Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Alfy to mi tak szkoda, że pod “opiekuńcze” skrzydła Stellantisa trafiła…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skończy sie, że wezmą jakąś istniejącą platformę, nakleja znaczek i coś kompletnie bez ducha marki polegnie w sprzedaży. Z Oplem, Fiatem i Alfą poszło im świetnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, cordi7 napisał(-a):

Alfy to mi tak szkoda, że pod “opiekuńcze” skrzydła Stellantisa trafiła…

 

Nadopiekuńcze te skrzydła.Tonale ... przepakowany Peugeot, a w wersji hybryda plug-in ma właściwości jezdne jak wyścigowy muł. Milano/Junior to kolejna zemsta Francuzów na Alfie i ogólnie dziwne auto za duże pieniądze.

 

Aby nie było, miałem i mam kilka Alf, w tym 156, 159, oraz Gtv z 1998r. z TS 2.0. Gdyby mi nie skasowano Gtv, pewnie miałbym ją do dzisiaj, bo to auto świetnie trzyma się drogi w zakrętach. Banan na twarzy przy jeździe po serpentynach w górach i nizin. Obecnie pod domem jest białe Stelvio z 2024, oraz Giulietta w jedynie słusznym "Alfa Rosso" 1.4 TB (bez MA) z 2017, która zastąpiła wysłużone Mito 1.6 JTDm z 2009 (tez było czerwone).

Edytowane przez KWF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

159 wyglądała świetnie, jeździła świetnie i mało się psuła. Bardzo dobrze wspominam.

 

Junior dla mnie to nieporozumienie. Nie ma tam nic z Alfy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno mnie tu nie było, a jak wiadomo, jak człowiek potrzebuje porady motoryzacyjnej, to przychodzi na forum zegarkowe :) 

 

Za jakieś 2 miesiące skończymy wykańczać dom i wyniesiemy się z narzeczoną jakieś 10km za Poznań, co rodzi potrzebę drugiego auta dla niej. Skłaniamy się w stronę auta nowego i najmu długoterminowego w opcji z serwisami, ubezpieczeniem itd. (2/3/4 lata - im taniej tym lepiej).

Szukamy auta w rozmiarze standardowego hatcha, może być jakiś crossover, może być hatchback, najmniejsze sztuki odpadają, ale raczej nic większego niż chociażby golf nie chcemy. Jako, że będzie to auto głównie na dojazdy do miasta i jazdy po mieście, zależy nam bardziej na czymś oszczędnym. Przed dom wyciągnąłem sobie siłę, więc nie dyskryminujemy żadnego napędu - spalinówka, hybryda jak i elektryk wchodzą w grę, nie sądzę żeby roczny przebieg przekroczył 10k km. Marka też jest nam obojętna, może być chińczyk. W domu jest drugie auto "w trasy". Docelowo chodzi o to by kombinacja kosztu opłaty miesięcznej i spalania w cyklu miejskim wychodziła jak najkorzystniej. Jeśli chodzi o wyposażenie to miło by było gdyby auto miało Carplay/AA, kamerę cofania i grzanie dupki :) 

 

Może ktoś ostatnio stał przed podobnym dylematem i zgłębiał temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem na takie potrzeby elektryk, jeśli mieszka się z domu i ma własną fotowoltaikę. Choć do dużego miasta do biura wolę dojeżdżać transportem publicznym typu pociąg, mniej stresu, można przeczytać gazetę lub książkę i korki mnie nie interesują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja ogólnie nie ma problemu z korzystaniem z komunikacji miejskiej, ale do najbliższej stacji kolejowej, która jedzie do centrum jest niecałe 4km,  (tak wiem, że rower na stację wchodzi w grę ale nie zawsze pogoda będzie odpowiednia), a autobus, do którego jest bliżej, jeździ raz na godzinę w tygodniu i raz na dwie w weekendy. W niedalekiej przyszłości planujemy sprowadzić na świat swojego "kaszojada", więc docelowo i tak auto będzie potrzebne :) Elektryki fajnie, tyle, że sama cena auta, jest odpowiednio wyższa w porównaniu do spalinówki, a fotowoltaika to wydatek na za rok lub dwa najwcześniej. Stąd szukanie balansu pomiędzy wszystkimi kosztami.

