Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, meXy napisał(-a):

Oni wiedzą, jak testować.

 

 

Miałem przyjemność poznać Pana Tadeusza Wątarskiego, który osobiście zaprezentował Phaetona. Niestety zmarł w bardzo młodym wieku. Był niezwykle otwartym, serdecznym i pogodnym człowiekiem, z którym od razu łapało się dobry kontakt. Sam Phaeton był natomiast samochodem, który de facto mógł śmiało konkurować z Audi A8 W12 L.


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zachciało mi się zmian w aucie (moje na pierwszym foto) w związku z samoutylizacją opon i nie mogę się zdecydować, czy zostać przy 18-kach, czy może jednak pójść rozmiar wyżej i kupić 19-ki (ostatnie foto).

Te 18" felgi przerabiało AI, więc są pewne niedociągnięcia stylistyczne, ale generalnie chodzi o wzór, który wg Was najlepiej "leży"?

 

 

nasze.jpg

00_oleśnicsa.png

1_Leszno_18ki_1.png

 

2_Leszno_18kidrugie_1.png

000_jaczów.jpg

Edytowane przez tommly

..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jedna podstawowa prawda w temacie felg. Im więcej "szprych" tym więcej pierdolenia się przy ich myciu (myjką ciśnieniową tego nie ogarniesz, trzeba gąbką). Dziękuję za uwagę. 5 góra 6 "szprych" to jest max. 19-stki jak najbardziej.


Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W poprzednim modelu miałem takie felgi, znacznie ciekawsze niż w obecnym.

20221201_093942.thumb.jpg.b5849a99eabd35d53c514d100fd5abce.jpg

Wieloramienne da się utrzymać w należytym stanie chroniąć je przed pyłem hamulcowym, solą drogową i kurzem.

Na rynku są coraz lepsze i nowocześniejsze preparaty do takich "zabiegów".

Ja należę do teamu wieloramiennego. Wydają mi się dużo bardziej eleganckie.

 

 


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
58 minut temu, souls_hunter napisał(-a):

Jest jedna podstawowa prawda w temacie felg. Im więcej "szprych" tym więcej pierdolenia się przy ich myciu (myjką ciśnieniową tego nie ogarniesz, trzeba gąbką). Dziękuję za uwagę. 5 góra 6 "szprych" to jest max. 19-stki jak najbardziej.

A to święta prawda 👍

Mam OZ szprychowe w drugim aucie, fakt super wyglądają, ale mycie masakra :)

Każde przetłoczenie, załom, dziura w ramieniu, to dodatkowa i ciężka robota przy feldze.

Te w miarę proste 6-ramienne 19-ki kuszą mnie najbardziej.

33 minuty temu, Autor1984 napisał(-a):

W poprzednim modelu miałem takie felgi, znacznie ciekawsze niż w obecnym.

20221201_093942.thumb.jpg.b5849a99eabd35d53c514d100fd5abce.jpg

Wieloramienne da się utrzymać w należytym stanie chroniąć je przed pyłem hamulcowym, solą drogową i kurzem.

Na rynku są coraz lepsze i nowocześniejsze preparaty do takich "zabiegów".

Ja należę do teamu wieloramiennego. Wydają mi się dużo bardziej eleganckie.

 

 

Łukasz te czarno-srebrne 18-ki mi się podobają, ale boję się właśnie ich utrzymania w czystości (dwa auta do ogarnięcia). Nie dość, że dużo "szparek" to jeszcze cały kurz widać na czarnym. Chyba mi wystarczy, że auto jest czarne 😂

Te są właśnie podobne nieco do Twoich byłych.

A jak z trwałością Hankook'ów? Nie pękały? To jedna z opcji oponiarskiej.

 

2_Leszno_18kidrugie.png

 

Edytowane przez tommly

..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, tommly napisał(-a):

A to święta prawda 👍

Mam OZ szprychowe w drugim aucie, fakt super wyglądają, ale mycie masakra :)

Każde przetłoczenie, załom, dziura w ramieniu, to dodatkowa i ciężka robota przy feldze.

