Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest Waldeusz

Co noszą znani ludzie?

Recommended Posts

Co nosi Jerzy Urban?

mB9Nc.jpg

 

edit: dzięki Staruszek!

Edited by meinard

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eazy E - "Ojciec chrzestny gangsta rapu".

Ktoś może mi powiedzieć jaki zegarek ma na ręku ?

post-49157-0-67195900-1347657002_thumb.jpg


Bartek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, tylko tu pojawia się pytanie o granicę między przesadną wystawnością na szczytach władzy, a - co by nie mówić - niemal dziadowaniem. To też pokazuje bardzo niską świadomość zegarkową w Polsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, tylko tu pojawia się pytanie o granicę między przesadną wystawnością na szczytach władzy, a - co by nie mówić - niemal dziadowaniem. To też pokazuje bardzo niską świadomość zegarkową w Polsce.

w tym przypadku rzeczywiście to dziadowanie. Zegarek za 1k to prezydent mógłby założyć na spotkanie ze stoczniowcami, ale na spotkanie z innym prezydentem absolutne minimum to ok. 15k-30k. Np. Iwc portofino, moser mayu, lub coś trochę droższego iwc portuguese lub da vinci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady- większość z nas jest skrzywiona zegarkowo, więc w ten sposób patrzymy,

ale dla większości ludzi zegarek za tysiąc złotych, to już Panie taki wypas, że ho ho :lol::P

Ten Atlantic do garnituru całkiem nie najgorzej pasuje, więc jak dla mnie jest ok(choć ja bym go nie założył ;) )

Zresztą prezydent Obama bez krępacji nosił dużo tańszego Timexa(jeśli dobrze pamiętam) i jakoś nikt specjalnie się nie burzył :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, tylko tu pojawia się pytanie o granicę między przesadną wystawnością na szczytach władzy, a - co by nie mówić - niemal dziadowaniem. To też pokazuje bardzo niską świadomość zegarkową w Polsce.

No właśnie jestem ciekawy jak w tym kontekście oceniasz świadomość zegarkową w USA

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/41701-co-nosza-slawni-ludzie/page__st__2920

Edited by Taktic

Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites

w tym przypadku rzeczywiście to dziadowanie. Zegarek za 1k to prezydent mógłby założyć na spotkanie ze stoczniowcami, ale na spotkanie z innym prezydentem absolutne minimum to ok. 15k-30k. Np. Iwc portofino, moser mayu, lub coś trochę droższego iwc portuguese lub da vinci.

Wyobrażasz sobie jaką akcję rozpętałyby tabloidy? Już widzę te nagłówki: "Państwo za nasze podatki kupuje zegarki o wartości samochodu". Zresztą drogie (w sensie droższe niż parę tys. $) zegarki u topowych polityków to moda biednych rozwijających się państw. W zachodniej Europie prezydenci/premierzy/inne szychy nie muszą dowartościowywać się jakimiś Vacheronami.

 

Poza tym prezydent ma być ubrany nie drogo, a z klasą. Atlantic Bronka idealnie pasuje do garnituru a na dodatek wygląda identycznie jak niektóre zegarki za 100 000 zł, więc nie mamy czego się wstydzić.

Edited by Mroovkoyad

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, tylko tu pojawia się pytanie o granicę między przesadną wystawnością na szczytach władzy, a - co by nie mówić - niemal dziadowaniem. To też pokazuje bardzo niską świadomość zegarkową w Polsce.

 

Wielki plusik dla Bronka, może i z ortografii kuleje ale przynajmniej we łbie mu się nie przewraca.

A "niemal dziadowanie" nazwałbym raczej skromnością :)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek za 1tys.zł u Prezydenta Polski nie powinien budzić zdziwienia.

Zegarek jak zegarek, spełnia swoją rolę? Spełnia.

A wydawanie więcej na zegarek może być wg. Prezydenta RP niestosowne.

Szczególnie że kupuje za swoje zarobione pieniądze.

Zaoszczędzone pieniądze warto odłożyć- emerytury nie są przecież wysokie, a zegarek za 20lat nie da jeść. Zegarek poza nielicznymi przypadkami nie jest inwestycją, a jeżeli już to nie taką którą się nosi na ręku...

 

W przypadku np. Putnia wygląda to trochę inaczej. Jak wiadomo na obecnie posiadane zegarki musiałby pracować xx lat.

 

 

 

Zupełnie inna sprawa to zegarek za prezydenta Ukrainy.

Dobre zarobki musi mieć prezydent Ukrainy, że kupuje taki zegarek...

Może być podobnie jak z Putinem, że na papierze nic się nie zgadza...

 

Naród Ukrainy wyjątkowo zamożny nie jest...

 

 

Mój znajomy uważa żę wydawanie więcej niż 100zł na zegarek mechaniczny, (tj. zegarek który nie wskazuje dokładnie czasu, trzeba go nakręcać, jest problem ze wskazaniami daty) jest bez sensu.

Podobnie jak pisanie piórem (kolejne problemy).

Świat poszedł do przodu a takie rzeczy to w muzeum niech stoją.

Edited by Remy

Share this post


Link to post
Share on other sites

w tym przypadku rzeczywiście to dziadowanie. Zegarek za 1k to prezydent mógłby założyć na spotkanie ze stoczniowcami, ale na spotkanie z innym prezydentem absolutne minimum to ok. 15k-30k. Np. Iwc portofino, moser mayu, lub coś trochę droższego iwc portuguese lub da vinci.

A nie przesadzasz troche?A jaki telefon na spotkanie ze stoczniowcami a jaki na spotkanie z innym prezydentem? :) .Jakie ma to znaczenie...nie kazdy ma swira ;) na punkcie zegarkow.Przypomina mi sie slynny dlugopis prezydenta Walesy :D {ten okolo30cm},odegral swoja role ?odegral,i nie byl to "Parker" :D


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wydawanie więcej na zegarek może być wg. Prezydenta RP niestosowne.

Szczególnie że kupuje za swoje zarobione pieniądze.

Zaoszczędzone pieniądze warto odłożyć- emerytury nie są przecież wysokie,

 

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady, Panowie. Nie chodzi mi o to, żeby zaraz zakładał PP, AP, czy VC, czy chociażby wspomniane IWC, czy H.Moser, ale np. jakaś elegancka Eterna-Matic...

 

Co do hamerykańskich prezydentów, to już chyba tak mają - ale to też bardziej na pokaz, bo z tego, co kojarzę, to Pani Michalina O. nosi jakiegoś Cartiera.

I nie prawdą jest, że zachodni politycy noszą tanie zegarki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten model Atlantica, jak już ktoś wspomniał, dobrze pasuje do garnituru i nie zgadzam się, że to dziadowanie. Dla 99% społeczeństwa taki model zegarka to już dobro luksusowe, nie wszyscy są pasjonatami. Skromnie, nawet elegancko. Noszenie tak drogich zegarków przez głowy państw, gdzie większość społeczeństwa żyje w ubóstwie (np. Ukraina) jest dopiero niestosowne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.