Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

47 minut temu, Andrzej Wachowicz napisał:

optymista 🙂

 

Bo nie jestem tak dobrze poinformaowany :)

 Jakbym dobrze poinformowanym optymistą to byłbym.... "pesymistą"

Edited by mkl1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy zapomnieli napomknąć o długości drzwi w nadwoziach 3 drzwiowych. Kupowałem takowy z myślą, że będzie się wygodniej wsiadać a jest wprost odwrotnie. Otworzyć te wrota od stodoły na parkingu czy w garażu i zostaje szczelina do przeciskania.


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, souls_hunter napisał:

Koledzy zapomnieli napomknąć o długości drzwi w nadwoziach 3 drzwiowych. Kupowałem takowy z myślą, że będzie się wygodniej wsiadać a jest wprost odwrotnie. Otworzyć te wrota od stodoły na parkingu czy w garażu i zostaje szczelina do przeciskania.

 

A jak jeszcze dodatkowo masz samochód w którym siedzisz praktycznie na jezdni to wysiadanie może być nie lada problemem.

Jeżdżąc mazdami MX-5 czy sportowymi Prosiakami zawsze szukałem takich miejsc do parkowania, żeby nikt mi nie stanął po lewej stronie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W garażu niewykonalne. Jak bym nie stanął to ściana zawsze jest w tej samej odległości.


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, souls_hunter napisał:

W garażu niewykonalne. Jak bym nie stanął to ściana zawsze jest w tej samej odległości.

Nie wjeżdzaj do garazu  :) lub poszerz garaż

Zawsze coś , za coś

Edited by mkl1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, souls_hunter napisał:

W garażu niewykonalne. Jak bym nie stanął to ściana zawsze jest w tej samej odległości.

 

Ja mam garaż 3,5 m szerokości, więc nie ma problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ywętualnie wysiadać tyłem. To też jest jakaś opcja.

Ja nie wiem, czy mam 3,5 m długości. 

Edited by souls_hunter

Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duda się za takich weźmie, oj weźmie...


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A trzy rowery, kosiarka, wertykulator i inne sprzęty? default_wink.png

No jak? Rowery na dachu, a kosiarka i wertykulator w salonie ;-)

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, mandaryn44 napisał:

Polecam wyjazd na Kubę. Chociaż i tam te stare amerykańskie wozy są poprzerabiane. Dość często za pomocą części z nowych samochodów - tapicerki, deski rozdzielcze i silniki, a także i z Alliexpress. Niemniej wrażenie szokujące, jakby się czas zatrzymał.

Poprzerabiane maja juz te stare auta to fakt, ja sie tylko zawsze dziwie w jak dobrym stanie maja etezetkimi jawy tam,  musza miec dobry warsztat


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj moja luba wjechała do rowu. Przyjechała el camino i chciała zawrócić na wąskiej drodze no i wjechała w rów przykryty wysoką trawą. Zero uszkodzeń ale auto trzeba było jakoś wyciągnąć. Na szczęście wystarczyło 3 kumpli stojących na pace, ja z przodu podnoszący i auto się bez problemu wypoziomowało i złapało przyczepność żeby wyjechać o własnych siłach. Dzięki za przyjaciół chodzących w 3-cyfrowej wadze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, souls_hunter napisał:

Ywętualnie wysiadać tyłem. To też jest jakaś opcja.

Ja nie wiem, czy mam 3,5 m długości. 


Znam sytuację, jak koleżka zapragnął Porsze Suva (ma być duży i walić biedę po oczach) i okazałosię, że jak do garażu wjechał pierwszy raz, to trza było wysiadać przez tylną klapę.

Drugi kolo (też marynarz) kupił Volvo xc90 i musiał zbudować wiatę obok domu, bo jak budował dom z garażem, to miał Fiata 126p - a ten był ciut węższy i krótszy... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, mario1971 napisał:

A trzy rowery, kosiarka, wertykulator i inne sprzęty? ;)


Drewutnia za domem rozwiązuje problem - jak nie masz piwnicy.

2 godziny temu, artooro napisał:

Chyba powinna być odwrotna kolejność 😛


Przy tych „poradach” wszędzie powinno być „zdrowaśka”...

Share this post


Link to post
Share on other sites

naście lat temu wuj remontował dom, wjazd do garażu zrobił sobie szeroki żeby spokojnie mógł wjechać swoim samochodem - Fiatem cinquecento - w środku było tyle miejsca, że cienkim praktycznie dało się obrócić. Później sprzedał fiata, kupił e34 i miejsca w garażu dalej było wystarczająco dużo - tylko przy wjeżdżaniu trzeba było składać lusterka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.