Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

Obserwuję ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie, że co chwila jest on zapętlony. Ktoś, coś zarzuca MV, potem wszystko zostaje wyjaśnione, a za chwilę znowu są jakieś zarzuty pod adresem MV. Trochę dziwno, trochę śmieszno... No ale, często w życiu bywa tak, że "mówi się do słupa, a słup stoi jak d##@". Co do zegarków MV... Miałem jeden model, byłem z niego mega zadowolony (wykonanie i design), niestety jego grubość zmusiła mnie do rozstania. Teraz żałuję ale pewnie za jakiś czas powrócę do tego samego modelu w wersji swiss, zwłaszcza, że są jeszcze lepiej wykonane. Cen nie komentuję, bo o tym zwyczajnie się nie rozmawia. Podoba się? Stać Cię? To kup i ciesz się podczas użytkowania zegara. Swój zegarek oczywiście zakupiłem u LSE i jak widzę, że ktoś zarzuca mu brak profesjonalizmu, to zwyczajnie chce mi się śmiać. Nie będę tego komentował, bo po co roztrząsać się nad jakimiś pomówieniami? Ciekaw jestem ile razy jeszcze zapętli się ten wątek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz żałuję ale pewnie za jakiś czas powrócę do tego samego modelu w wersji swiss, zwłaszcza, że są jeszcze lepiej wykonane.

Jeszcze lepiej?! Rozwiń tę myśl, jeśli możesz

 

P.S.

 

To jak to jest z tymi cenami? Rozmawia się o nich czy nie ?

 

Niepokoi mnie to przejście MV na "swiss", cena pewnie pójdzie w górę ostro...

Jakby nie było MV to świetne zegarki, mam model Redentore Ardesia i w kwocie do 1000zł serio ciężko znaleźć coś lepiej wykonanego czy ładniejszego. Lubię microbrandy, nudzą mnie oklepane Seikacze czy Orienty. Z czystym sumieniem mogę polecić ten microbrand :) Ja jestem mega zadowolony :)

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Edytowane przez Szyszkops

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze lepiej?! Rozwiń tę myśl, jeśli możesz

 

Odpuść - to nie ma sensu... ;)


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej powiedziałem (mniej więcej) za ile udało mi się kupić ten zegarek- to fakt :) Ale jak widzisz, nie odnosiłem się do cen widniejących na stronie producenta :) Chcesz wiedzieć, co mam na myśli mówiąc "jeszcze lepiej wykonane"? Spieszę z odpowiedzią :) Mianowicie, mam na myśli wykonanie detali/szczegółów takich jak np. indeksy.
​Ps. Nie mam zamiaru toczyć z Wami wojny, uważam jedynie za dziecinne ciągłe atakowanie marki zwłaszcza w takiej sytuacji, gdzie wszystko zostało wyjaśnione. Ale skoro nie daje to niektórym spokoju, to może warto napisać do Włochów i z nimi wejść w polemikę, zamiast siać ferment tutaj?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ps. Nie mam zamiaru toczyć z Wami wojny, uważam jedynie za dziecinne ciągłe atakowanie marki zwłaszcza w takiej sytuacji, gdzie wszystko zostało wyjaśnione. Ale skoro nie daje to niektórym spokoju, to może warto napisać do Włochów i z nimi wejść w polemikę, zamiast siać ferment tutaj?

 

Żadnej "wojny" nikt tutaj z nikim nie toczy i nikt marki nie atakuje. Można napisać do Włoch tylko co to da skoro wypowiedzi właścicieli marki przytoczył LSE? Jednych one zadowoliły, a innych zadowoliły mniej - obstawiam że z "kraju buta" nic sensacyjnego się więcej nie wyciągnie.

Moim zdaniem wątpliwości odnośnie mechanizmu można rozwiązać w bardzo prosty sposób - kupić i rozebrać zegarek porównując budowę mechanizmu z ST16 inaczej się tego zrobić nie da :)

Reszta, czyli inspiracje, bądź ich brak, jest nieistotna, bo jak sam napisałeś jeśli zegarek się podoba, nie ma oporów i jest budżet to się kupuję... jeśli cena nie odpowiada, albo ktoś uważa że jest "zbyt wyśrubowana" szuka się zegarka na rynku wtórnym...

Edytowane przez Daito

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówiąc o tym żeby napisać do Włochów miałem na myśli to, że skoro niektórych nie usatysfakcjonowała odpowiedź LSE, to może warto zapytać u źródła co takiego autor miał na myśli ;) Może obeszłoby się wtedy bez rozbierania ST16 ;) Cóż... Wg mnie zegarki warte zainteresowania a kontakt i handel z LSE to prawdziwa przyjemność. Chyba nic więcej do dodania nie mam ;) Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lincoln, niepotrzebnie odbierasz personalnie każde słowo krytyki wobec MV. Podobne dyskusje, szczególnie dotyczące microbrandów, to normalna część tego i każdego innego forum miłośników zegarków. Zawsze pojawią się zarówno słowa pochwały, jak i krytyki - to normalne i nieuniknione.

