Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
irekm

Teorie spiskowe

Recommended Posts

1 godzinę temu, darekmp3 napisał(-a):
2 godziny temu, renqien napisał(-a):
Lekarz nadal tak. Niezależnie od pieniędzy, użerać się z niemocą systemu, brakiem środków i możliwości, trzeba mieć powołanie. Codziennie zaciskać zęby i udawać, że się nie widzi jak w głupi sposób sprzeniewierzane są pieniądze i możliwości podczas gdy brakuje na ratowanie tych, których naprawdę niewielkim kosztem można uratować. Trzeba mieć powołanie. 
Jak w każdym środowisku, tu również zdarzają się karierowicze i mendy, ale jednak znakomita większość to nadal ludzie pracujący z pasją, ideą i empatią.

Pokaż więcej  

Takie jest życie, że każdy się z czymś musi użerać. Lekarz z systemem a kasjerka w sklepie z chamskim klientem. Tylko jest taka subtelna różnica, że kasjerka nie dostała podwyżki za pandemię, nie została zaszczepiona w pierwszej kolejności, codziennie fizycznie stawia się w pracy i ma kontakt z setkami potencjalnie zakażonych klientów a państwo lekarze pozamykali się w przychodniach i drugi rok leczą ludzi przez telefon bo boją się wirusa. Ale jak chcesz wizytę prywatną, to nie ma wirusa i żaden się nie boi kontaktu z pacjentem. To jest upadek moralny tego zawodu.

 

Każdy może pisać co mu ślina na język przyniesie. Ale ci, którzy to lajkują to kompletne ćwoki...


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, mario1971 napisał(-a):

A ja myślałem, że lekarz to zawód z powołania, podobnie jak ksiądz ;)

A co to znaczy "z powołania"? To, że ktoś ma zdolności w tym kierunku, czy to że ma zap... za pół darmo, niezależnie od doświadczenia i kwalifikacji?

Godzinę temu, mario1971 napisał(-a):

No i tu mamy przykład lekarza z powołania.

To nie jest kwestia powołania, to zwykła codzienność tej pracy. Nie robi się tego żeby służyć. Liczy się etos zawodu, ambicja, żeby dobrze wykonać swoją robotę. Bez wchodzenia do doopy pacjentom. Ale mało kto to rozumie i docenia. Większość woli wchodzenie do d... zamiast fachowości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

1 minutę temu, rknas napisał(-a):

A co to znaczy "z powołania"? To, że ktoś ma zdolności w tym kierunku, czy to że ma zap... za pół darmo, niezależnie od doświadczenia i kwalifikacji?

Powołanie, a zdolności to dwie różne rzeczy ;) Dzięki powołaniu, będąc lekarzem czy pielęgniarzem, będziesz leczył i pomagał nawet jeśli koszty będą zbyt duże dla człowieka bez powołania. Nie mówię tu tylko o pieniądzach, bo w tym zawodzie kosztem są też nerwy, stres, zmęczenie i jak widać, brak akceptacji części społeczeństwa. Wydaje mi się, że o powołaniu można mówić wtedy, gdy robisz coś nie dla czegoś, ale po coś. Nie wiem, czy jasno to napisałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, rknas napisał(-a):

A co to znaczy "z powołania"? To, że ktoś ma zdolności w tym kierunku, czy to że ma zap... za pół darmo, niezależnie od doświadczenia i kwalifikacji?

 

To, że lubi swoją pracę i czerpie z jej wykonywania satysfakcję. Wynagrodzenie w tym konkretnym przypadku to sprawa drugorzędna - mniej istotna.

