Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Cilof

Pierwszy "szwajcar" - automat

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Nadszedł czas na wybór kolejnego zegarka do kolekcji.

W dotychczasowych niewielkich zbiorach nie posiadam zegarka ze Szwajcarii, poniżej to co udało mi się uzbierać:

Bulova 97A150

Seiko SRPC17K1

Festina F16885-2

Pulsar PU4003X1

Budżet jakim dysponuję to około 1400zł, wiem że na szwajcara to mało, do tego w automacie, ale moją uwagę przyciągnął oto ten zacnie wyglądający Tissot:

https://jubitom.com/zegarki/tissot/t-sport/gentleman/zegarek-tissot/t0984073605201

Zegarek będzie noszony w pracy do koszuli wizytowej.

Bardzo proszę o opinię czy w tej cenie znajdę coś innego zgodnego z moimi wygórowanymi wymaganiami oraz w zaplanowanym budżecie (nie musi być nowy).

Również proszę o informacje na temat sklepu, ponieważ zegarek jest jeszcze dostępny na stronie marko.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym budżecie to bym szedł w Certinę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena jest niewątpliwie atrakcyjna. To trzeba przyznać. Natomiast ja i tak bym odradzał. Po pierwsze w środku najbardziej chyba budżetowy szwajcarski mechanizm czyli Swissmatic. O ile się nie mylę, to nierozbieralny i praktycznie nienaprawialny. Regulować też się go chyba nie da. Nie wątpię, że będzie solidnie chodził, ale...

 

obraz.png.f2b93b346b90fd52dec2f4ad87690a33.png

 

chyba lepiej poszukać czegoś na klasykach - ETA 2824 albo Sellita SW200. Albo na Powermatic 80.

 

Po drugie - rozmiar. Ten zegarek ma 44mm średnicy i i wysokość ponad 12mm. To nie jest raczej rozmiar pod "koszulę wizytową" jak piszesz. Chyba że masz duuużą łapkę.

 

W budżecie ~1400 PLN poszukałby chyba zegarka używanego. Na przykład na forumowym bazarku:

 

https://zegarkiclub.pl/forum/topic/195846-roamer-r-matic-iii/?tab=comments#comment-2960010

https://zegarkiclub.pl/forum/topic/195875-certia-ds-4-mała-sekunda/

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie lepiej odpuścić i dozbierać do czegoś... porządnego? Zwłaszcza że "szwajcarski" wcale nie znaczy dobry, dokładny, niezawodny, nawet niekoniecznie znaczy szwajcarski zwłaszcza w tym budżecie...

Kupowanie czegoś klasy Seiko 5 (i to nawet niekoniecznie) za cenę kilku Seiko 5 tylko dlatego że w dole tarczy jest mały, ledwo widoczny napis jest, moim zdaniem mocno "takiese" - ale wiadomo, każdy struga swoje drzewo... Zegarek, przede wszystkim winien się podobać, potem powinien być funkcjonalny i niezawodny, marka to kwestia drugorzędna...

Edytowane przez Daito

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smurf

 

10 minut temu, Daito napisał(-a):

A nie lepiej odpuścić i dozbierać do czegoś... porządnego? Zwłaszcza że "szwajcarski" wcale nie znaczy dobry, dokładny, niezawodny

 

A cóż to znaczy "czegoś...porządnego"?

Od kiedy i dla kogo mechanizm ETA 2824 jest "nieporządny, niedobry, niedokładny, zawodny"???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie musi być nowy, to spokojnie powinieneś upolować gdzieś Certinę DS-1 w tym budżecie. Moim zdaniem to lepszy wybór niż wspomniany Tissot.

Wrzuć zapytanie do sekcji "Poszukuję", może ktoś się odezwie z ciekawą ofertą.

Edytowane przez Gio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Smurf napisał(-a):

Od kiedy i dla kogo mechanizm ETA 2824 jest "nieporządny, niedobry, niedokładny, zawodny"???

 

Zegarek to nie tylko mechanizm - poza tym wersja standard a pewnie inna nie jest w zegarku za 1000 PLN od wersji np elabore czy top nieco się różnią choć to wszystko to ETA 2824, szkło mineralne, WR 5ATM

 

http://expertime.pl/adriatica-a81425253a?https://watch2love.pl/p/2/88/dkny-ny8252

 

21 minut temu, Smurf napisał(-a):

A cóż to znaczy "czegoś...porządnego"?

Coś co można odsprzedać z niewielką stratą - spróbuj sprzedać Adriatica na bazarku albo jakimś portalu w niezłej cenie - jak myślisz dlaczego jest to nie łatwe?