 

Mechanizm, moim zdaniem, jest istotną częścią zegarka i informacja na jego temat jest, przynajmniej dla mnie, bardzo ważna. To od niego zależy funkcjonalność zegarka, ewentualny serwis oraz w dużej mierze, cena. Natomiast kompletnie nie rozumiem skąd pomysł, że o cenach zegarków na forum się nie rozmawia...

 

Odnosząc się do Arsenale, to właśnie podobieństwo do Submersible od Panerai zainteresowało mnie tym modelem. Wyszedł bardzo atrakcyjnie wyglądający homage i jedyne co mi w nim nie pasuje to rozmiar koperty.

Edytowane przez dodge66

Zegarki to emocje i nawet najbogatsza historia oraz najlepsze parametry na papierze nie wygrają z głosem serca - Passero

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Natomiast kompletnie nie rozumiem skąd pomysł, że o cenach zegarków na forum się nie rozmawia...

 

 

Miałem na myśli to, że nie warto rozmawiać o cenach, bo po co? Cena zawsze będzie dla kogoś za wysoka, zwłaszcza ta "z półki", za którą i tak rzadko kupuje się zegarki. Pozdrówki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LSE, podzielam zdanie kolegów, że nikt Ciebie nie atakuje i nie ma co tego tak odbierać. Wg mnie najwięcej namieszali właściciele Bracia M. Wytłumacz im, że to forum zegarkowe i zostaną wypunktowani, albo sam zweryfikuj co piszą, bo np. wklejenie odpowiedzi z uśmiechniętą buźka, że st16 nie ma stop sekundy, a później się okazuje, że ma, to jeden z przykładów. Nie ma się co denerwować, że forumowicze chcą wiedzieć co w trawie piszczy, a zegarki bardzo fajne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypominam o trwającej do chwili zakończenia BASELWORLD 2018 promocji, w której można otrzymać naprawdę świetne rabaty na KAŻDY model zegarka marki MECCANICHE VENEZIANE. Info:

 

https://www.facebook.com/aeonzegarki/posts/1777246125647222?notif_id=1521924776759615&notif_t=page_post_reaction&ref=notif

 

 

 

29511941_10156322197727052_1936741912386

 

29261074_10156322197767052_1889842132996


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajna fotka. Jesteś w MV Club na FB? Bo jeśli tak, to może byś ją tam wrzucił? A jeśli nie jesteś, to daj na PW jakiś namiar na siebie - wyślę Ci zaproszenie. :)

 

A ja parę cyknięć z Huawei na spacerze z psem. Pies miał na ŁAPU dwa Arsenale, bo jest supertwardzielem. Ja Nereide, bo jestem wrażliwym romantykiem - no i, ponieważ nie mam niebieskich oczu - oczywiście... Cobalto!  :lol:

 

29598133_10156325443817052_3657768933419

 

29513019_10156325444002052_1566191090422

 

29570895_10156325444032052_4829986312728


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Fajnie się prezentuje. Ostatnio moda na kolory, w szczególności zielony, widoczna jest coraz bardziej. Seiko ze swoim najnowszym modelem "MM300" w zieleni zrobił furorę na targach w Bazylei. Oris również poszedł w tę kolorystykę i to aż w dwóch swoich modelach (65 i Aquis). No, długo by wymieniać. Człowieka aż nosi, by dorzucić coś "trawiastego" do pudła. Mam co prawda Ch.W. z ceramicznym zielonym bezelem, ale to nie to samo. ;)

Edytowane przez Istvan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, ja na razie niespecjalnie miałem czas, żeby zapoznać się z nowościami z Baselworld. Za to Alberto i Alessandro byli w Bazylei - m.in. żeby podpisać umowę z dystrybutorem z Korei Południowej.

 

Powiem, że kiedyś nie wyobrażałem sobie zielonego zegarka u siebie, ale teraz...  :wub:

 

A Twój Ch.W. z zielonym bezelem jest całkiem, całkiem... :D

 

Do MM300 się raczej nie przekonam - nie moja bajka raczej, ale Orisy chętnie bym "połknął", nie przeczę... ;)

Edytowane przez Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Przeglądałem, czytałem i stwierdzam że to bardzo udane zegarki, szczególnie modele (REDENTORE). Jedyne co mnie zastanawia to czy obroni się cenowo, ponieważ na pułapie 2k+ jest gigantyczna konkurencja.