 

Moja babka była położną, zakładała zaraz po wojnie pierwszy ośrodek położniczy na ziemiach odzyskanych. Odebrała ponad 4 000 porodów, szkoliła młodzież, angażowała się w rozwój położnictwa w całym regionie. Nie robiła tego dla kasy, wierz mi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W perfekcyjnym układzie  wszyscy lekarze byliby z powołania i dużo zarabiali, i  księża też byliby z powołania 😁

 

Nie jestem lekarzem, nie mam w rodzinie nikogo co się medycyna zajmuje, ale uważam że służba zdrowia powinna być bardzo dobrze opłacana...

 


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że to pojęcie w przypadku medyków zostało tak wykrzywione, że trudno ustalić jakąś wspólną logiczną definicję. Jeśli powołanie to praca mimo wszystko, to nasze społeczeństwo przypomina krasnoludka, który przyjechał na stację benzynową i zapytał ile kosztuje kropelka benzyny. Kropelka benzyny? - nic nie kosztuje odpowiedział pracownik stacji. To proszę nakapać mi 60 litrów. Parafrazując: jeśli masz powołanie i pracujesz nie dlaczegoś tylko mimo czegoś, to możemy ci przykręcić śrubę na maksa, możemy cię kiepsko wynagradzać, lżyć, obrażać, popychać czy bić, a ty i tak musisz dla nas pracować, bo masz powołanie.

9 minut temu, mario1971 napisał(-a):

To, że lubi swoją pracę i czerpie z jej wykonywania satysfakcję. Wynagrodzenie w tym konkretnym przypadku to sprawa drugorzędna - mniej istotna.

 

Moja babka była położną, zakładała zaraz po wojnie pierwszy ośrodek położniczy na ziemiach odzyskanych. Odebrała ponad 4 000 porodów, szkoliła młodzież, angażowała się w rozwój położnictwa w całym regionie. Nie robiła tego dla kasy, wierz mi...

Pracowała za darmo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 minut temu, mario1971 napisał(-a):

To, że lubi swoją pracę i czerpie z jej wykonywania satysfakcję. Wynagrodzenie w tym konkretnym przypadku to sprawa drugorzędna - mniej istotna.

 

Moja babka była położną, zakładała zaraz po wojnie pierwszy ośrodek położniczy na ziemiach odzyskanych. Odebrała ponad 4 000 porodów, szkoliła młodzież, angażowała się w rozwój położnictwa w całym regionie. Nie robiła tego dla kasy, wierz mi...

No zaraz po wojnie i przez następne 50 lat to nikt poza „wybrańcami narodu” nie „robił niczego dla kasy”...

 

 

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
12 minut temu, rknas napisał(-a):

 

Pracowała za darmo?

Otrzymywała oczywiście wynagrodzenie od państwa - pensję na poziomie listonosza :)  

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem, tzw. powołanie u lekarza ( i w innych zawodach również) to można dostrzec jak stoi do jego gabinetu kolejka, albo prowadzone są zapisy z wyprzedzeniem kilku miesięcy.

Znam przychodnię gdzie przyjmuje kilku lekarzy, a tylko do jednej lekarki stoi cały czas kolejka i tu IMO można powiedzieć, że jest to lekarka z powołania. 


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy czytam wypowiedzi na temat PRACY ZAWODOWEJ (!!!) w stylu "on/ona nie robi tego dla kasy", przypominają mi się czasy, kiedy organizowałem pół-legalnie koncerty i imprezy muzyczne z udziałem zagranicznych kapel/dj'ów. To było w tzw. undergroundzie. ;) Ja i dwójka moich przyjaciół ryzykowaliśmy własnymi pieniędzmi (których nie mieliśmy więcej niż przeciętni ludzie w PL w wieku lat 20-30), płaciliśmy naszym zagranicznym gościom, płaciliśmy za wynajem sal, promocję, sprzęt nagłośnieniowy, catering, etc., bilety na imprezy były tanie, przychodziło relatywnie niezbyt dużo ludzi (w porównaniu do, chociażby, dyskotek lub imprez disco-polo). Dzień po imprezie, kiedy liczyliśmy "plusy i minusy" niejednokrotnie okazywało się, że do całości (która wymagał kilku tygodni ciężkiej pracy) trzeba było dopłacić. Albo że "zysk" wynosił 500 złotych na trzy osoby. W "nagrodę" regularnie byliśmy opluwani przez "prawdziwych undergroundowców" (a nie taką "wredną komerchę", jak my) i czytaliśmy o tym, jakimi to samochodami rzekomo jeździmy, w jakie bogactwa opływamy, itp. Robili to ludzie, którzy sami nigdy w życiu nie zaryzykowali nawet 10 zeta, żeby zrobić coś, co przyniosłoby również innym trochę zabawy/radości, ale np. na dragi zawsze mieli cash. Tak mi się jakoś przypomniało...  ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.03.2021 o 05:06, Lincoln Six Echo napisał(-a):