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smurf
45 minut temu, Daito napisał(-a):

Zegarek to nie tylko mechanizm - poza tym wersja standard a pewnie inna nie jest w zegarku za 1000 PLN od wersji np elabore czy top nieco się różnią choć to wszystko to ETA 2824, szkło mineralne, WR 5ATM

 

Zegarek z mechanizmem 2824-2 w wersji elabore to wydatek  pewnie min. 4 tys. zł.

WR50 to całkiem przyzwoity wynik przy garniturowcach. Szkło mineralne w takich "retro" zegarkach w  tej klasie cenowej to tez normalność.

 

45 minut temu, Daito napisał(-a):

Coś co można odsprzedać z niewielką stratą - spróbuj sprzedać Adriatica na bazarku albo jakimś portalu w niezłej cenie - jak myślisz dlaczego jest to nie łatwe?

 

Kupujesz zegarek z myślą o jego sprzedaży???

Żadnego używanego zegarka, nawet w idealnym (sklepowym wręcz) stanie nie sprzedasz z niewielką stratą- przykład z bazarku - Rado Coupole czy Ball  Engineer w znakomitym stanie za ok. 50% ceny.

Przy ew. sprzedaży Adriaticy czy Certiny za 1400-1600 zl stracisz zdecydowanie mniej.

 

Mam nieco ponad miesięcznego EPOSA 3420, ciekawe za ile można byłoby go sprzedać ?  :)

Podejrzewam, ze więcej bym stracił niż zapłaciłem za nowego Calvina Kleina Infinite z ETA 2824-2 wykonanego w fabryce Certiny.

 

Edytowane przez Smurf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Smurf napisał(-a):

Adriatica A8142.1251A, w środku ETA 2824

Ta Adriatica to ładna, niczego sobie. Klasyka. 


"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa" - Julian Tuwim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi podoba się propozycja Smurfa 'Certina DS Caimano Gent Automatic' ;)

Tylko wybrałbym wersję z białą tarczą, może dlatego że sam dla siebie wybieram coś z jasną:D Moim zdaniem lepiej jest tu wkomponowany datownik.

Od Adriatici Certina jest o 2mm mniejsza (szerokość koperty) i 1,5mm cieńsza. Szafir plus 100m też na plus.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

Jako, że to moje ogłoszenie pozwolę sobie polecic ten zegarek. Bardzo fajne wrażenie na żywo robi tarcza jak i cały zegarek. Jedynie co to odrobinę grubasek, więc na typowego garniturowca to tak średnio. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

nierozbieralny i praktycznie nienaprawialny

No i to jest konkret. Poszperałem i Tissot po gwarancji liczy 150$ za wymianę.

 

17 godzin temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

Bardzo dobra opcja, chyba muszę się szybko decydować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 2 Tissoty, pamiątka po ojcu. Bardzo je cenię, ale tylko ze względu na wartość sentymentalną. Jak bardzo je lubię to nigdy Tissota bym nie kupił/nie podarował nikomu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Łukasz_M napisał(-a):

Jako, że to moje ogłoszenie pozwolę sobie polecic ten zegarek. Bardzo fajne wrażenie na żywo robi tarcza jak i cały zegarek. Jedynie co to odrobinę grubasek, więc na typowego garniturowca to tak średnio. 

 

19 minut temu, Cilof napisał(-a):

Bardzo dobra opcja, chyba muszę się szybko decydować.

 

No to pozostaje Wam się tylko dogadać. A ja czekam na nadgarstkowe. 😉

 

4 minuty temu, Vonziej napisał(-a):

Jak bardzo je lubię to nigdy Tissota bym nie kupił/nie podarował nikomu.

 

Dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 

Dlaczego?


Średnia jakość, słabe mechanizmy kwarcowe - 3 wskazówkowy jeszcze okej, ale ten z chrono woła o pomstę do nieba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Smurf napisał(-a):

W tym budżecie to może Adriatica A8142.1251A, w środku ETA 2824

Do kupienie za 1422 zł 

Adriatica A8142.1251A Worldchampion Automatic - zegarek.net

 

zegarek-meski-adriatica-classic-automatic-a8142-1251a_5.jpg

 

Cytuję ze zdjęciem, bo to jeden z najładniejszych zegarków jakie widziałem od dawna.

Wyróżnia się w zalewie masowej produkcji Tissotów i Certin.

 

Aż użyję tych infantylnych emotikonów z serduszkami:

😍🥰😘😻:wub:

 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Vonziej napisał(-a):

ten z chrono woła o pomstę do nieba.

