Skocz do zawartości

Perfumy


Gość JUSUP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spoko ten Issey, tylko szkoda że parametry mierne.
Ja w nim wyczuwam zapach naparu z lipy.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka

"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Opublikowano

Diego04 niebieski Issey ma potężną trwałość, chciałbym by inne w mojej kolekcji tak żyły. Rano użyłem 3 psiknięcia i czuję do teraz wyraźnie.

Do dziś nie dowierzam, że za tak małe pieniądze dostałem tak doskonały wynalazek. Jacques Cavallier byle czego nie robi. ;) Lipy tak nie czuję za to dużo rozmarynu z mchu, lawendy i ziemistej paczuli plus trochę cieplejszych tonów.

Opublikowano (edytowane)

A ze idzie jesien- cos polecacie? Jakas lekka skora, aromatyczne…..

co byscie pilecili. Na chwile obecna jestem w klimatach: TM ombre, tuscan… macie jakies seoje mocne typy np. Amouge?

Edytowane przez pawel007
Opublikowano
A ze idzie jesien- cos polecacie? Jakas lekka skora, aromatyczne…..
co byscie pilecili. Na chwile obecna jestem w klimatach: TM ombre, tuscan… macie jakies seoje mocne typy np. Amouge?
Memo African Leather, Guerlain Heritage EDT, Dior eau Sauvage Extreme oraz Parfum, Chanel Antaeus.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka

"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Opublikowano
55 minut temu, Solve napisał(-a):

Gucci Guilty Absolut :)

Dziekuje 😊

 

Mam  kupionego juz amłaża - i wiecie co? Jest zupelnie inny niz wszystko co mialem/ i mi sie podoba- nie wiem do jakiego koszyka go wrzucic- jest pierwszym ze „stajni”.

Dzis przegladalem i ida do testow. Jak ktos mial, uzywal…. im wiecej opini tym lepiej. Wybierslem kierujac sie skaldem:

P. S. Amouge z zelami - promocyjnuly zakup za 500 zl- dlarego tez sie skusilem

; reszta to kandydaci

IMG_2179.jpeg

IMG_2178.png

IMG_2177.png

IMG_2176.png

IMG_2175.png

IMG_2174.png

IMG_2173.png

IMG_2172.png

IMG_2171.png

Opublikowano
Diora i. Chaanel-a juz mam.
A Memo….. trzeba sprawdzic. Dzieki bardzo.
Z Memo tych „skora” to jest milon pińset dwa dziewińset- duuuuzy wybor
 
Dzieki
Mogę polać Memo.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka

"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Opublikowano
11 minut temu, Diego04 napisał(-a):

Mogę polać Memo.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka
 

Probke zamowie jutro- sam sklad zachecajacy

1 godzinę temu, loco50 napisał(-a):

GGA 😁

A co jak sie spotkamy( a jestem juz w elku😁) i tak damo bedziemy śmierdzieli 🤣

???

Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.09.2023 o 10:37, pawel007 napisał(-a):

A ze idzie jesien- cos polecacie? Jakas lekka skora, aromatyczne…..

co byscie pilecili. Na chwile obecna jestem w klimatach: TM ombre, tuscan… macie jakies seoje mocne typy np. Amouge?

 

Polecany African Leather jest ciekawy i długo trzyma. Trochę więcej nut ma Amouge XXV- jest bardziej przyprawowy.

 

W kwestii długiej listy kandydatów to zamówiłbym na forum po 5ml każdego z nich, i pewnie starczy na długo.

Mieć flakon, wiadomo, ale lepiej każdego dnia używać coś innego.

Szczególnie przy takich cenach...

 

Jeżeli chodzi o tańszą i ciekawszą alternatywę dla Creed Tabarome to Carolina Herrera for men (1991).

W podobnych klimatach jest jeszcze D&G for men (1994)

Edytowane przez Remy
Opublikowano
W dniu 9.09.2023 o 21:22, polly napisał(-a):

Diego04 niebieski Issey ma potężną trwałość, chciałbym by inne w mojej kolekcji tak żyły. Rano użyłem 3 psiknięcia i czuję do teraz wyraźnie.