Edytowane przez Ceteth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Ceteth napisał(-a):

Dawno mnie tu nie było, a jak wiadomo, jak człowiek potrzebuje porady motoryzacyjnej, to przychodzi na forum zegarkowe :) 

 

Za jakieś 2 miesiące skończymy wykańczać dom i wyniesiemy się z narzeczoną jakieś 10km za Poznań, co rodzi potrzebę drugiego auta dla niej. Skłaniamy się w stronę auta nowego i najmu długoterminowego w opcji z serwisami, ubezpieczeniem itd. (2/3/4 lata - im taniej tym lepiej).

Szukamy auta w rozmiarze standardowego hatcha, może być jakiś crossover, może być hatchback, najmniejsze sztuki odpadają, ale raczej nic większego niż chociażby golf nie chcemy. Jako, że będzie to auto głównie na dojazdy do miasta i jazdy po mieście, zależy nam bardziej na czymś oszczędnym. Przed dom wyciągnąłem sobie siłę, więc nie dyskryminujemy żadnego napędu - spalinówka, hybryda jak i elektryk wchodzą w grę, nie sądzę żeby roczny przebieg przekroczył 10k km. Marka też jest nam obojętna, może być chińczyk. W domu jest drugie auto "w trasy". Docelowo chodzi o to by kombinacja kosztu opłaty miesięcznej i spalania w cyklu miejskim wychodziła jak najkorzystniej. Jeśli chodzi o wyposażenie to miło by było gdyby auto miało Carplay/AA, kamerę cofania i grzanie dupki :) 

 

Może ktoś ostatnio stał przed podobnym dylematem i zgłębiał temat?

Kuba, faktycznie dawno Cię nie było.

Jaki budżet?


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kłopot jest taki, że z emisji rozliczana jest marka i hybrydy czy małe niskoemisyjne auta muszą być. Wyjątkiem mogą być marki, których nabywcom lata czy zapłacą 400 czy 500 tysięcy i kary za emisję im nie straszne ;)

Stąd pomysły na nowe modele "Alfy"... 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Autor1984 napisał(-a):

Kuba, faktycznie dawno Cię nie było.

Jaki budżet?

 

Jeśli koszty miesięcznej raty za najem i paliwa/prądu zamkną się w około 1500 zł będzie ok, ale ponownie, im taniej tym lepiej. Opcji jest sporo, ostatnio regularnie widuję na ulicy Fiata Grande Panda i realnie mi się podoba, z drugiej strony jest np taki MG4 w elektryku, który wyjdzie drożej jeśli chodzi o samo auto, ale w użytkowaniu przez te 3-4 lata może być bardziej opłacalny :) Z AI już sobie trochę pogadałem i jakieś szacunki w głowie mam, zastanawia mnie czy ktoś stał przed podobnym przypadkiem :) 

 



 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pchaj się w MG, jeżdżę nimi czasem Jako wypożyczone. Jeździć jeżdżą, ale żadnej frajdy, wygody, ot taka taczka do przemieszczenia się z punku A do punktu B, nawigacja od czapy. W hybrydzie palą ok 7l/100km w trasie, więc bez rewelacji. Czy są ładne, czy nie, kwestia gustu.

 

Jak miałbym kupić nową taczkę, kupiłbym Dacie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ceteth Zobacz oferty najmu na elektryki, w Polsce są całkiem dobrze przeceniane. Znajomy wziął w zeszłym roku Volvo EX30 na dwa lata – rata 600 zł netto miesięcznie. Co prawda chyba było to z dopłatą „Mój Elektryk”, która była liczona jako wpłata własna.


Pozdrawiam,

Janek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzialem pare razy na zywo Renault 5 - nie mam pojecia jak ceny w PL ale na drugie auto bym chetnie wzial, jest sliczne.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Ceteth napisał(-a):

Dawno mnie tu nie było, a jak wiadomo, jak człowiek potrzebuje porady motoryzacyjnej, to przychodzi na forum zegarkowe :) 

 

Za jakieś 2 miesiące skończymy wykańczać dom i wyniesiemy się z narzeczoną jakieś 10km za Poznań, co rodzi potrzebę drugiego auta dla niej. Skłaniamy się w stronę auta nowego i najmu długoterminowego w opcji z serwisami, ubezpieczeniem itd. (2/3/4 lata - im taniej tym lepiej).