 

Który z chrono? Bo nie kojarzę w tym wątku żadnego chrono?

 

6 minut temu, Vonziej napisał(-a):

słabe mechanizmy kwarcowe

 

Myślałem, że tutaj akurat o mechanicznych pisaliśmy. Kolega który otworzył wątek szukał automatu.

 

Tissot to setki modeli w ofercie. Raczej z tych tańszych (taki szwajcarski "entry level") i raczej takich o dość konserwatywnym designie, więc pewnie jednej grupie odbiorców podejdą, a innej nie.

Faktycznie w kwarcach szału nie ma. Nie mają czegoś takiego jak solar / eco-drive. Nie mają też takich kwarcyków jak Precidrive w Certinie. Nuda. Solidna, ale jednak nuda.

Natomiast w zegarkach automatycznych - pomysł z najtańszym Swissmatikiem - nie wiem czy był najlepszy (mnie nie podszedł), natomiast jeżeli chodzi o zegarki z ETA 2824 i z Powermatic 80 to chyba nie mają się czego wstydzić w stosunku do konkurencji na podobnym poziomie cenowym. Najtańsze modele finezją i zdobieniami nie oszałamiają - ale tak jest w każdej prawie marce. Natomiast już taki Le Locle jest ładnie i starannie zrobiony.

Co do jakości użytych materiałów i jakości montażu, to chyba łatwiej obecnie znaleźć szafir w niedrogim Tissocie niż w podobnym cenowo Seiko. Centrujący bezel pewnie też (choć zegarki z obrotowym bezelem to chyba mały fragment Tissotowej produkcji).

Szczerze powiedziawszy, to nie widzę racjonalnego powodu, żeby nie polecać tej marki. Klepią stosunkowo niedrogie zegarki w milionach sztuk i jest to produkcja masowa. Ale z punktu widzenia przeciętnego użytkownika, to chyba nie wada. Tak samo masowo klepią swoje zegarki Seiko, Citizen i wiele innych popularnych marek na świecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 

Który z chrono? Bo nie kojarzę w tym wątku żadnego chrono?

 

 

Myślałem, że tutaj akurat o mechanicznych pisaliśmy. Kolega który otworzył wątek szukał automatu.

 

Tissot to setki modeli w ofercie. Raczej z tych tańszych (taki szwajcarski "entry level") i raczej takich o dość konserwatywnym designie, więc pewnie jednej grupie odbiorców podejdą, a innej nie.

Faktycznie w kwarcach szału nie ma. Nie mają czegoś takiego jak solar / eco-drive. Nie mają też takich kwarcyków jak Precidrive w Certinie. Nuda. Solidna, ale jednak nuda.

Natomiast w zegarkach automatycznych - pomysł z najtańszym Swissmatikiem - nie wiem czy był najlepszy (mnie nie podszedł), natomiast jeżeli chodzi o zegarki z ETA 2824 i z Powermatic 80 to chyba nie mają się czego wstydzić w stosunku do konkurencji na podobnym poziomie cenowym. Najtańsze modele finezją i zdobieniami nie oszałamiają - ale tak jest w każdej prawie marce. Natomiast już taki Le Locle jest ładnie i starannie zrobiony.

Co do jakości użytych materiałów i jakości montażu, to chyba łatwiej obecnie znaleźć szafir w niedrogim Tissocie niż w podobnym cenowo Seiko. Centrujący bezel pewnie też (choć zegarki z obrotowym bezelem to chyba mały fragment Tissotowej produkcji).

Szczerze powiedziawszy, to nie widzę racjonalnego powodu, żeby nie polecać tej marki. Klepią stosunkowo niedrogie zegarki w milionach sztuk i jest to produkcja masowa. Ale z punktu widzenia przeciętnego użytkownika, to chyba nie wada. Tak samo masowo klepią swoje zegarki Seiko, Citizen i wiele innych popularnych marek na świecie.

 

Ale o co tu chodzi? 🤓 Ja tylko skomentowałem Markę, a nie konkretne modele. Poza tym wyraziłem tylko subiektywną opinię. Przecież wiem czego autor szuka, nawet wcześniej też skomentowałem i poleciłem coś z Certiny, żeby rozglądał się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Vonziej napisał(-a):

Ale o co tu chodzi? 🤓 Ja tylko skomentowałem Markę, a nie konkretne modele.

 

7 minut temu, Vonziej napisał(-a):

Poza tym wyraziłem tylko subiektywną opinię.