Te w miarę proste 6-ramienne 19-ki kuszą mnie najbardziej.

Łukasz te czarno-srebrne 18-ki mi się podobają, ale boję się właśnie ich utrzymania w czystości (dwa auta do ogarnięcia). Nie dość, że dużo "szparek" to jeszcze cały kurz widać na czarnym. Chyba mi wystarczy, że auto jest czarne 😂

Te są właśnie podobne nieco do Twoich byłych.

2_Leszno_18kidrugie.png

Te felgi są fajne. Jak chcesz uniknąć kurzu na czarnym wewnętrznym pierścieniu felgi, to rozumiem obawy.

Ja mam ceramikę położoną na felgach, i serio są dobrze utrzymane, ale to inny wzór.

 


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Acha, przepraszam za literówki. Niestety moje ręce nie są cudownie precyzyjne i mistrzem klawiatury nie jestem. Ale zawsze jest jakieś pocieszenie, że nie gram na fortepianie, bo to by musiało być coś ;)


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg danych z wiki on ma 4,65m długości. To nie jest wielkie auto. Octavia jest dłuższa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
18 minut temu, XoneX napisał(-a):

Wg danych z wiki on ma 4,65m długości. To nie jest wielkie auto. Octavia jest dłuższa. 

 

Nie, ono jeszcze nie jest jakieś niesamowicie wielkie, ale te 4,65x1,9m to jest wystarczająco dużo, żeby w warunkach garażu podziemnego było ciężko. 

 

No i w Trieście są bardzo ciasne (i caie poobdzierane) podjazdy na wyższy poziom, gdzie HS3 naprawdę przejeżdżał niebezpiecznie blisko ściany. Żeby zmieścić przód musiałem bardzo patrzeć w lusterko, żeby nie obedrzec boku. 

 

Miejsca w większości garaży są wąskie i jak na obu miejscach po bokach stoją auta, a już zwłaszcza, jak ktoś zaparkuje przy linii, to ciężko się tym "wyrobić". 

Zresztą akurat Octavii też nie uważam za auto małe. 

Czasem się zastanawiam, jak źle musi się manewrować w takim garażu autem np 5 metrowym. 

 

Co by nie powiedziec, w mieście wygodnie się porusza autem wielkości Kii Rio, tylko tam jak się chce zrobić Jasiowi miejsce na nogi, to pasażer z przodu kolanami opiera się o deskę ;)

 

Zresztą szczerze mówiąc żona już słup w garażu zaliczyła i auto ma uroczą wgniotkę w błotniku, ale nawet jej nie naprawiam, bo i tak zamierzam to auto z leasingu wykupić, a jakos przestały mnie ekscytować nieistotne uszkodzenia czysto użytkowego auta. 

 

A wracając do długości - przez to, że ono ma "tylko" 4,65m, bagażnik jest stosunkowo mały, jak na rodzinnego SUVa, ale wysoki, foremny i z roletą zamiast półki, więc jest dość pakowny. Widać, że projektanci dali więcej miejsca w tylnym rzędzie kosztem bagażnika. Ale w trasie to się sprawdza, bo pasażerowie nie wychodzą z tyłu poskręcani ;)

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ktoś gdzieś napisał, że Hongqi to motoryzacyjny aliexpress i moze trochę w tym prawdy jest, co nie znaczy, że to auto jest złe.

@pmwas

Trudno się z tym zgodzić, bo model H9 to limuzyna klasy premium.

Dostrzegam coraz więcej chińskiej motoryzacji na ulicach, ale co się dziwić - taki H9 mieści się w przedziale: 245 000,00zł - 300 000,00zł.


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Autor1984 napisał(-a):

@pmwas

Trudno się z tym zgodzić, bo model H9 to limuzyna klasy premium.

Dostrzegam coraz więcej chińskiej motoryzacji na ulicach, ale co się dziwić - taki H9 mieści się w przedziale: 245 000,00zł - 300 000,00zł.

 

Tu bardziej chodziło o komentarze do recenzji HS3. 

