Tommaso 2414 #23076 Napisano 20 Grudnia 2018 (edytowane) Ale przedsiębiorca od nowego roku też nie odliczy od podstawy opodatkowania całości kosztów, tylko 75%. Ustawodawca a priori przyjął, że samochód służbowy w 75% jest używany w pracy, a w 25% prywatnie. A dojazd do pracy jest traktowany przez fiskusa jako użytek prywatny. Tu nie widzę żadnych różnic. Dodam jeszcze, że podział 75/25 jest przez ustawodawcę ustalony dla podatku PIT, dla podatku VAT ten podział to 50/50 Też nie rozumiem wprowadzenia dziwnych limitów, tym bardziej, że obecnie występuje kwotowy, procentowy na potrzeby PIT i procentowy na potrzeby VAT. To rzeczywiście bardziej eksperyment społeczny, taka komunistyczna urawniłowka. Edytowane 20 Grudnia 2018 przez Tommaso 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wieloryb 3764 #23077 Napisano 20 Grudnia 2018 Czy mam rozumieć, że od 1.01.2019 już nie będzie możliwości odliczenia 100% VAT od auta użytkowanego tylko dla celów służbowych?Nie wiedziałem, że w tym względzie coś się zmienia... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #23078 Napisano 20 Grudnia 2018 Nic się nie zmienia jeśli użytkujesz samochód tylko na potrzeby służbowe.To co podałem dotyczy użytkowania mieszanego. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wieloryb 3764 #23079 Napisano 20 Grudnia 2018 Ok, zatem wszytko jasne...Eksperyment społeczny bardzo ucieszył dealerów ... Niedawno byłem w salonie BMW we Wrocku, to prawie jak w Lidlu w soboty 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość awi #23080 Napisano 20 Grudnia 2018 (edytowane) U mnie mieszka ktoś który ma Chryslera....ale Logo przednie wymienił na Bentleya.....czyżby na pokaz, że więcej wart niż te PLN 150K? Edit: A logo Bentleya jeszcze z kamyczkami.....takie diamenty.. Edytowane 20 Grudnia 2018 przez awi 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5586 #23081 Napisano 20 Grudnia 2018 Zobacz co może odliczyć pracownik na etacie (on też wykorzystuje samochod do pracy i wydaje na naprawy, przeglądy) i zastanów sie nad sensem takiego biadolenia..A ty może zobacz jak prowadzący DG wypisuje urlop płatny 100% albo sobie wypłaca nadgodziny. Więc może to ty https://www.youtube.com/watch?v=-gNUPf9iXII ?? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #23082 Napisano 21 Grudnia 2018 Ok, zatem wszytko jasne...Eksperyment społeczny bardzo ucieszył dealerów ... Niedawno byłem w salonie BMW we Wrocku, to prawie jak w Lidlu w soboty Ciekawe czy będą sie cieszyć równie mocno za parę miesięcy jak zobaczą jak im idzie podpisywanie nowych umów w 2019 roku... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pechagto 1087 #23083 Napisano 21 Grudnia 2018 Nieee.niestety.3.5 v6.no to raczej sleeper jezeli go odstawiłeś ma zimę do garażu i tam śpi Taplaltakl. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4769 #23084 Napisano 21 Grudnia 2018 Jeśli wykorzystuje prywatny samochód do pracy, to pracodawca musi mu płacić kilometrówkę.Tomku znam wielu, którzy korzystają z prywatnego auta a płaca tylko kilku, głównie u pracodawców sektora publicznego. Koledze w skarbówce o ile pamiętam 1/3 ustawowej kilometrówki. Jakieś wewnętrzne przepisy mają. W pozostałych - podjechaleś autem? twoja sprawa. Mogłeś metrem, autobusem, pociągiem..... Nie jest różowo. Poza tym na terenie miast jest ryczałt.Sam korzystam z leasingu, odliczam. Ale i ja i pewnie inni znamy sytuację, gdzie cała rodzina z dziećmimwlącznie ma auta w leasingu, rozliczane w firmie a w 100% używane do celów poza nią. Jeśli ktoś kupuje naprawdę do działalności, powinien móc odliczać 100% VAT i całość kosztów. Auta dla "rodzinki" - no cóż, to jest właśnie luka. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #23085 Napisano 21 Grudnia 2018 Edit: A logo Bentleya jeszcze z kamyczkami.....takie diamenty.. Chyba Swarovskiego .... Ok, zatem wszytko jasne... Eksperyment społeczny bardzo ucieszył dealerów ... Niedawno byłem w salonie BMW we Wrocku, to prawie jak w Lidlu w soboty Tam są auta do 150 tys ? Chyba rowery .... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2282 #23086 Napisano 21 Grudnia 2018 no to raczej sleeper jezeli go odstawiłeś ma zimę do garażu i tam śpi Taplaltakl.Sleeper to taki SRT, to się zgodzę... 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pechagto 1087 #23087 Napisano 21 Grudnia 2018 Sleeper to taki SRT, to się zgodzę... yup najlepiej z pamiątką CRD na klapie Taplaltakl.Tomku znam wielu, którzy korzystają z prywatnego auta a płaca tylko kilku, głównie u pracodawców sektora publicznego. Koledze w skarbówce o ile pamiętam 1/3 ustawowej kilometrówki. Jakieś wewnętrzne przepisy mają. W pozostałych - podjechaleś autem? twoja sprawa. Mogłeś metrem, autobusem, pociągiem..... Nie jest różowo. Poza tym na terenie miast jest ryczałt.Sam korzystam z leasingu, odliczam. Ale i ja i pewnie inni znamy sytuację, gdzie cała rodzina z dziećmimwlącznie ma auta w leasingu, rozliczane w firmie a w 100% używane do celów poza nią. Jeśli ktoś kupuje naprawdę do działalności, powinien móc odliczać 100% VAT i całość kosztów. Auta dla "rodzinki" - no cóż, to jest właśnie luka.A nie można rozliczać w 100%? prowadząc książkę z ewidencją wszystkich wyjazdów? Taplaltakl. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5586 #23088 Napisano 21 Grudnia 2018 (...)Taplaltakl.A nie można rozliczać w 100%? prowadząc książkę z ewidencją wszystkich wyjazdów? Taplaltakl.Instytucja szczegółowej ewidencji dla 100% to już bardzo stary pomysł i wierz mi jeden z bardziej debilnych i naiwnych z jakimi się spotkałem ;/ Jeśli chcesz podam Ci przykłady świadczące, że to zatykanie sita jednym palcem... Generalnie auta to bardzo chwytliwy temat, bo i jednostkowe koszty wysokie. A co np z drukowaniem na firmowej drukarce (koszty!) prac dzieci, wierszyków i śpiewników dla całej klasy etc? A zuzycie materiałów biurowych? Może jeszcze ewidencja połączeń z telefonu firmowego, żebys po pizzę nie dzwonił... To państwo z zapędami terroregulacyjnymi kiedyś przepadnie przez własne nogi, wspomnicie to 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wanderer1975 795 #23089 Napisano 21 Grudnia 2018 Sleeper to taki SRT, to się zgodzę... Jedyna naklejke ktora mam to ta na ramce tablicy rejestracyjnej -kupione z 500+ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi87 585 #23090 Napisano 21 Grudnia 2018 A ty może zobacz jak prowadzący DG wypisuje urlop płatny 100% albo sobie wypłaca nadgodziny. Więc może to ty https://www.youtube.com/watch?v=-gNUPf9iXII ?? Widziałeś jak prowadzacy dział gos pobiera zasiłek chorobowy i przesiaduje w firmie? Albo właścicielka w ciazy przy max podstawie chorobowej (11k) bedąc na L4 pobiera z zus tys zł. Są możliwości i trzeba z nich korzystać, bo co nie jest zabronione jest dozwolone Twierdzenie, ze prowadzac dg jest sie w robocie 24h na dobe jest takim samym naduzyciem, jak z drugiej strony inni mowia, ze nakradł to ma. