Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Qba.

Hi-Fi stereo

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, herbee napisał(-a):

[mention=114250]McIntosh[/mention]
, współczuję i życzę jak największej poprawy po skutecznym leczeniu. Od pewnego czasu stale towarzyszą mi szumy,dzwonienie w lewym uchu oraz nadwrażliwość słuchowa tego ucha, co przy jednoczesnym odcięciu wysokich na poziomie 18 kHz daje spory dyskomfort. Jak dotąd, żadne leki nie przyniosły poprawy i już przyzwyczaiłem się do życia z tym, najważniejsze to nie zniechęcić się do sluchania muzyki.


Dzięki serdeczne. I ja życzę Ci dużo zdrowia, choć odcięcie w okolicach 18000 Hz to naprawdę świetny wynik. Za wysokie tony odpowiadają komórki rzęsate w podstawie ślimaka. Jeżeli część z tych komórek obumarła lub przeszła w stan hibernacji, to mózg próbuje zrekompensować ten stan, co może objawiać się piskiem w uchu. Jeżeli odczuwasz dyskomfort, to warto pogłębić diagnostykę. Najlepszy w tym przypadku jest rezonans z kontrastem, żeby wykluczyć poważną chorobę. Jeśli rezonans nie wykaże problemów czego Ci życzę, to warto poszukać w kontekście kręgosłupa szyjnego oraz zgryzu. Na pewno warto sprobować odżywić komórki rzęsate tlenem o ile już nie obumarły. Tyle mogę podpowiedzieć. Jeżeli potrzebujesz skonsultować to z dobrym lekarzem, to polecam klinikę Krajmed. To oni zdiagnozowali u mnie nagłą głuchotę, są na Bacha w Warszawie. Polecam, choć niestety tanio nie jest, ale zdrowie najważniejsze.

Edytowane przez McIntosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, herbee napisał(-a):

[mention=114250]McIntosh[/mention]
, współczuję i życzę jak największej poprawy po skutecznym leczeniu. Od pewnego czasu stale towarzyszą mi szumy,dzwonienie w lewym uchu oraz nadwrażliwość słuchowa tego ucha, co przy jednoczesnym odcięciu wysokich na poziomie 18 kHz daje spory dyskomfort. Jak dotąd, żadne leki nie przyniosły poprawy i już przyzwyczaiłem się do życia z tym, najważniejsze to nie zniechęcić się do sluchania muzyki.

Jeżeli masz więcej niż 20 lat to zakres słyszenia do 18kHz jest bardzo dobrym wynikiem, tak naprawdę cokolwiek powyżej 12 jest słabo użyteczne.

Dla zobrazowania podam że w czasach PRL i sprzętów którymi do dzisiaj się zachwycają norma HiFi wymagała pasma do bodaj 14kHz a 18kHz nie osiągał żaden ówczesny polski magnetofon na żadnej taśmie - czy to kasetowy czy to szpulowy, Aria, Finezja itp - poza semiprofesjonalnym Koncertem.

Przy takich objawach ważne żeby wykluczyć sprawy poważne, np. wymagające  leczenia operacyjnego. Odcięcie na 18kHz na pewno nie utrudni Ci życia, chyba że jesteś Batmanem.

Po 50 r.ż. jak bedziesz słyszał do 14 to będzie dobrze a audiofilów i melomanów w tej grupie wiekowej nie brakuje, zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że w tych okolicach jest ich najwięcej.

