Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
piteks

IKZE, IKE, itp., w co inwestować na emeryturę

Rekomendowane odpowiedzi

Oczywiście może jeszcze polecieć, ale nieskorzystanie z takiej promocji wg mnie jest grzechem zaniechania.

Britannia w Aparacie po 15800.

 

17810721484717126489713206866245.jpg.9f760f7d07835bb5d514888c28be6465.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś nie mogę przekonać się do złota, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę jego realną wartość (po uwzględnieniu inflacji). Jeśli weźmiemy ceny w USD i inflację w USA to jak ktoś kupił złoto na górce w latach 80 ubiegłego stulecia to musiał czekać aż 45 lat by na złocie zarobić. Dopiero w kwietniu 2025 wyszedł na zero (po uwzględnieniu skumulowanej inflacji).

45 lat pod kreską to trochę długo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, księgowy napisał(-a):

Jakoś nie mogę przekonać się do złota, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę jego realną wartość (po uwzględnieniu inflacji). Jeśli weźmiemy ceny w USD i inflację w USA to jak ktoś kupił złoto na górce w latach 80 ubiegłego stulecia to musiał czekać aż 45 lat by na złocie zarobić. Dopiero w kwietniu 2025 wyszedł na zero (po uwzględnieniu skumulowanej inflacji).

45 lat pod kreską to trochę długo...


Na tak długi horyzont czasowy patrzy  niewielu.... może jeszcze Warren Buffet.

Może z tego powodu w portfelu inwestycyjnym jego funduszu nie widziałem złota....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, księgowy napisał(-a):

Jakoś nie mogę przekonać się do złota, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę jego realną wartość (po uwzględnieniu inflacji). Jeśli weźmiemy ceny w USD i inflację w USA to jak ktoś kupił złoto na górce w latach 80 ubiegłego stulecia to musiał czekać aż 45 lat by na złocie zarobić. Dopiero w kwietniu 2025 wyszedł na zero (po uwzględnieniu skumulowanej inflacji).

45 lat pod kreską to trochę długo...

tylko dyskusja jest o kupowaniu złota dzisiaj, nikt nie wie co będzie jutro ani za 45 lat. Równie dobrze taka sytuacja może nigdy się już nie powtórzyć. Poza tym piszesz o zarabianiu na złocie, do tego fizyczne złoto średnio sie nadaje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, eustechy napisał(-a):

"w zaświatach kieszeni nie ma"

Ale przyszłe pokolenia mają.


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Autor1984 napisał(-a):

Ale przyszłe pokolenia mają.

Klątwa trzeciego pokolenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, trollu napisał(-a):

tylko dyskusja jest o kupowaniu złota dzisiaj, nikt nie wie co będzie jutro ani za 45 lat. Równie dobrze taka sytuacja może nigdy się już nie powtórzyć. Poza tym piszesz o zarabianiu na złocie, do tego fizyczne złoto średnio sie nadaje

Piszę o zarabianiu, bo taki jest temat tego wątku - w co inwestować na emeryturę, czyli w co włożyć pieniądze aby wygenerować zysk. Zgadzam się, że fizyczne złoto średnio się do tego nadaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, księgowy napisał(-a):

Piszę o zarabianiu, bo taki jest temat tego wątku - w co inwestować na emeryturę, czyli w co włożyć pieniądze aby wygenerować zysk. Zgadzam się, że fizyczne złoto średnio się do tego nadaje.

 

Co ty powiesz? Ja nie narzekam. W 2020 kupiłem kanadyjskie liście 1 oz. za 7000 sztuka. A teraz?  Ja wiem, że to nie jest to szczyt inwestycji, bo taki ETF na półprzewodniki, na moim IKE przyniósł w niecałe dwa lata 137% (kto wtedy kupował ten wie), ale i złotem nie gardzę. Tym bardziej, że w razie konfliktu zbrojnego w Europie, to złoto ma realną wartość, a tym ETF-em czy bitcoinem, nawet sobie tyłka nie wytrę, o kupnie żarcia nie wspominając. 😉

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokładnie i złoto fizyczne możesz po pół roku sprzedać bez podatku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, XAVIER7 napisał(-a):

Co ty powiesz? Ja nie narzekam. W 2020 kupiłem kanadyjskie liście 1 oz. za 7000 sztuka.

Gratulacje wyczucia czasu zakupu złota. Niezły strzał.