H9 to pewnie zupełnie inna bajka, natomiast HS3 to jest taki trochę wewnętrznie sprzeczny bieda-luksus. 

Czyli jak zrobić auto, żeby było niedrogie i luksusowe jednocześnie. 

 

I tak mamy audio nieporównywalne do zestawu HK w Alfie, premium to nie jest. 

Z przodu zwykle ksenony z ręczną regulacją wysokości. Kumpel w BMW na jakby nieco lepszą technologię, ale nie żebym jakoś bardzo zazdrościł. 

 

W środku niby skóra, ale ekoskóra, fajne, ale jednak czuc, że sztuczne (2.0 ma ponoć naturalną). 

 

Zatem tak, to pewnie przypadłość tańszej wersji niby-premium dla ubogich, ale akurat HS3 w tej wersji aliekspresowy nieco jest. 

 

Do tego w komorze silnika hula wiatr i widać, że wsadzono mały napęd do auta projektowanego pod większy zespół. Normalnie wygada to jakby silnik był "za mały", ale za to wszystko super widać.

 

Nie oceniam, czy takie posunięcie producenta - tzn żeby stworzyć taką ubogą wersję prawie premium - jest mądre, czy nie, bo to rynek zweryfikuje. 

Ja nie narzekam, bo mnie to auto się podoba. Komfort podróżowania jest, wnętrze jest ładne i miło się w nim jedzie, ale nie powiem też, żeby było ono zachwycające, bo to nie jest tańsze premium, tylko tańsze pseudo-premium. 

A jeśli lepsza wersja, czy też np HS5 są wyraźne lepsze, to trzeba pamiętać, że są też wyraźnie droższe. 

 

A że jesteśmy na Forum zegarkowym, to mogę użyć porównania zegarkowego - to auto trochę mi przypomina sytuację z Beijingiem BeiHai - tym na 50 lecie marki. 

Niby wszystko super, tarcza jak w Pateku, mechanizm jak w Glashutte, ale diabeł tkwi w szczegółach i jak się przyjrzyjmy, to wskazówka sekundnika jakaś taka... No taka sobie, wykończenia płyty mechanizmu ładne z metra, a z bliska toporne, szatony przykręcane, ale poniżej poziomu samej płyty, mostek balansu z mikroregulacją, ale wykończenie samego mostka - koszmar, a mechanizm to tak naprawdę tylko jakiś przypudrowany klon Miyoty z mało przyjemnym naciągiem (odczucie jak w automacie). 

 

Jeszcze wspomnę, że pudełko rozsypuje się po kilku latach, ale z drugiej strony - w Primie takoż.

 

Czy to zły zegarek? Nie, to jeden z moich ulubionych zegarków. Ale zdecydowanie nie jest tak dobry, jakim stara się być, bo jeśli nawet koperta i tarcza jakoś się bronią, to mechanizm to po prostu zwykle nic, celowo wykończone tm, żeby wyglądac z daleka jak manufakturowa perełka. 

Przy czym nie da się ukryć, że bez tych wykończeń zegarek nie robiłby aż takiego efektu i wcale nie uważam, że wolałbym go bez, tzn z takim całkiem zwykłym mechanizmem. Nie, fajnie to w sumie wygląda, tylko ma w sobie jednak taką dozę "udawactwa". 

Wiem, że to zawiłe, ale chyba wiadomo, o co mi chodzi. 

 

Inny przykład - cyrkonia. Też bardzo ładne, ale brylant to to nie jest. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, tommly napisał(-a):

Zachciało mi się zmian w aucie (moje na pierwszym foto) w związku z samoutylizacją opon i nie mogę się zdecydować, czy zostać przy 18-kach, czy może jednak pójść rozmiar wyżej i kupić 19-ki (ostatnie foto).

Te 18" felgi przerabiało AI, więc są pewne niedociągnięcia stylistyczne, ale generalnie chodzi o wzór, który wg Was najlepiej "leży"?

 

 

nasze.jpg

00_oleśnicsa.png

1_Leszno_18ki_1.png

 

2_Leszno_18kidrugie_1.png

000_jaczów.jpg

 

Te z drugiego zdjęcia albo ostatniego.

