-
Liczba zawartości
287 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Kuklik
-
Z włókien naturalnych najlepszy jest len. Tak twierdził mój dziadek, a spędzał na koszeniu wiele dni w pełnym słońcu i tylko koszule lniane nosił. Ale z prawdziwego lnu, nie współczesnych lnianopodobnych wynalazków, których też zresztą jest niewiele.
-
Z kolei wymiany też bym nie ryzykował, nie mając pewności co do jakości bateryjki. Wymieniłem żonie w Tissocie, zakupiwszy uprzednio baterię "Kodaka" Po niedługim czasie bezczelnie się rozlała i mechanizm poszedł w pi.du...
-
Ładne. Jakim szkłem wyczarowane?
-
Tak się składa że wiem, ale dziękuję za przypomnienie. Jeszcze raz: "Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe. " Mówiąc prościej - konieczność ładowania smartfona nie różni się od konieczności nakręcania zegarka, czy zegara. Jak zapomnisz, obydwa padną. Więc o jednym i drugim trzeba pamiętać aby działały, a smartfonie nawet częściej.
-
Może moja ma jakieś zwarcie, albo co...
-
Zainspirowany zachwytami Kolegów kupiłem malucha Wurkkos HDO3. Szkoda pieniędzy. Świeci rzeczywiście nieźle, kilka bajerów zmiany barwy jest miłym dodatkiem. Ale co z tego, jak po kilku (może nastu) dniach rozładowuje się do 0 od samego leżenia. Szkoda pieniędzy. Natomiast Wuben E7 który też mnie skusił to zupełnie inna liga. Bez zbędnych fajerwerków, tylko proste tryby, ale jakość wykonania nieporównywalna. Latarka dużo bardziej solidna, wymienna bateria i jej rodzaj po dodaniu przedłużki, a nie byle kondensator (przynajmniej na to wygląda) w poprzedniczce. Co prawda droższa, ale nie na tyle, żebym żałował jej zakupu.
-
"Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe. " Zdziwiłbyś się, jak wiele osób to robi z przyjemnością, pomimo dzisiejszych plastikowych i bateryjkowych czasów. P.S. Codzienne wkładanie wtyczki w tyłek srajfona czy innego łocza i czekanie, aż się naładuje jest o wiele bardziej czasochłonne. I też trzeba pamiętać. Chętnych do takiej "zabawy" jakoś nie brakuje...
-
Dla mnie nie jest najważniejsze jaka jest moda, czy dobrze dla innych wygląda, czy aby nie za duży, za mały, itd. Najistotniejsze, aby się z zegarkiem na ręku komfortowo czuć. Kusiło mnie w życiu wiele modeli, których nie kupiłem i nie kupię ze względu na dostępność tylko dużych rozmiarów - moim zdaniem niepraktycznych. 38 mm - myślę że to w sam raz na przeciętny przegub przy takiej kopercie. Ale co kto lubi.
-
Można temu bez problemu zaradzić. Wystarczy mała fiolka w podręcznych popierdółkach. Ale jak ktoś woli bardziej "profesjonalnie", to np.: https://wiecznepiora.eu/pl/p/Kalamarz-podrozny-PINEIDER-/4721 Chociaż ja bym nie przepłacał.
-
Niedawno kupiłem, dla mnie całkiem całkiem, choć może trochę zbyt "fryzjerski" Natomiast moja Major Domus pod groźbą eksmisji zabroniła mi tego używać...😐
-
Od "zawsze" ładowałem Parkera w ten sposób. I wydawało mi się to cokolwiek pracochłonne. Dopiero Kiedy zakupiłem pióra na tłoczek, dostrzegłem zalety ładowania naboi. Nic się nie upaćka atramentem, nie trzeba wycierać pióra i babrać się z zapaćkaną stalówką, co jest niewątpliwym plusem. A strzykawka 1 ml kosztuje kilkanaście groszy, którą na upartego można niejednokrotnie wykorzystać.
-
Czyli jakiekolwiek strzeladełko zarejestrować. Wystarczy jedno (nawet jak ma się więcej). I po problemie. Z odbiorem osobistym. Z wysyłką niekoniecznie.
-
Z ww. Omega i nie szukałbym alternatywy, chyba że modelu.
-
https://www.zegarki.zgora.pl/zegarek/52488_Ruhla_Space_Control_Automatic_RA-4660M-4
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Kuklik odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Jakby co, chętnie zbędną nadwyżkę przygarnę, za uczciwe zadośćuczynienie oczywiście 🙂. -
Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje
Kuklik odpowiedział Robnyc → na temat → PO GODZINACH
Swojego czasu ojciec mojego kolegi zamontował w garażu solidną sztabę przesuwaną z zewnątrz kawałkiem wygiętego pręta robiącego za klucz, wkładanego przez niewielki otwór w drzwiach, coś jak na załączonym obrazku poniżej. Mieli włamanie, padły hartowane kłódki i solidny zamek. A tego kawałka żelastwa nie sforsowali, a raczej nawet nie wiedzieli że w ogóle jest. -
Jak na garniturowca, bardzo przyzwoity. Gdyby jeszcze nie miał tych sekundowych popierdółek dookoła cyferblatu - byłby wręcz wzorcowy, moim zdaniem oczywiście.
-
https://informacje.wp.pl/wiadomosci/radom-fabryka-broni-lucznik-wyprodukowala-nowy-pistolet-7181806354826881a
-
Wielu z Was rozmiar 35 mm uważa za zbyt mały. A ilu miało niby takiego szkraba na nadgarstku? Takie milimetry wydają się skromne, (chociaż jeszcze kilkadziesiąt lat temu były zegarkowym standardem). Ale niekoniecznie tak jest, jak się na pozór wydaje. Tak wygląda 34,5 mm Doxa na moim 19- centymetrowym nadgarstku:
-
Zakupiłem kiedyś taki pizdryk do ostrzenia: https://www.knifestock.pl/work-sharp-benchtop-precision-adjust-knife-sharpener-wsbchpaj-i-p57957 Nie przypadliśmy sobie do gustu, rzadko go używałem. Jest do przygarnięcia za 150 złociszy, gdyby ktoś reflektował.
-
A ja się skusiłem na film o smokach. Bo je lubię. Zrobiony zgrabnie, chociaż jak na mój gust zbyt wiele sztucznego patosu i miejscami dłużyzn, zważywszy że film w założeniu ma być dla młodszej widowni.
-
Oj szczęśliwcy, jak sobie porównam 54, 55 z 60 czy 61 to chętnie bym się zamienił...🙂🙃. Wszystkiego dobrego, zdrowia przede wszystkim!
-
Stary, min. 77 letni zegarek damski.
Kuklik odpowiedział janwil → na temat → Pytania o stary zegarek
Jedno mnie zastanawia - dlaczego jest tak sterany życiem? Wszak do tanich z pewnością nie należał, a widać że jest po niezłych przejściach. O takie rzeczy raczej się dba, a on wygląda, jak wygląda... -
Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje
Kuklik odpowiedział Robnyc → na temat → PO GODZINACH
Tylko pogratulować wytrwałości! Zebranie całej kolekcji od 1966 roku to niezły wyczyn - chylę czoła...