To Ty swoją poprzednią wypowiedź zacząłeś od "JPRDL", a nie ja, więc mi tu nie pisz, że nie potrafię "wysłuchać w pokoju".  ;)

Właściwie to nie bardzo wiem, czego Ty chcesz. Na początku posta powyżej piszesz, że nie ma sensu się szczepić, bo koronawirusy mutują. Na końcu piszesz, że pandemii nie ma, bo widujesz ludzi wymieniających się skrętami.

 

Od siebie (nie od znajomych i nie od "znajomej pani") mogę Ci powiedzieć np. tyle, że sam przeszedłem zakażenie (miałem szczęście, bo lekko - masakryczny ból pleców, temperatura poniżej 36, osłabienie, całkowita utrata węchu i w zasadzie tyle - trwało to ok. 2 tygodnie), moja matka średnio ciężko, kilku moich znajomych ciężko/bardzo ciężko, kolega ze studiów (rocznik 1968) zmarł w czerwcu 2020, a inny kolega (rocznik 1970) zmarł przedwczoraj (po 2 tygodniach pod respiratorem).

Chcial bym  tylko bys mi odpowiedzial na jedno pytanie, czy te dolegliwosci miales przed coronavirusem? Rok, dwa, piec, nigdy nie byles chory na grype? Dopiero teraz tak strasznie zachorowales? Nigdy predzej?


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 minuty temu, Wywar napisał(-a):

Chcial bym  tylko bys mi odpowiedzial na jedno pytanie, czy te dolegliwosci miales przed coronavirusem? Rok, dwa, piec, nigdy nie byles chory na grype? Dopiero teraz tak strasznie zachorowales? Nigdy predzej?

 

Zadałeś CZTERY pytania, ale odpowiem. ;) Nigdy wcześniej nie miałem takiej kombinacji objawów i tak "dziwnie" się nie czułem. Nigdy wcześniej nie straciłem CAŁKOWICIE węchu - do tego stopnia, że nie czułem KOMPLETNIE nic. A jestem fanem niszowych perfum. O ile mi wiadomo, nigdy nie chorowałem na grypę. Natomiast RAZ w życiu, kiedy się przeciwko niej zaszczepiłem (ponad 20 lat temu), miałem objawy zbliżone do tych, które miałem teraz, po zaszczepieniu się Astra-Zenecą. Od przejścia kuracji radiojodem (2017 i 2018) nie miałem nawet lekkiego przeziębienia.

 

 

Edited by Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Ok, nie bede wnikal i raczej wierze Ci, oytalem tylko bo ja takie objawy jak wczesniej pisales mialem prawie co roku, tez stracilem smaka bo pamietam ze mi papierosy nie smakowaly, to bylo w latach 90, jak juz czytalem, w ksiazkach medycznych , opisy koronavirusow sa juz od lat 70siatych.


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Wywar napisał(-a):

No Ok, nie bede wnikal i raczej wierze Ci, oytalem tylko bo ja takie objawy jak wczesniej pisales mialem prawie co roku, tez stracilem smaka bo pamietam ze mi papierosy nie smakowaly, to bylo w latach 90, jak juz czytalem, w ksiazkach medycznych , opisy koronavirusow sa juz od lat 70siatych.