 

No właśnie o to mi troszkę chodziło 😉. A konkretnie o to, że łatwo jest nam czasem wyrazić ogólną, subiektywną i może nawet trochę pochopną opinię (pozytywną lub negatywną).

 

Ktoś mógłby na przykład napisać dość ogólnikowo: "Nie polecam chińskich zegarków".

Gdyby to zrobił, to też bym zapytał":  "Ale dlaczego nie polecasz?" i "Ale właściwie to których chińskich zegarków nie polecasz? Wszystkich?", bo moim zdaniem są chińskie zegarki niewarte polecenia, ale są też takie, które poleciłbym z całego serca. Te pierwsze nie powinny wpływać na opinię o tych drugich.  Dlatego tak trochę się "doczepiłem" do tego bardzo ogólnego, i chyba dla Tissota trochę krzywdzącego sformułowania. A teraz już się odczepiam. 🍻 🤝

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Zeno napisał(-a):

 

Cytuję ze zdjęciem, bo to jeden z najładniejszych zegarków jakie widziałem od dawna.

Wyróżnia się w zalewie masowej produkcji Tissotów i Certin.

 

Aż użyję tych infantylnych emotikonów z serduszkami:

😍🥰😘😻:wub:

 

W sumie jak mi się Złotka nie podobają to ten faktycznie.....ładny 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Smurf napisał(-a):

Zegarek z mechanizmem 2824-2 w wersji elabore to wydatek  pewnie min. 4 tys. zł.

No i pewnie z czegoś ta różnica wynika ;) jak sam widzisz poziom szwajcarskości, niezawodności i punktualności się stopniuje  :) 

 

21 godzin temu, Smurf napisał(-a):

Kupujesz zegarek z myślą o jego sprzedaży???

Żadnego używanego zegarka, nawet w idealnym (sklepowym wręcz) stanie nie sprzedasz z niewielką stratą- przykład z bazarku - Rado Coupole czy Ball  Engineer w znakomitym stanie za ok. 50% ceny.

 

Kupuję przede wszystkim zegarki które mi się podobają i na które mnie stać i w których relacja jakości do ceny jest przyzwoita, jest mi obojętne co mają napisane na tarczy i gdzie są produkowane. Kwestia możliwości odsprzedania jest istotna choćby dlatego że gusta się zmieniają i świetnie jest inwestować w coś co raczej nie traci masakrycznie na wartości i czego w razie "W" można się prosto pozbyć... chyba że miałby to być jedyny zegarek, wtedy to inna sprawa.

 

 


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smurf
4 minuty temu, Daito napisał(-a):

No i pewnie z czegoś ta różnica wynika ;) jak sam widzisz poziom szwajcarskości, niezawodności i punktualności się stopniuje  :) 

Mam zegarki szwajcarskie różnych firm z mechanizmami  ETA elabore  i standard ( 2892 A2, 2824-2, 2836-2) i różnic niestety nie widać, punktualność na bardzo zbliżonym poziomie, niezawodność podobnie, "szwajcarskość" również. Duża różnica w cenie zegarków z mechanizmami elabore w stosunku do standard nie ma uzasadnienia w różnicy cen mechanizmów, wynika raczej z chęci producentów zaspokojenia próżności nabywców , ew. poprawienia ich samopoczucia po kupnie,  oferując dużo droższe  zupełnie inne modele zegarków z mechanizmami elabore czy top.

Wszystkiego pewnie nie widziałem, ale nie spotkałem zegarków w cenach 2-5 tys. zł z mechanizmami różnych klas w tym samym modelu.

Znacznie droższa Stowa oferuje te same modele swoich zegarków z mechanizmami  elaabore i top, ale różnice cenowe wcale nie są duże.

 

34 minuty temu, Daito napisał(-a):

Kupuję przede wszystkim zegarki które mi się podobają i na które mnie stać i w których relacja jakości do ceny jest przyzwoita, jest mi obojętne co mają napisane na tarczy i gdzie są produkowane. 

 

 

Czyżby???

A co to oznacza - "A nie lepiej odpuścić i dozbierać do czegoś... porządnego?"

Stosunek jakości do ceny przedstawionej Adriaticy jest nie tylko przyzwoity, ale bardzo dobry

Nie widzę istotnych różnic  w jakości zegarków, w zasadzie  budżetowych, firm Adriatica, Atlantic, CK,  Certina, Doxa, Roamer, Tissot, VictorInox  itd. wyposażonych w te same mechanizmy ETA2824-2 lub jej klony Sellity czy STP.