Do dziś nie dowierzam, że za tak małe pieniądze dostałem tak doskonały wynalazek. Jacques Cavallier byle czego nie robi. ;) Lipy tak nie czuję za to dużo rozmarynu z mchu, lawendy i ziemistej paczuli plus trochę cieplejszych tonów.

 

Z tym akurat polemizowałbym.

Być może z wcześniejszej produkcji, bo sprawdzony w sobotę we wrocławskim Hebe ulotnił się błyskawicznie.

Opublikowano
4 godziny temu, Remy napisał(-a):

 

Polecany African Leather jest ciekawy i długo trzyma. Trochę więcej nut ma Amouge XXV- jest bardziej przyprawowy.

 

W kwestii długiej listy kandydatów to zamówiłbym na forum po 5ml każdego z nich, i pewnie starczy na długo.

Mieć flakon, wiadomo, ale lepiej każdego dnia używać coś innego.

Szczególnie przy takich cenach...

 

Jeżeli chodzi o tańszą i ciekawszą alternatywę dla Creed Tabarome to Carolina Herrera for men (1991).

W podobnych klimatach jest jeszcze D&G for men (1994)

 

Mi Tabarome przywołał wspomnienia flakonu Givenchy Gentlemen z 2010 r.

Opublikowano
2 godziny temu, polly napisał(-a):

Kuklik, mam 3 flakony niebieskiego i wszystkie trzymają świetnie z czego dwa są właśnie z Hebe. Może coś z nosem?

 

Z moim być może, ale z córki i żony to nie sądzę...

Opublikowano

Narobilem halasu, pytania, podziekowania i…. znowu wzialem TH Tuscan-a w fajnej cenie 😁😁😁

Ale zaraz świeta to trza bedzie cos wziac .

Dziekuje wszystkim kolegom za opinie👏👏👏👍

Opublikowano
5 godzin temu, polly napisał(-a):

Kuklik, mam 3 flakony niebieskiego i wszystkie trzymają świetnie z czego dwa są właśnie z Hebe. Może coś z nosem?

Po prostu dobrze na Tobie siedzi i tyle.

 

Miałem flakon. Trwałość max 5 godzin, z czego pewnie najwyżej godzina projekcji. Pech chciał, że ta pierwsza godzina to pierwsza z dwóch faz tego zapachu. Uwierała mnie dość mocno, bo jest dziwna - pachnie jak rozmaryn roztarty w oliwie z oliwek. Faza druga, czyli ta fajna, lekko wodno-drzewna, niestety ciuchutka. Dla mnie zapach do zapomnienia, choć niestety ten pierwszy etap zapomnieć ciężko.

 

Tak czy owak, wciąż nie rozumiem zachwytów. Ale i klasyczny Issey mi się nie podoba.

Opublikowano (edytowane)

Brz

Zwracam szczególną uwagę na tego Isseya choćby dlatego, że żona bardzo dobrze go odbiera. Zwyczajnie zachwyca się oparami tego pachnidła. Podobnie jest z klasycznym Issey pour homme bo pachnie jej pięknie owocami a dla mnie to ropa w otwarciu. 

Dobrze, że są perfumy które spokojnie mogę nosić codziennie.

U mnie żadne Amouage, araby, oudy i wodno-ogórkowe  kompozycje które lubię a także inne ciężkie tematy nie przejdą.

Na GGA wykręcało ją, tylko syn 9latek okazał zainteresowanie. Trudno dogodzić domownikom bo wszystko śmierdzi głównie olejkiem plichtowym albo starą szafą, bezdomnym, koniem łamane przez ogóry kiszone. Heh

Trudna sprawa.

A niebieski Issey to głównie rozmaryn z mchem, lawendą i paczuli.

A jeszcze Bvlgari aqva Marine akceptują pomimo morskości, też trwałe.

Edytowane przez polly

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.