 

A po co miałbym Cię okłamywać? Ty nie znasz mnie, ja Ciebie - nie mam w tym żadnego celu. Przy okazji, smaku akurat nie straciłem, ale czułem pewne rzeczy jakby "delikatnie inaczej".


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Zadałeś CZTERY pytania, ale odpowiem. ;) Nigdy wcześniej nie miałem takiej kombinacji objawów i tak "dziwnie" się nie czułem. Nigdy wcześniej nie straciłem CAŁKOWICIE węchu - do tego stopnia, że nie czułem KOMPLETNIE nic. A jestem fanem niszowych perfum. O ile mi wiadomo, nigdy nie chorowałem na grypę. Natomiast RAZ w życiu, kiedy się przeciwko niej zaszczepiłem (ponad 20 lat temu), miałem objawy zbliżone do tych, które miałem teraz, po zaszczepieniu się Astra-Zenecą. Od przejścia kuracji radiojodem (2017 i 2018) nie miałem nawet lekkiego przeziębienia.

 

 

W taki razie powiedz mi proszę, jakie jest rozpoznanie różnicowe choroby covidowej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Juz pisalem wczesniej, mieszkajac w Polsce prawie dwa razy do roku przechodzilem anginy i grypy, nawet jak juz mieszkajac za oceanem i odwiedzalem rodzine, zawsze po 4 dniu czulem ze juz jestem chory, szlak czlowieka bral, tez 20 lat temu mialem ta szczepionke i do dzis pamietam jak sie zle czulem.


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, tarant napisał(-a):

 

Każdy może pisać co mu ślina na język przyniesie. Ale ci, którzy to lajkują to kompletne ćwoki...

Kolego, ja tego nie lajkowałem, ale - niezależnie od tego czy się z Tobą zgadzam czy nie - proszę przestań obrażać. Z tego co pamiętam, takie zachowanie jest zakazane na forum. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, szuwi napisał(-a):

Kolego, ja tego nie lajkowałem, ale - niezależnie od tego czy się z Tobą zgadzam czy nie - proszę przestań obrażać. Z tego co pamiętam, takie zachowanie jest zakazane na forum. 

Nikt personalnie z nicka nie został wskazany, a jeśli sam się do tej grupy zapisał i poczuwa się że jego to dotyczy, to już jego sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

A dlaczego akurat ja mam Ci to wyjaśniać?

Pomyślałem, że wiesz, ale jeśli, to nie było tematu. Btw...dziękuję za odzew. Zdrowia życzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, szuwi napisał(-a):

Kolego, ja tego nie lajkowałem, ale - niezależnie od tego czy się z Tobą zgadzam czy nie - proszę przestań obrażać. Z tego co pamiętam, takie zachowanie jest zakazane na forum. 

 

Kolego, publiczne, personalne pouczanie i wskazywanie naruszenia regulaminu również jest zakazane na forum :).

Ciągniemy eskalację przytyków ;) ?


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Oraw napisał(-a):

Pomyślałem, że wiesz, ale jeśli, to nie było tematu. Btw...dziękuję za odzew. Zdrowia życzę.

 

Masz tutaj na forum sporą grupę lekarzy - myślę, że od nich otrzymałbyś zdecydowanie bardziej fachową niż moja odpowiedź. Większość diagnostycznych wątpliwości rozwiewają odpowiednie testy (jak sądzę).


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Masz tutaj na forum sporą grupę lekarzy - myślę, że od nich otrzymałbyś zdecydowanie bardziej fachową niż moja odpowiedź. Większość diagnostycznych wątpliwości rozwiewają odpowiednie testy (jak sądzę).

Jasne. Przepraszam Cię bardzo, kurczę myślałem, że Jesteś lekarzem. Sorry za pomyłkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.