 

46 minut temu, Daito napisał(-a):

Kwestia możliwości odsprzedania jest istotna choćby dlatego że gusta się zmieniają i świetnie jest inwestować w coś co raczej nie traci masakrycznie na wartości i czego w razie "W" można się prosto pozbyć... chyba że miałby to być jedyny zegarek, wtedy to inna sprawa.

 

Zegarek automatyczny za 1,5-5 tys. zł to nie inwestycja, a zwykły zakup przedmiotu użytkowego.

Zegarek za 5 tys zł traci na wartości znacznie więcej niż za 1,5 tys zł. a  możliwości odsprzedania z mała stratą iluzoryczne.

Przytoczyłem Ci przykład Eposa 3420 (ETA2892 A2) i Calvina Kleina Infinite (ETA 2824-2) - gdybym przy ew. sprzedaży Eposa stracił tyle ile kosztował cały nowy CK Infinite to byłby pewnie cud.  :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Smurf ja odpuszczam - nie będę tłumaczył co napisałem i czym to się różni od tego co Ty przeczytałeś, bo to lekko trąci starym smalcem.

 

Reasumując upieranie się przy kupnie zegarka dla samego "swiss made" na tarczy i dorabianie sobie to tego "super filozofii", moim zdaniem jest słabe - choć różnych ludzi rożne rzeczy "kręcą"... EOT

Edytowane przez Daito

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez rads
      Zapraszam do lektury krótkiego opracowania, poświęconego szczególnemu zegarkowi w najnowszej historii marki Tissot – modelowi o dźwięcznej nazwie Ballade.
       

       
      Nie jest tajemnicą, że w portfelu marek Swatch Group, Tissot jest pozycjonowany bliżej parteru niż szczytu ich własnej "piramidy prestiżu" 😉 Oznacza to mniej więcej tyle, że firma ma za zadanie wytwarzać zegarki na masową skalę, najczęściej w cenie znacznie poniżej 1000 Euro, których większość posiada mechanizm kwarcowy lub stosunkowo tani mechanizm automatyczny - pochodzący od zewnętrznego dostawcy (w tym przepadku rzecz jasna ETA SA, również należącej do Swatch Group Ltd.). Kupując taki zegarek otrzymujemy szwajcarski produkt, po którym oczywiście mamy prawo oczekiwać należytej jakości wykonania i niezawodności. Jednakże nikt myślący zdroworozsądkowo raczej nie spodziewa się znalezienia w nim drogich zegarmistrzowskich innowacji, zarezerwowanych niemal wyłącznie dla marek z tzw. wyższej półki.
       
      Zmieniło się to zasadniczo po zaprezentowaniu modelu Ballade na targach Baselworld w 2017 roku (a de facto po opublikowaniu specyfikacji zegarka kilka miesięcy wcześniej). Zastosowanie krzemowej sprężyny balansu w zegarku z tego pułapu cenowego sprawiło niemałą niespodziankę i bynajmniej nie pozostało niezauważone w światku zegarkowych entuzjastów. Wysyp pozytywnych recenzji potwierdza, że idea śmiałego upowszechniania zegarmistrzowskich innowacji okazała się słuszna - Tissot dołączył tym samym do (mimo wszystko wąskiego w 2017 roku) grona marek wykorzystujących elementy z krzemu, jak m.in. Ulysse Nardin (pierwszy zegarek z krzemem, 2001), Patek Philippe, Breguet, Blancpain, JLC, Omega, Rolex czy Tudor.
       
      Dziś nikogo już nie zdziwi krzemowy włos czy certyfikat COSC w modelu za 3-4 tysiące złotych, podobnie jak automatyczny mechanizm z 3-dniową rezerwą chodu. Jednak połączenie tych wszystkich zalet w jednym zegarku nadal sprawia, że choć Ballade na zewnątrz wydaje się skromna - nie sposób przejść obok niej obojętnie ( https://www.montredo.com/affordable-luxury-watches-with-silicon-components/ ).
       

       
      Moja własna przygoda z Ballade zaczęła się kilka lat temu, kiedy okazyjne zakupiłem 2 nowe egzemplarze tego modelu. Obydwa zegarki z powodzeniem użytkowałem naprzemiennie i byłem z nich bardzo zadowolony. Po pewnym czasie Balladki padły jednak ofiarą redukcji na krwawym ołtarzu zegarkowej rewolucji, w trakcie mozolnej wspinaczki na tzw. wyższy szczebel 😉😄
       

       