 

Pomagając przekroczyć budżet - oklejenie wszystkich elementów chromowanych na czarno i czarne felgi - "Black Edition".

 

 

Ciekawostka:
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/chinskie-wladze-zamykaja-fabryki-aut-osiem-marek-do-likwidacji/v1482k4

 

Cytat

Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) odebrało licencję na wytwarzanie aut ośmiu firmom, (...) Wśród znikających marek są takie, których auta pojawiały się w Europie. To dopiero początek takich zmian — marek do likwidacji jest znacznie więcej.

 

Edytowane przez Remy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Remy napisał(-a):

 

Te z drugiego zdjęcia albo ostatniego.

 

Pomagając przekroczyć budżet - oklejenie wszystkich elementów chromowanych na czarno i czarne felgi - "Black Edition".

 

Myślałem o tym i nawet dowiadywałem się jaki byłby koszt dechromingu, ale AllBlack to chyba jednak nie moje klimaty, podobnie jak czarne koperty w zegarkach :D


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, tommly napisał(-a):

Myślałem o tym i nawet dowiadywałem się jaki byłby koszt dechromingu, ale AllBlack to chyba jednak nie moje klimaty, podobnie jak czarne koperty w zegarkach :D

 

Mnie tam też się all black ani w zegarkach ani w samochodach nie podobają. 

 

A z innej beczki, po powrocie z wakacji znów zapylam po mieście... 

 

IMG_20260703_082351.thumb.jpg.54dee9ddb2b32f46f822038853d76343.jpg

 

...i zdecydowanie tęsknię za smokiem 🤣 

 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z cyklu: "coś wspaniałego"... 

spacer.png

spacer.png

spacer.png

spacer.png

a filmik 2,5 min tylko... śnił mi się potem w nocy :D

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Od miesiąca jestem właścicielem KIA Xceed GT Line, jeszcze model 2026, przedliftowy. Na całe szczęście, bo ten nowy jest paskudny. 180 koni, automat.

1.jpg

Edytowane przez Conway

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)


 

Dopiero teraz z czaiłem że to stare jak świat 🤣

Edytowane przez Londek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Conway napisał(-a):

Od miesiąca jestem właścicielem KIA Xceed GT Line, jeszcze model 2026, przedliftowy. Na całe szczęście, bo ten nowy jest paskudny. 180 koni, automat.

1.jpg

Gratuluję. Ładny kolor. W 2020 byłem bliski zakupu XCeeda GT, ale ostatecznie wtedy wybrałem ProCeeda GT i byłem zadowolony z zakupu. Kia robi małoawaryjne samochody. Podczas ponad 6-letniego użytkowania (nadal posiadam, choć obecnie czeka na Otomoto) miałem tylko jedną drobną usterkę (przepalona cewka). 

Nowe modele Kii jakoś mnie nie chwyciły za serce i wybrałem samochód innej marki. Latka lecą, więc wypadła przesiadka na SUV-a. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Conway napisał(-a):

Od miesiąca jestem właścicielem KIA Xceed GT Line, jeszcze model 2026, przedliftowy. Na całe szczęście, bo ten nowy jest paskudny. 180 koni, automat.

1.jpg

Gratuluję!


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Paulus57 napisał(-a):

Gratuluję. Ładny kolor. W 2020 byłem bliski zakupu XCeeda GT, ale ostatecznie wtedy wybrałem ProCeeda GT i byłem zadowolony z zakupu. Kia robi małoawaryjne samochody. Podczas ponad 6-letniego użytkowania (nadal posiadam, choć obecnie czeka na Otomoto) miałem tylko jedną drobną usterkę (przepalona cewka). 