 


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem TK kości skroniowej i obszaru ucha, na szczęście wszystko w normie, z krążeniem i kwestią zgryzu też ok. Trochę pomieszałem ze słyszeniem, sprawdziłem ostatni audiogram i 18 khz mam na zdrowym uchu, na lewym spadek do 15 kHz. Wiem, że w moim wieku to przyzwoity wynik i nie narzekam, dużo gorsze są szumy uszne często nie dając zasnąć w cichym pomieszczeniu. Z kolei nadwrażliwość słuchowa powoduje, że niektóre głośniejsze dźwięki stają się nieprzyjemne, czasem wręcz bolesne, np. trąbka Milesa, wyższe dźwięki wibrafonu i fortepianu, ale nie wyobrażam sobie przestać słuchać muzyki z tego powodu, za to mniej już interesują mnie kwestie sprzętowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, herbee napisał(-a):

Robiłem TK kości skroniowej i obszaru ucha, na szczęście wszystko w normie, z krążeniem i kwestią zgryzu też ok. Trochę pomieszałem ze słyszeniem, sprawdziłem ostatni audiogram i 18 khz mam na zdrowym uchu, na lewym spadek do 15 kHz. Wiem, że w moim wieku to przyzwoity wynik i nie narzekam, dużo gorsze są szumy uszne często nie dając zasnąć w cichym pomieszczeniu. Z kolei nadwrażliwość słuchowa powoduje, że niektóre głośniejsze dźwięki stają się nieprzyjemne, czasem wręcz bolesne, np. trąbka Milesa, wyższe dźwięki wibrafonu i fortepianu, ale nie wyobrażam sobie przestać słuchać muzyki z tego powodu, za to mniej już interesują mnie kwestie sprzętowe emoji6.png


TK to tomografia komputerowa. W przypadku problemów ze słuchem należy wykonać rezonans magnetyczny z kontrastem. Jeszcze raz życzę Ci dużo zdrowia. Co do sprzętu audio, to i tak warto się zainteresować, bo najwięcej dzieje się w średnicy. Odcięcie w okolicach 18 kHz / 15 kHz to nadal bardzo dobry wynik aczkolwiek skoro odczuwasz dyskomfort, to pewnie należałoby to dokładniej zbadać. Może masz stresujące życie? Stres uwalnia kortyzol, który może spowodować niedotlenienie struktur ucha wewnętrznego, a wtedy komórki rzęsate przestają funkcjonować właściwie. Pogadaj z dobrym lekarzem. Ja chodzę do dr. Agnieszki Korkosz-Mierzejewskiej - zna się na rzeczy, polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za info, wydaje się, że mam dobrego lekarza, ale konsultacji nigdy za mało. Na razie zasugeruję dalsze badania, czyli to o czym pisałeś, i się zobaczy. Zdrówka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


TK to tomografia komputerowa. W przypadku problemów ze słuchem należy wykonać rezonans magnetyczny z kontrastem. Jeszcze raz życzę Ci dużo zdrowia. Co do sprzętu audio, to i tak warto się zainteresować, bo najwięcej dzieje się w średnicy. Odcięcie w okolicach 18 kHz / 15 kHz to nadal bardzo dobry wynik aczkolwiek skoro odczuwasz dyskomfort, to pewnie należałoby to dokładniej zbadać. Może masz stresujące życie? Stres uwalnia kortyzol, który może spowodować niedotlenienie struktur ucha wewnętrznego, a wtedy komórki rzęsate przestają funkcjonować właściwie. Pogadaj z dobrym lekarzem. Ja chodzę do dr. Agnieszki Korkosz-Mierzejewskiej - zna się na rzeczy, polecam.

 

8 godzin temu, herbee napisał(-a):

Dzięki za info, wydaje się, że mam dobrego lekarza, ale konsultacji nigdy za mało. Na razie zasugeruję dalsze badania, czyli to o czym pisałeś, i się zobaczy. Zdrówka!

Te badania robi się w różnym celu - rezonans m.in. żeby nie przeoczyć tzw. guza kąta mostowo-móżdżkowego, on może dawać właśnie takie objawy ( ubytek słuchu, szumy ), jest wyleczalny ale im większy urośnie tym trudniej go usunąć i tym większa szansa na powikłania pooperacyjne a w TK małego można nie wykryć. Z kolei na struktury kostne w tym wypadku TK jest badaniem  pod niektórymi względami lepszym. 


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.