       
      Temat wydawał się zamknięty. A jednak wciąż coś sprawiało, że od czasu do czasu uparcie przypominałem sobie o Ballade: a to przystanąłem przy witrynie sklepowej, na której cierpliwie zbierała kurz w towarzystwie popularniejszych modeli, a to znów (całkowitym przypadkiem!) natrafiałem na jej zdjęcie w necie, co zwykle kończyło się przeczytaniem lub obejrzeniem paru recenzji, które i tak od dawna znałem na pamięć. W końcu wydarzyło się więc to, co jak powiadali greccy filozofowie przyrody, musiało się wydarzyć: ponownie kupiłem Ballade 😄
       

       
      Mniej więcej doszedłem już do tego, co mnie osobiście urzeka w tym zegarku, ale to, rzecz jasna, kwestia gustu i osobistych preferencji, o których nie ma sensu się rozpisywać. Napomknę tylko, że chyba najbardziej podoba mi się obecna tu szczypta vintydżu, czyli subtelne, stylistyczne nawiązania do lat 50-tych, jak wskazówki Dauphine, charakterystyczny, szlifowany pierścień pod indeksami godzinowymi czy płaska, "oldschoolowa" koronka.
       

       
      MECHANIZM
       
      Niewątpliwie najciekawszą cechą Ballade jest jej nietuzinkowy mechanizm, czyli specjalna wersja Powermatic 80 z krzemowym włosem balansu i certyfikatem COSC.
       
      Choć  oparty o niezwykle popularny i wykorzystywany od dziesięcioleci mechanizm automatyczny ETA 2824-2, Powermatic posiada kilka bardzo nowoczesnych rozwiązań.
       
      Po pierwsze Powermatic 80 charakteryzuje się dłuższą sprężyną naciągu oraz częstotliwością chodu zmniejszoną z 4 do 3 Hz, co umożliwiło zwiększenie rezerwy chodu z 42 do imponujących 80 godzin.
       
      Drugą charakterystyczną innowacją tego mechanizmu jest przystawka balansowa pozbawiona regulatora chodu - mechanizm jest na stałe regulowany w trakcie procesu produkcyjnego z wykorzystaniem pomiaru laserowego. Ewentualna regulacja chodu jest możliwa jedynie poprzez symetryczne przesuwanie przeciwwag w postaci przeciwległych śrub na kole balansowym.
       
      Po trzecie oczywiście krzemowy włos balansu (wersja mechanizmu C07.811 Si zastosowana w Ballade). Rozwiązanie to odpowiada za poprawę właściwości antymagnetycznych i zwiększoną odporność na zmiany temperatury, co zapewnia bardziej precyzyjną i bezawaryjną pracę mechanizmu.
       
      Po czwarte, wersję Powermatika z krzemowym włosem wyposażono w nowoczesny system antywstrząsowy, chroniący oś koła balansowego (najprawdopodobniej odmiana Nivachoc, który jest stosowany w dużo droższych mechanizmach m.in. przez Omegę, Longines-a czy Rado ( http://symb.ly/tag/nivachoc-shock-bsorber/ ).
       
      Więcej nt. "krzemowej rewolucji" i korzyści z zastosowania krzemu (j. ang.): https://www.watchonista.com/articles/opinions/watchmakers-depth-opinion-progress-silicon
       

       
      Po piąte w podstawowej wersji Powermatika C07.111 zastosowano innowacyjne rozwiązanie w postaci syntetycznych elementów wychwytu: widelca (kotwicy) oraz koła wychwytowego. O takim rozwiązaniu informuje napis High-Tech Escapement wygrawerowany na wahniku, wraz z podaną liczbą 23 kamieni (grafika po prawej). W odróżnieniu od wersji podstawowej, mechanizm Powermatic zastosowany w Ballade nie posiada syntetycznych elementów wychwytu, lecz są one wykonane ze specjalnych stopów metali, mających właściwości antymagnetyczne (najprawdopodobniej takich samych, jak w wersji Top/COSC mechanizmu bazowego 2824-2) ze standardowym wykorzystaniem 2 kamieni paletowych w kotwicy (stąd różnica w ilości kamieni łożyskujących pomiędzy obiema wersjami).
       