Szukamy auta w rozmiarze standardowego hatcha, może być jakiś crossover, może być hatchback, najmniejsze sztuki odpadają, ale raczej nic większego niż chociażby golf nie chcemy. Jako, że będzie to auto głównie na dojazdy do miasta i jazdy po mieście, zależy nam bardziej na czymś oszczędnym. Przed dom wyciągnąłem sobie siłę, więc nie dyskryminujemy żadnego napędu - spalinówka, hybryda jak i elektryk wchodzą w grę, nie sądzę żeby roczny przebieg przekroczył 10k km. Marka też jest nam obojętna, może być chińczyk. W domu jest drugie auto "w trasy". Docelowo chodzi o to by kombinacja kosztu opłaty miesięcznej i spalania w cyklu miejskim wychodziła jak najkorzystniej. Jeśli chodzi o wyposażenie to miło by było gdyby auto miało Carplay/AA, kamerę cofania i grzanie dupki :) 

 

Może ktoś ostatnio stał przed podobnym dylematem i zgłębiał temat?

Jeśli szukasz coś bardzo ekonomicznego, to najlepiej Toyota Yaris. Jak chcesz coś lepiej wykonanego, to Lexus LBX. Co do MG, to MG4 wygląda fajnie, ale zdarzyło mi się jeździć MG3 i po dwóch godzinach jazdy wiedziałem, że zero przyjemności. No może jedynie dynamiczny start spod świateł, ale jakość wykonania i materiały słabe. Nie wiem, jak wyglądają Yarisy i LBX-y w leasingu, ale pewnie na stronie producenta się dowiesz. 

Polecić mogę Hyundaia i30, ale raczej wersję N-line (najładniej wykonana wewnątrz). W ubiegłym roku kupiliśmy dla żony ten model w wersji Fastback i przykładowe spalanie w trasie, przedział w zależności od stylu jazdy, od 4,5 do 5,5 l/100 km. W mieście oczywiście więcej, ale nadal przyzwoicie. To miękka hybryda. Jednak wcześniej wymienione palą mniej. Yarisem da się zejść nawet poniżej 4 l. Yarisa możesz też wybrać w wersji Cross, wtedy masz wyższe zawieszenie. Ceny Yarisa zaczyna się od około 100k zł, LBX to około 135k zł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie przyznam, że Toyota się mocno ceni i tak jak z zewnątrz ok, wewnątrz nuda (pamiętaj, że to auto dla kobiety, ma się również podobać w miarę :) ). Bo taką wspomnianą Pandę Grande od Fiata, w Hybrydzie (dla nas wizualnie ciekawsza niż Yaris ale to oczywiście kwestia gustu), która spali w mieście około 5l, to po rabatach okolice 70-75 tys. Tak jak wspomniałem auto ma być typowo miejskie, w trasy mam auto służbowe gdzie pracodawca leje mi paliwo i budżet na samo autko jest dużo większy. Tutaj sam siebie zaskakuje, bo za 1,5 roku będę się przesiadał w coś nowego i tak jak od jakiegoś czasu nastawiałem się na BMW 3 w kombi (zawsze chciałem mieć BMW, a jeszcze nie miałem), to coraz bardziej zainteresowanie skręca mi w stronę obecnej A5 w kombiaku. W mojej skromnej opinii, bardzo im wyszedł design tego auta.

 

@KWF

Co do emocji z jazdy, ja mam od tego swoje S3 i mając do wyboru być pasażerem czy kierowcą, zawsze wybiorą to drugie, natomiast moja Natalia to typowa passanger princess, dopóki nie musi, nie ma ochoty siadać za kierownicą. Także samochód dla niej ma być bezpieczny, cieszący oko i oszczędny (w tej kolejności), nie musi być demonem prędkości czy orgią doznań :) tutaj typowo patrzę, że cena takiego MG4 jest całkiem atrakcyjna, wizualnie się jej podoba i raczej spełni jej oczekiwania jeśli chodzi o prowadzenie się. 

