzo bezpieczne założenie) wydatek 11 tysięcy złotych na zegarek jest czymś niewyobrażalnym.

Jak już to ktoś wspominał - bardzo mocno na rzeczywistość większości społeczeństwa otwiera oczy wizyta w przeciętnym mieście powiatowym, albo jeszcze mniejszym miasteczku, gdzie za 3000 złotych na miesiąc musi przeżyć rodzina z dzieckiem i jakimiś kredytami na głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee, no ten wątek już od jakiegoś czasu nie dotyczy znaczenia słowa "budżetowy" tylko słów: "rzetelny"', "samokrytyczny", " otwarty na argumenty" , " odnoszący się z szacunkiem do innych" itd. Najlepsze jednak jest to, że autorzy pewnie właśnie pozyskują kolejnych reklamodawców na portalu używając min takich argumentów - u nas macie dotarcie większe niż gdzie indziej - tylko jeden nasz artykuł klikany/komentowany był ponad x- razy ..." potęga sieci"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ccd7d151eda7bae24377a92696541fa1.jpg Uwaga, uwaga. Dla Panów z portalu kurs przyspieszony. To jest BUDŻETOWY zegarek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwaga, uwaga. Dla Panów z portalu kurs przyspieszony. To jest BUDŻETOWY zegarek.

 

W dodatku calkiem fajny, wiem bo mam  :D

 

A wracając jeszcze do tematu, dla mnie wyznacznikiem przekroju "zegarkowego spoleczenstwa" jest forum WUS. Udzielają się tam użytkownicy z całego swiata, m.in. bardzo wielu mieszkancow Stanów Zjednoczonych, którzy do biednych nie należą. Z moich obserwacji wynikia, ze najczystszym wyznacznikiem budżetowego zegarka jest pułap do 1000 USD.


Instagram - Lug2Lug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie do mnie przyszedł i jest bardzo fajny.

 

Co do granicy 1000 baksow. To właśnie tak jest, chyba że ktoś zakrzywia rzeczywistość.

 

Wysłane z mojego GT-I9195 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście zegarki Budżetowe a nawet niskobudżetowe . Dzięki  zastosowaniu  mechanizmów ETA 2824 budżet producentów tych zegarków za bardzo nie ucierpiał .Absolutny top- Tudor Black Bay zegarek z mechanizmem za 80 dolarów w cenie jedynie 11 000 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.