       
      Dla (bardzo) ciekawskich: Wskazana na powyższej grafice "dźwigienka", widoczna wyłącznie w wersji z krzemową sprężyną balansu, nie służy - jak się potocznie uważa - do regulacji chodu, a do korekcji błędu wynikającego z niesymetrycznej pracy koła balansowego (tzw. przesuwka, do której mocowany jest klocek przytrzymujący zewnętrzny koniec włosa balansowego). W wersji mechanizmu z syntetycznym wychwytem przesuwka jest prawdopodobnie umieszczona pod przeciwległej stronie i dlatego pozostaje niewidoczna (może to wynikać z faktu, że włos balansu w wersji Si jest zamontowany odwrotnie niż w wersji podstawowej).*

      *źródło: konsultacje z zegarmistrzami (m.in Mark Sirianni / The Watch Doctor), dyskusja na watchuseek.com, strony i blogi poświęcone mechanizmom (m.in. https://www.europastar.com/news/1004085570-tissot-s-new-sub-1000-swiss-franc-chronometer.html#highlight=powermatic, https://wahawatches.com/watch-talk-whats-the-beat-error-of-a-watch/). Ustalenie tego zajęło mi spory kawał życia, ale przysięgam, że było warto! 😂
       
      Warto mieć też na uwadze, że w przypadku mechanizmów produkowanych przez ETA, a więc również Powermatic 80, do certyfikacji COSC przeznaczone są egzemplarze wyposażone w najlepsze dostępne podzespoły. Mechanizmy te są regulowane w 5 pozycjach z uwzględnieniem zmian temperatury, co gwarantuje ich późniejszą ponadprzeciętną dokładność.
       
      Dla chętnych polecam doskonałą wizualizację działania mechanizmu Ballade, przygotowaną przez Tissot-a:
       
       
      KOPERTA
       
      Projektując kopertę zegatka, Tissot zastosował interesujące rozwiązanie. W górnej części koperty na wysokości lunety średnica wynosi 39mm na całym obwodzie. Tyle samo ma koperta w części pomiędzy uszami na całej swej wysokości. Jednak po bokach koperta stopniowo rozszerza się ku dołowi do szerokości 41 mm (czyli +1mm między górą i dołem zegarka po każdej ze stron). 
       

       
      Stąd częste nieporozumienie, że istnieją 2 wersje męskiej Ballady: 39 i 41mm. Najprawdopodobniej w materiałach prasowych w specyfikacji zegarka widniał zapis „39/41”, co niektórzy zinterpretowali jako 2 różne wymiary zegarków. Boki koperty są szlifowane. Dość masywne, „casualowe” uszy są mocno ścięte, co sprawia, że zegarek powinien wygodnie leżeć również na węższych nadgarstkach. Bezel i centralna część tarczy ozdobione są wzorem Clous de Paris, czyli paryskimi paznokciami. Wzór ten wykorzystywany jest w zegarmistrzostwie od niepamiętnych czasów, a jego zaletą jest maskowanie ewentualnych rys i zadrapań.
       

       
      TARCZA
       
      Wielowarstwowa (aplikowane cyfry i indeksy godzinowe, które częściowo wystają spoza czarnego ringu ponad centralne pole tarczy, dają wrażenie trójwymiarowości), bardzo estetyczna, dobrze kontrastująca z białymi napisami. Bardzo sprytny efekt osiągnięto ozdabiając centralne pole tarczy wspomnianym wcześniej wzorem Clous de Paris, który w czarnej wersji zegarka nawiązuje bezpośrednio do krzemu - największej innowacji zastosowanej w Ballade.
       

       
      Wskazówki, pomimo braku lumy, dobrze odbijają światło dzięki powierzchniom ustawionym pod różnymi kątami, podobnie jak aplikowane indeksy godzinowe.
       

       
      Gdy jednak robi się ciemno, próżno ich szukać na tle tarczy zegarka i bawimy się w zgadywanki 😄
       

       
      Na otarcie łez należy zauważyć, że warstewka antyrefleksu na szafirowym szkle oraz głębokie osadzenie tarczy w szczotkowanej od wewnątrz lunecie, pomagają odczytać godzinę w ciągu dnia. Wystarczy lekko obrócić nadgarstek, by "złapały" promień światła i zarysowały się wyraźnie na tle tarczy.
       

       
      O ile nie jestem fanem okienka daty, to trzeba stwierdzić, że w Ballade zostało ono wpasowane bardzo estetycznie. Ramka okiena nie jest jedynie aplikowana na tarczy, lecz również otacza pionowo jego krawędzie. Biały ring datownika ładnie komponuje się z kolorem napisów na cyferblacie.
       

       
      PASEK + ZAPIĘCIE
       
      Rzecz jasna gdzieś trzeba ciąć koszty i w przypadku Ballade najlepiej widać to po fabrycznym pasku. W poprzednich egzemplarzach już po kilkunastu założeniach zaczynał pękać w poprzek podszewki, wycierał się nieestetycznie i ogólnie sprawiał wrażenie taniego i niedopracowanego. Dodatkowo, na co zwraca uwagę wielu użytkowników (i ja także potwierdzam), pasek z fabrycznym zapięciem motylkowym jest bardzo krótki i z ledwością mieści się na nadgarstku o obwodzie 18cm. Tym razem więc nawet nie próbowałem go nosić, tylko od razu zamówiłem do zegarka porządny kawał skóry z casualowym zacięciem.
       