 

@vvv

Mój przyjaciel brał jakoś rok temu Peugeota E208 i rata to jakoś 400zł, ale tak jak mówisz, z dopłatą z "mój elektryk". Teraz podobno ciężko z kasą w tym programie, więc może być słabo z dopłatami. Na szczęście salon MG mam jakieś 2 km od domu, więc niedługo będzie trzeba podjechać i pogadać jak to wygląda. Za takie 600 zł to chętnie bym Volviaka przytulił, mam sentyment do marki :) 

 

@cordi7

Piątka wizualnie super, nawiązanie do legendy hot hatchy, ale tutaj ceny zaczynają się powyżej 120 000, nie do końca ma to sens żeby tyle dopłacać dla mojej, która tego w ogóle nie doceni :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, cordi7 napisał(-a):

Widzialem pare razy na zywo Renault 5 - nie mam pojecia jak ceny w PL ale na drugie auto bym chetnie wzial, jest sliczne.

 

Tak. Wygląda mega, niestety cierpi na jedną poważną wadę - brak silnika spalinowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Ceteth napisał(-a):

No właśnie przyznam, że Toyota się mocno ceni i tak jak z zewnątrz ok, wewnątrz nuda (pamiętaj, że to auto dla kobiety, ma się również podobać w miarę :) ). Bo taką wspomnianą Pandę Grande od Fiata, w Hybrydzie (dla nas wizualnie ciekawsza niż Yaris ale to oczywiście kwestia gustu), która spali w mieście około 5l, to po rabatach okolice 70-75 tys. Tak jak wspomniałem auto ma być typowo miejskie, w trasy mam auto służbowe gdzie pracodawca leje mi paliwo i budżet na samo autko jest dużo większy. Tutaj sam siebie zaskakuje, bo za 1,5 roku będę się przesiadał w coś nowego i tak jak od jakiegoś czasu nastawiałem się na BMW 3 w kombi (zawsze chciałem mieć BMW, a jeszcze nie miałem), to coraz bardziej zainteresowanie skręca mi w stronę obecnej A5 w kombiaku. W mojej skromnej opinii, bardzo im wyszedł design tego auta.

 

@KWF

Co do emocji z jazdy, ja mam od tego swoje S3 i mając do wyboru być pasażerem czy kierowcą, zawsze wybiorą to drugie, natomiast moja Natalia to typowa passanger princess, dopóki nie musi, nie ma ochoty siadać za kierownicą. Także samochód dla niej ma być bezpieczny, cieszący oko i oszczędny (w tej kolejności), nie musi być demonem prędkości czy orgią doznań :) tutaj typowo patrzę, że cena takiego MG4 jest całkiem atrakcyjna, wizualnie się jej podoba i raczej spełni jej oczekiwania jeśli chodzi o prowadzenie się. 

 

@vvv

Mój przyjaciel brał jakoś rok temu Peugeota E208 i rata to jakoś 400zł, ale tak jak mówisz, z dopłatą z "mój elektryk". Teraz podobno ciężko z kasą w tym programie, więc może być słabo z dopłatami. Na szczęście salon MG mam jakieś 2 km od domu, więc niedługo będzie trzeba podjechać i pogadać jak to wygląda. Za takie 600 zł to chętnie bym Volviaka przytulił, mam sentyment do marki :) 

 

@cordi7

Piątka wizualnie super, nawiązanie do legendy hot hatchy, ale tutaj ceny zaczynają się powyżej 120 000, nie do końca ma to sens żeby tyle dopłacać dla mojej, która tego w ogóle nie doceni :) 

 

Jak ma być bezpiecznie i niedocenione to może używany Volvo - np. XC40.
Szkoda że nie produkują uroczego (dla kobiety) Volvo C30.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, DontTreadOnMe napisał(-a):

Tak. Wygląda mega, niestety cierpi na jedną poważną wadę - brak silnika spalinowego.