Tak jak napisałem osobiście nie mogę się przekonać do złota, bo spoglądając na dane historyczne, a tylko do takich mamy dostęp, były długie okresy w których złoto radziło sobie średnio. Poza 45 latami pod realną kreską był też okres 2011-2019 gdzie złoto nawet nominalnie było na minusie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
57 minut temu, księgowy napisał(-a):

Gratulacje wyczucia czasu zakupu złota. Niezły strzał.

Tak jak napisałem osobiście nie mogę się przekonać do złota, bo spoglądając na dane historyczne, a tylko do takich mamy dostęp, były długie okresy w których złoto radziło sobie średnio. Poza 45 latami pod realną kreską był też okres 2011-2019 gdzie złoto nawet nominalnie było na minusie.

 

Tak. Były takie lata. Jednak wtedy nie było takich dodruków i psucia papierowego pieniądza jak obecnie. Nie na tak olbrzymią skalę. Więc jaką widzisz alternatywę? 

Nie ma inwestycji przynoszących spory zysk, w których rozdają karty gwarancyjne. Jeśli boisz się ryzyka, to zawsze możesz zainwestować w obligacje skarbowe. Dostaniesz 3-4% od wkładu. Nie wiem tylko, czy można to nazwać ,,zarobkiem". 😉

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, księgowy napisał(-a):

były długie okresy w których złoto radziło sobie średnio. Poza 45 latami pod realną kreską był też okres 2011-2019 gdzie złoto nawet nominalnie było na minusie

Zawsze można znaleźć uzasadnienie swoich decyzji. Szczęśliwie wszystkie moje "zakupy" (ostatni chyba w sierpniu ? - pamiętam że ok. 13KPLN/szt.) są na plusie.

Ja, podobnie jak @XAVIER7, złoto fizyczne traktuję jako zabezpieczenie sytuacji trudno przewidywalnych, które jednak mogą się zdarzyć plus uzupełnienie nieruchomości i akcji/ETF-ów. Wczoraj trochę nabyłem - jeśli jeszcze poleci to dokupię.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie złoto jest przede wszystkim sposobem na ochronę wartości pieniądza w czasie (pisałem o tym wielokrotnie w tym wątku). Ostatnie 50 lat pokazuje, że w długim terminie skutecznie spełniało tę rolę.

Nie oznacza to jednak braku wieloletnich okresów słabości. Osoby, które kupowały złoto na szczycie w 1980 r., musiały bardzo długo czekać na odrobienie strat, zwłaszcza w ujęciu realnym.

Złota nie kupuje się na dekadę, lecz na dekady.


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Realia są takie, że każdy znajdzie uzasadnienie swojej decyzji zakupowej czegokolwiek. A co będzie w przyszłości? Tego nikt nie wie. Ciekawe, czy dojdzie do masowej produkcji złota syntetycznego i jak to wpłynie na wartość inwestycji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, XoneX napisał(-a):

Ciekawe, czy dojdzie do masowej produkcji złota syntetycznego i jak to wpłynie na wartość inwestycji. 

Kamień filozoficzny wydaje się bardziej realny niż opłacalna transmutacja jądrowa :-). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, XoneX napisał(-a):

Realia są takie, że każdy znajdzie uzasadnienie swojej decyzji zakupowej czegokolwiek. A co będzie w przyszłości? Tego nikt nie wie. Ciekawe, czy dojdzie do masowej produkcji złota syntetycznego i jak to wpłynie na wartość inwestycji. 

 

Ponieważ nie ma jasnowidzów, nikt rozsądny ,,nie wkłada wszystkich jajek, do jednego koszyka". Ameryki nie odkryłem. U mnie złoto (podobnie jak u wielu) jest tylko jedną z kilku pozycji inwestycyjnych.

Cóż... Podobnie jak liczni rodacy możesz dalej dumać nad sensownością i ryzykiem podobnych inwestycji, a kapitał trzymać w ,,bezpiecznym" banku, gdzie pod czujnym okiem strażników i kamer, w ciszy i spokoju... straci na wartości.  😉

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, mroova napisał(-a):

Kamień filozoficzny wydaje się bardziej realny niż opłacalna transmutacja jądrowa :-). 

Nie mam pojęcia czy można stworzyć sztuczne złoto, ale skoro można sztuczne diamenty to czemu nie złoto? A sztuczne diamenty już mocno na rynku namieszały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, beniowski napisał(-a):

Nie mam pojęcia czy można stworzyć sztuczne złoto, ale skoro można sztuczne diamenty to czemu nie złoto? A sztuczne diamenty już mocno na rynku namieszały.

Można stworzyć w akceleratorze cząsteczek. Metoda nieefektywna. 

To samo dotyczy transmutacji jądrowej, na razie jako metody laboratoryjnej (doświadczalnej).


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, beniowski napisał(-a):

sztuczne diamenty już mocno na rynku namieszały

Masz rację - wpływ diamentów syntetycznych na rynek brylantów (i wypieranie ich przez rubiny, szmaragdy i szafiry) jest wszystkim znany. Na szczęście w przypadku złota jak na razie anałogii niet. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji tej dyskusji o IKE i gdzie trzymać kasę długoterminowo, obligacje skarbowe EDO w opakowaniu IKE to jeden z tych nudnych, ale skutecznych combosów. Oprocentowanie oparte na inflacji plus marża, więc realna wartość kapitału nie topnieje (aż tak) z czasem. A jeśli wypłacasz po spełnieniu warunków IKE, odpada podatek Belki - i to robi konkretną różnicę przy dłuższym horyzoncie i większych kwotach, zakładając, że przez lata reinwestuje się kolejne emisje. 
 

Nie jest to oczywiście coś, co pobije ETF na półprzewodniki w dobrym roku, ale jako stabilna część portfela emerytalnego spełnia swoją rolę. Żeby zobaczyć co realnie wychodzi przy własnych kwotach i różnych scenariuszach inflacji, można pobawić się kalkulatorami online - niektóre mają przydatny wariant liczący zyski z pominięciem podatku Belki, co przy symulacji IKE daje faktyczny obraz końcowego wyniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 13.06.2026 o 11:44, beniowski napisał(-a):

Nie mam pojęcia czy można stworzyć sztuczne złoto, ale skoro można sztuczne diamenty to czemu nie złoto? A sztuczne diamenty już mocno na rynku namieszały.

 

Czysto energetycznie - do zamany jądra atomu w drugi potrzebujesz pokonać barierę odziaływań silnych. 

Do połączenia atomów w związek do pokonania jest bariera wiązania chemicznego czyli odziaływanie zaledwie elektromagnetyczne.

A prościej:

Bo złoto to pierwiastek. Żeby zamienić jeden pierwiastek w drugi potrzebujesz reaktora jądrowego albo akceleratora cząstek.

Diamenty to związek chemiczny zwykłego pospolitego węgla.

 

Edytowane przez jakubos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Screenshot_20260616_145449_Samsung Browser.jpg

Wartość złota wzrosła przez dekady za sprawą elektroniki.

W tej chwili,nic nie ma w nim pokrycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
Czysto energetycznie - do zamany jądra atomu w drugi potrzebujesz pokonać barierę odziaływań silnych. 
Do połączenia atomów w związek do pokonania jest bariera wiązania chemicznego czyli odziaływanie zaledwie elektromagnetyczne.
A prościej:
Bo złoto to pierwiastek. Żeby zamienić jeden pierwiastek w drugi potrzebujesz reaktora jądrowego albo akceleratora cząstek.
Diamenty to związek chemiczny zwykłego pospolitego węgla.
 

muszę, bo mi nie da:)
co do diamentu, to techniczne jest to czysty węgiel (pierwiastek, nie związek chemiczny), tyle że w specyficznej strukturze krystalicznej, dzięki której ma takie a nie inne właściwości fizyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może jeszcze warto dodać, że naturalnie złoto nie powstaje na ziemi :)

nie powstanie też w naszym słońcu z uwagi na zbyt małą jego masę. Więc gdzie zrodziło się złoto znajdujące się na ziemi? Z wybuchów supernowych lub ze zderzeń gwiazd neutronowych. 

Gdzie możemy produkować złoto? CERN lub strumieniowy reaktor jądrowy. W reaktorze jądrowym możemy napromieniowywać rtęć(198Hg). Później oddzielić złoto od rtęci z użyciem wody królewskiej. 

Polski reaktor MARIA, znajdujący się w Instytucie Energii Atomowej w Świerku pod Warszawą mógłby się nadać.

Uncja złota to 9,51 x 10^{22} atomów.

To mniej więcej tyle co wszystkich gwiazd w obserwowalnym wszechświecie.

Zakładając że sam reaktor i tak jest i nie liczymy go w kosztach to sama technologia oddzielnia atomów złota od rtęci plus neutralizacja promieniowania, dałaby koszt uncji złota na poziomie około 1 mln $.

A używając akceleratora? Pomijając koszt energii, produkcja 1 incji złota zajęłaby jakieś 30 tys. lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.