       
      PODSUMOWANIE / WNIOSKI Z UŻYTKOWANIA
       
      Ballade to bardzo udany zegarek, który po wymianie paska z powodzeniem można nosić na co dzień. Na ręku faktycznie leży jak 39mm (dodatkowe 2 milimetry po bokach koperty są w rzeczywistości niezauważalne) i swobodnie chowa się pod mankiet koszuli czy bluzy, w czym pomagają ścięte uszy oraz nachylony bok koperty i bezel. Jako casual fajnie dopasowuje się do dżinsów i koszulki, ale bez najmniejszego problemu sprawdzi się też do marynarki czy garnituru, a z czarną skórzaną kurtką wygląda wprost genialnie!
       

       
      Głęboko osadzona tarcza i białe napisy poprawiają czytelność w ciągu dnia, ale trzeba pamiętać o braku lumy, więc np. w kinie godziny już nie sprawdzimy. Koperta jest bardzo trwała i odporna na zarysowania. Niestety nie można tego samego powiedzieć o polerowanym na błysk deklu, który, jak można się domyślać, rysuje się od samego patrzenia. 
       
      Krzemowy włos balansu, 80-godzin rezerwy chodu, dokładność potwierdzona certyfikatem COSC (mój nowy egzemplarz mieści się w przedziale +1 / +3 sekundy na dobę), szafirowe szkło, niezła wodoszczelność na poziomie 50m i 3 lata gwarancji - wszystko to rekompensuje w mojej ocenie niedostatki Ballady, a rewelacyjny stosunek jakości do ceny jest jednakowo podkreślany przez wszystkie zegarkowe recenzje.
       
    • Przez gunit82
      Cześć.
      Sprzedam dwa zegarki:
      1. Certina DS1, ETA 2824 full set, stan bezpieczne 8/10. Szkło czyste, na boku koperty ślad używania ( na zdjęciu ), zapięcie i bransoleta noszą normalne ślady użytkowania. Serwis zrobiony 4 lata temu.
      Cena: 1250 zł plus przesyłka 20 zł kurier lub paczkomat.
      2.Pagani Design PD1767. Stan 9/10. Koperta i szkło czyste, pasek nieużywany. Bransoleta na zdjęciach nie wchodzi w zestaw. 
      Cena: Sprzedany. 
      Możliwe negocjacje, odbiór osobisty jak ktoś sobie życzy możliwy w Krakowie lub w przyszłym tygodniu (od 21.04) w okolicach Głogowa.









    • Przez Wheliin
      Cześć wszystkim!
       
      Z okazji moich nadchodzących 27. urodzin postanowiłem sprawić sobie pierwszy konkretny zegarek.
      Bardzo podobają mi się zegarki marki Tissot i to właśnie w ich ofercie szukam swojego pierwszego modelu.
      Mam jednak kilka pytań i liczę na Waszą wyrozumiałość – jestem całkowicie początkujący, więc z góry przepraszam, jeśli niektóre kwestie wydadzą się Wam oczywiste.
      Mój nadgarstek ma 20-21 cm 
      Budżet jaki planuję przeznaczyć 2.500-4.500zł Może wystawać trochę poza kwotę 
      podeślę wam zdjęcia w które podobają mi się model 
      - Tissot Seastar 1000 40mm
      Tissot Seastar 1000 43mm
       
      Pytania .
      1. Mieszkam w Krakowie byłem w galeriach Handlowych gdzie chciałem zobaczyć na żywo w Apart zegarek ten który wysłałem w złączniku na stronie jest napisane że koszt zegarka to 3500zł w Apart koszt tego zegarka 4700zł 
      może w tym zegarku jest inne szkło lub inna bransoletka pytam bo nie chciałbym się nadziać na minę za 1 tyś złoty + Pytałem panią sprzedawczynie żeby mi opowiedziała o tym zegarku nie potrafiła  za bardzo wytłumaczyć mi 
      o tym zegarku nic niż podstawowe nazwę średnice itp + ten zegarek nie chodził 
      2. gdzie najlepiej zamówić zegarek Tissot lub zobaczyć te modele na żywo jestem z Krakowa 
      3. czy te zegarki co wam pokazałem będą do użytku na co dzień 

    • Gość
      Przez Gość
    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999  REALIZACJA Do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.