Nowe modele Kii jakoś mnie nie chwyciły za serce i wybrałem samochód innej marki. Latka lecą, więc wypadła przesiadka na SUV-a. ;) 

Dzięki. Nas jest z żoną tylko dwójka (plus kot), Proceed byłby za duży, podobnie K4 czy Sportage. A Xceed pasuje jak ulał. Szkoda, że PGD Toruńska nie daje koła dojazdowego, trzeba było dokupić samemu. Z tego samego wiekowego he he powodu wybraliśmy crossover. Poza tym to super auto, zwłaszcza jak ktoś przechodzi z 11-letniego Focusa 😁

Edytowane przez Conway

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Conway napisał(-a):

Dzięki. Nas jest z żoną tylko dwójka (plus kot), Proceed byłby za duży, podobnie K4 czy Sportage. A Xceed pasuje jak ulał. Szkoda, że PGD Toruńska nie daje koła dojazdowego, trzeba było dokupić samemu. Z tego samego wiekowego he he powodu wybraliśmy crossover. Poza tym to super auto, zwłaszcza jak ktoś przechodzi z 11-letniego Focusa 😁

Najczęściej kupuje się emocją, chłodzoną nieco portfelem. Samochód to jednak nie tylko przedmiot użytkowy. A koło dojazdowe to od chyba już dłuższego czasu raczej luksus, niż standart. Ja nie miałem go na wyposażeniu w żadnym z ostatnich zakupionych trzech samochodów. Do ProCeeda dokupiłem dodatkowe, pełnowymiarowe, po tym jak czekałem z żoną trzy godziny w upale na pomoc drogową. Następny właściciel będzie miał dodatkowe zabezpieczenie. W XC 60 też nie mam koła dojazdowego, choć to już spory samochód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Paulus57 napisał(-a):

Najczęściej kupuje się emocją, chłodzoną nieco portfelem. Samochód to jednak nie tylko przedmiot użytkowy. A koło dojazdowe to od chyba już dłuższego czasu raczej luksus, niż standart. Ja nie miałem go na wyposażeniu w żadnym z ostatnich zakupionych trzech samochodów. Do ProCeeda dokupiłem dodatkowe, pełnowymiarowe, po tym jak czekałem z żoną trzy godziny w upale na pomoc drogową. Następny właściciel będzie miał dodatkowe zabezpieczenie. W XC 60 też nie mam koła dojazdowego, choć to już spory samochód.

To jest chore że przy cenach aut nie ma dojazdówek .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Paulus57 napisał(-a):

Najczęściej kupuje się emocją, chłodzoną nieco portfelem. Samochód to jednak nie tylko przedmiot użytkowy. A koło dojazdowe to od chyba już dłuższego czasu raczej luksus, niż standart. Ja nie miałem go na wyposażeniu w żadnym z ostatnich zakupionych trzech samochodów. Do ProCeeda dokupiłem dodatkowe, pełnowymiarowe, po tym jak czekałem z żoną trzy godziny w upale na pomoc drogową. Następny właściciel będzie miał dodatkowe zabezpieczenie. W XC 60 też nie mam koła dojazdowego, choć to już spory samochód.

W poprzednim modelu Xceeda zależało od dealera, w Gdańsku Interbis z Kartuskiej koło dojazdowe dawał, a w stolycy PGD Toruńska dołączała tylko zestaw naprawczy (w domyśle wezwij lawetę). W nowym modelu Xceeda już koła dojazdowego nigdzie nie ma, w żadnej wersji wyposażenia. GT Line także nie ma. Podobnie ogrzewanej przedniej szyby. Widać KIA idzie w ślady chińskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Conway napisał(-a):

W poprzednim modelu Xceeda zależało od dealera, w Gdańsku Interbis z Kartuskiej koło dojazdowe dawał, a w stolycy PGD Toruńska dołączała tylko zestaw naprawczy (w domyśle wezwij lawetę). W nowym modelu Xceeda już koła dojazdowego nigdzie nie ma, w żadnej wersji wyposażenia. GT Line także nie ma. Podobnie ogrzewanej przedniej szyby. Widać KIA idzie w ślady chińskie.

Podgrzewana szyba nie jest możliwa przy wyborze HUD-a, przynajmniej w XC 60. Mam ją na wyposażeniu w ProCeedzie, ale w i30 żony jej też nie ma, choć nie z powodu HUD-a. Tam nie ma w opcji. Koła dojazdowego nie mam w żadnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.