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ricardo216 104 #23091 Napisano 21 Grudnia 2018 A ja mam takiego sleeperka Chyba nie rozumiesz tego określenia. To auto wyglądające niepozornie, ale potrafiące wielu zaskoczyć, bo potrafiące pocisnąć jak torpeda.A nie auto po prostu niezbyt szybko jeżdżące 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wanderer1975 795 #23092 Napisano 21 Grudnia 2018 Chyba nie rozumiesz tego określenia. To auto wyglądające niepozornie, ale potrafiące wielu zaskoczyć, bo potrafiące pocisnąć jak torpeda.A nie auto po prostu niezbyt szybko jeżdżąceA kolega nie rozumie szeroko pojętego poczucia humoru... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ricardo216 104 #23093 Napisano 21 Grudnia 2018 Dlaczego tak uważasz? Ubaw miałem po pachy 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Balansujący Na Osi 1158 #23094 Napisano 21 Grudnia 2018 A ty może zobacz jak prowadzący DG wypisuje urlop płatny 100% albo sobie wypłaca nadgodziny:Bardzo mnie dziwi takie jednostronne i tendencyjnie podejście. Nadgodziny to w wiekszosci przypadkow fikcja, a te 26 dni w roku tak cię razi? 10 dni na wakacje i 16 na wizytę z dziekiem u lekarza, załatwienie sprawy w urzędzie itd. Wyobraz sobie, ze tych spraw nie da się załatwić po prostu wychodząc z firmy na chwile. Te "przywileje" umowy o prace porównujesz z możliwością wrzucenia w koszty chocby utrzymania samochodu, że o innych nie wspomnę? Czysta kpina. Tak sie składa, ze od kilkunastu lat zawodowo codziennie oglądam sprawozdania finansowe firm i uwierz mi wiem o czym mówię. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5586 #23095 Napisano 21 Grudnia 2018 Taaa, jasne. A prowadzący dg nie jeżdżą na wakacje, nie załatwiają spraw i nie mają dzieci... OK, wierzę w Twoje doświadczenie. Ale czy ty prowadziłeś kiedykolwiek swoja firmę? Najlepiej w formie jednoosobowej działalności gospodarczej? Ja poza spółkami mam dg z wpisem w 2009. A sprawozdania finansowe, również zawodowo oglądam jakieś 12 lat. Nie ograniczam się jednak do papierkologii, bo papier przyjmie wszystko, tylko jeszcze rozmawiam z ludźmi o tych dokumentach, które ty jak wnoszę analizujesz zupełnie bezkontekstowo. Mam wrażenie, że po prostu tendencyjnie patrzysz w te "sprawozdania". Polecam więcej obiektywizmu, a mniej zawistnego spoglądania innym do kieszeni... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Admof 2264 #23096 Napisano 22 Grudnia 2018 Jak wam tak źle na DG to idźcie na etat nie ma przymusu prowadzenia DG. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2282 #23097 Napisano 22 Grudnia 2018 (edytowane) Ja w mojej DG dzialam z KK, który to ma US gdzieś, na mocy K... Edytowane 22 Grudnia 2018 przez kiniol 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Balansujący Na Osi 1158 #23098 Napisano 22 Grudnia 2018 Taaa, jasne. A prowadzący dg nie jeżdżą na wakacje, nie załatwiają spraw i nie mają dzieci... OK, wierzę w Twoje doświadczenie. Ale czy ty prowadziłeś kiedykolwiek swoja firmę? Najlepiej w formie jednoosobowej działalności gospodarczej? Ja poza spółkami mam dg z wpisem w 2009. A sprawozdania finansowe, również zawodowo oglądam jakieś 12 lat. Nie ograniczam się jednak do papierkologii, bo papier przyjmie wszystko, tylko jeszcze rozmawiam z ludźmi o tych dokumentach, które ty jak wnoszę analizujesz zupełnie bezkontekstowo. Mam wrażenie, że po prostu tendencyjnie patrzysz w te "sprawozdania". Polecam więcej obiektywizmu, a mniej zawistnego spoglądania innym do kieszeni... A co to ma do rzeczy czy prowadziłem firmę? Ale jesli cię to interesuje, to tak. Wiem jak to