 

Pozdrawiam

Edytowane przez floyd

Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Miałem Redentore na Miyocie i w mojej ocenie, jeśli chodzi o jakość wykonania, to zegarki śmiało mogły stawać w szranki z konkurencją od Tissota, Certiny czy Seiko z tego przedziału cenowego. Do tego miały coś, czego konkurencja nie miała i nie ma. Fenomenalnej jakości pasek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Fakt, póki co w Redentore jej się nie uświadczy. Akurat z mojej perspektywy to nie problem, bo ja bransolet nie noszę ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Fakt, ja tylko do garnituru je noszę ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja się pochwale swoim już drugim MV Poprzedni miał mała kropeczkę na tarczy, prawdopodobnie kurz. Jako pedant estetyki zegarkowej napisałem do Jarka i wszystko mi załatwił. Na koszt firmy przyjechał Pan z DHL odebrał zegarek i już po tygodniu miałem nowy egzemplarz. Z Jarkiem na pewno ciężko się negocjuje, ale profesjonalizmu nie można mu odmówić (odnoszę się do poprzednich wpisów).

 

Firma MV też zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie po tej sytuacji. Ja zdecydowanie jestem fanem marki

 

95976e0621032d559e9c763947c70ccf.jpg833cf7c7508ec2bc6ce647e6ff0baf23.jpg

Edytowane przez pepepatryk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach tam, zaraz "ciężko"... Ty jesteś żyła po prostu, Pati. :D;)  :lol:

 

PS. Zaje...ste fotki - chętnie bym ich użył w celach agresywnej i namolnej promocji, ale boję się, że byłoby zbyt "nieosobiście". :D;)

Edytowane przez Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem gdzie się składa takie deklaracje, ale jak masz ochotę gdzieś wrzucić moje foto to się nie krępuj pochlebia mi to

 

Zegarek jest na tyle fotogeniczny, ze sam się pcha przed obiektyw w jabłkowym telefonie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Jarkiem na pewno ciężko się negocjuje, ale profesjonalizmu nie można mu odmówić (odnoszę się do poprzednich wpisów).

 

Jako że to chyba przytyk do moich wpisów to się odniosę; nie mam pojęcia jak się z LSE negocjuje, bo wbrew temu co twierdzi nie dane mi było z nim negocjować, ;) no chyba że coś mi umknęło, 

Moim zdaniem większość  nieporozumień w tym temacie, jak to ktoś już napisał, wynika z bezkrytycznego przekazywania nie do końca prawdziwych informacji  nadsyłanych przez właścicieli marki, których weryfikacja wymaga znajomości kwestii technicznych a nie handlowych umiejętności. Można było przed zamieszeniem wypowiedzi Braci zweryfikować je u któregoś ze "starszych" kolegów z forum, którzy podeszli by do sprawy obiektywnie i żadnej "afery z teoriami spiskowymi w tle" by nie było  - i moim zdanie, właśnie tutaj tego profesjonalizmu nieco zabrakło - oczywiście to wszystko jest do wypracowania z czasem czego szczerze życzę.

 

pepepatryk gratuluje zegarka, bardzo fajny, choć na mojej łapie miałby czarny pasek raczej  :)

Edit: On ma "złote" czy stalowe indeksy i wskazówki? - pytam bo na zdjęciach LSE wyglądają nieco inaczej niż na Twoich, to sprawka światła?

Edytowane przez Daito

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999 2600 złotych, do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















    • Przez Perpetuum Mobile
      Na sprzedaż trafia Meccaniche Veneziane Redentore. Rozmiar unisex 36 mm. Zegarek kupiony na forumowym Bazarku kilka lat temu dla żony. Żona troszkę w nim pochodziła ale ostatecznie przesiadła się na kwarce Longinesa i zegarek od dłuższego czasu leży nieużywany. Ja nosiłem go potem przez jeden dzień i na męskim nadgarstku też się sprawdził. Zresztą kupiłem go od mężczyzny. To wersja jeszcze pod marką Meccaniche Veneziane (dzisiejsze Venezianico) z datownikiem, przeszklonym deklem i co najważniejsze ze szwajcarskim, ładnie zdobionym mechanizmem hi-beat STP 1-11 (klon ETA 2824). Wahnik z tego co mi wiadomo jest pozłacany. Szkiełko jest szafirowe. Pełen komplet z pudełkiem i z wszelkimi papierami. W komplecie oryginalna bransoleta mesh, oryginalny pasek skórzany (znoszony) oraz nowy pasek skórzany – chiński - dobrej jakości i z teleskopami quick-release.
      Zegarek jest po pełnym serwisie (dwa miesiące temu) w krakowskiej Kwestii Czasu, więc nie wymaga przez najbliższe lata żadnego wkładu finansowego. Według forumowej skali muszę dać 7 bo zegarek był otwierany i serwisowany. Tym niemniej jest w doskonałym stanie wizualnym i technicznym i w praktyce zasługuje na wyższą notę (8-9).
      Cena to 1500 1300 zł z kosztem wysyłki (kurier/paczkomat w kraju) po mojej stronie. Niżej już nie będzie. Niech się już lepiej kręci w rotomacie 😉.
      Zdjęcia z zeszłego roku, ale zegarek wygląda dokładnie tak samo, bo praktycznie nie był noszony. Załączam też kilka zdjęć z ostatniego serwisu.
       


       
       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.