 

Dla mnie to nie wada - jako drugie auto zasieg elektryka spokojnie wystarcza.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ceteth napisał(-a):

No właśnie przyznam, że Toyota się mocno ceni i tak jak z zewnątrz ok, wewnątrz nuda (pamiętaj, że to auto dla kobiety, ma się również podobać w miarę :) ). Bo taką wspomnianą Pandę Grande od Fiata, w Hybrydzie (dla nas wizualnie ciekawsza niż Yaris ale to oczywiście kwestia gustu), która spali w mieście około 5l, to po rabatach okolice 70-75 tys. Tak jak wspomniałem auto ma być typowo miejskie, w trasy mam auto służbowe gdzie pracodawca leje mi paliwo i budżet na samo autko jest dużo większy. Tutaj sam siebie zaskakuje, bo za 1,5 roku będę się przesiadał w coś nowego i tak jak od jakiegoś czasu nastawiałem się na BMW 3 w kombi (zawsze chciałem mieć BMW, a jeszcze nie miałem), to coraz bardziej zainteresowanie skręca mi w stronę obecnej A5 w kombiaku. W mojej skromnej opinii, bardzo im wyszedł design tego auta.

 

@KWF

Co do emocji z jazdy, ja mam od tego swoje S3 i mając do wyboru być pasażerem czy kierowcą, zawsze wybiorą to drugie, natomiast moja Natalia to typowa passanger princess, dopóki nie musi, nie ma ochoty siadać za kierownicą. Także samochód dla niej ma być bezpieczny, cieszący oko i oszczędny (w tej kolejności), nie musi być demonem prędkości czy orgią doznań :) tutaj typowo patrzę, że cena takiego MG4 jest całkiem atrakcyjna, wizualnie się jej podoba i raczej spełni jej oczekiwania jeśli chodzi o prowadzenie się. 

 

@vvv

Mój przyjaciel brał jakoś rok temu Peugeota E208 i rata to jakoś 400zł, ale tak jak mówisz, z dopłatą z "mój elektryk". Teraz podobno ciężko z kasą w tym programie, więc może być słabo z dopłatami. Na szczęście salon MG mam jakieś 2 km od domu, więc niedługo będzie trzeba podjechać i pogadać jak to wygląda. Za takie 600 zł to chętnie bym Volviaka przytulił, mam sentyment do marki :) 

 

@cordi7

Piątka wizualnie super, nawiązanie do legendy hot hatchy, ale tutaj ceny zaczynają się powyżej 120 000, nie do końca ma to sens żeby tyle dopłacać dla mojej, która tego w ogóle nie doceni :) 

"Przytulenie Volviaka" może być przyjemne, ale 600 zł miesięcznie bez pierwszej znaczącej wpłaty jest możliwe? Jeżeli tak, to bierz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, cordi7 napisał(-a):

 

Dla mnie to nie wada - jako drugie auto zasieg elektryka spokojnie wystarcza.

 

No wiadomo, każdy odbiera to inaczej :D mam nadzieję że nigdy mi nie przyjdzie jeździć na co dzień elektrykiem :P

Edytowane przez DontTreadOnMe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, DontTreadOnMe napisał(-a):

No wiadomo, każdy odbiera to inaczej :D mam nadzieję że nigdy mi nie przyjdzie jeździć na co dzień elektrykiem :P


Kiedyś mówiłem to samo - dziś jeżdżę PHEV a kolejne auto będzie w pełni elektryczne. Jazda w kompletnej ciszy jest mega komfortowa :)

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, cordi7 napisał(-a):


Kiedyś mówiłem to samo - dziś jeżdżę PHEV a kolejne auto będzie w pełni elektryczne. Jazda w kompletnej ciszy jest mega komfortowa :)

To ja właśnie dokładam wydech ragazzona do Gtv i zastanawiam się nad Brerą albo MX5 jako daily ;D nigdy nie brałem komfortu, spalania czy pojemności bagażnika jako priorytetów przy wyborze samochodu. :D Ma ładnie wyglądać, ma ładnie brzmieć, najlepiej jakby było Made in Italy no i koniecznie coupe albo spider.

Edytowane przez DontTreadOnMe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem teściową namówić, żeby jako drugie auto - do miasta - kupiła elektryczne, ale głową muru nie przebijesz 🤷 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.