wyglada, znajomi prowadzą, zawodowo mam z tym styczność. W dodatku wcale nie twierdze, ze prowadzący działalność nie maja dzieci i nie jeżdżą na wakacje, czytaj ze zrozumieniem, a nie zacietrzewieniem, a przeczytasz, że w ten sposób odniosłem sie do Twojej wypowiedzi o wielkich przywilejach na etacie w postaci 26 dni urlopu, których ty nie masz. Zważ tylko, że sam sobie wyznaczasz godziny i dni pracy w miarę jak na to pozwalają okoliczności, więc nie musisz korzystać z urlopu. A nadgodziny, jakie nadgodziny? Ile pracujesz tyle zarabiasz, na etacie jest inaczej, jak uważasz, ze za długo pracujesz to zatrudnić pracownika, ktory przejmie cześć obowiązków, a jak cię nie stać na to to zatrudnij sie na etacie, jak napisal Admof nie ma przymusu prowadzenia dzislanisci, najlepiej w firmie produkcyjnej przy taśmie albo jako kierowca Tira, poznasz przywileje i będziesz zadowolony. Ps. nie jestem urzędnikiem skarbowym, a sprawozdania oceniam obiektywnie, dlatego jestem ceniony za to co robię. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5586 #23099 Napisano 22 Grudnia 2018 (...) Zważ tylko, że sam sobie wyznaczasz godziny i dni pracy w miarę jak na to pozwalają okoliczności, więc nie musisz korzystać z urlopu. Wesołych Świąt! (...) A nadgodziny, jakie nadgodziny? Ile pracujesz tyle zarabiasz, na etacie jest inaczej (...) Wesołych Świąt! Jak wam tak źle na DG to idźcie na etat nie ma przymusu prowadzenia DG. Teza stojąca u podstaw dialogu z @BnO była zgoła odwrotna Zatem raczej tak: zakładajcie DG, dokładajcie się do PKB PL, załatwiajcie sobie sprawy w godzinach pracy, zatrudniajcie nawet!!!...A w zamian wrzucajcie sobie z dziką rozkoszą auta w koszty Wesołych Świąt! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #23100 Napisano 22 Grudnia 2018 A co to ma do rzeczy czy prowadziłem firmę? Ale jesli cię to interesuje, to tak. Wiem jak to wyglada, znajomi prowadzą, zawodowo mam z tym styczność. W dodatku wcale nie twierdze, ze prowadzący działalność nie maja dzieci i nie jeżdżą na wakacje, czytaj ze zrozumieniem, a nie zacietrzewieniem, a przeczytasz, że w ten sposób odniosłem sie do Twojej wypowiedzi o wielkich przywilejach na etacie w postaci 26 dni urlopu, których ty nie masz. Zważ tylko, że sam sobie wyznaczasz godziny i dni pracy w miarę jak na to pozwalają okoliczności, więc nie musisz korzystać z urlopu. A nadgodziny, jakie nadgodziny? Ile pracujesz tyle zarabiasz, na etacie jest inaczej, jak uważasz, ze za długo pracujesz to zatrudnić pracownika, ktory przejmie cześć obowiązków, a jak cię nie stać na to to zatrudnij sie na etacie, jak napisal Admof nie ma przymusu prowadzenia dzislanisci, najlepiej w firmie produkcyjnej przy taśmie albo jako kierowca Tira, poznasz przywileje i będziesz zadowolony. Ps. nie jestem urzędnikiem skarbowym, a sprawozdania oceniam obiektywnie, dlatego jestem ceniony za to co robię. Nie dość, że z Twoich wypowiedzi można wyczytać ogromną niechęć do przedsiębiorców to jeszcze dodatkowo wykazujesz się dużą naiwnością w ocenie ich działalności, szczególnie w słowach, które wytłuściłem. Może cyferki potrafisz liczyć na kalkulatorze i za to Cię cenią, ale analitykiem jesteś żadnym przy takim stronniczym podejściu. To ja przewrotnie się zapytam - skoro przedsiębiorcy mają tak cudownie, nie potrzebują urlopu i pracują ile tylko sobie życzą, a przywilejów związanych z odliczaniem kosztów samochodów mają aż za dużo, to dlaczego nie zostaniesz przedsiębiorcą? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach