Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Suzuki to fajna baza do przeróbek:

 

image.png.d269ca9133dd2e50f0aabc175050739f.png
image.png.2eb608aa9a9e3b1e68d5f3985e4fd8f4.pngimage.png.7d9107b0f1d60b9afbd7aaf31974dbae.png


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, Remy napisał(-a):

Suzuki to fajna baza do przeróbek:

 

image.png.d269ca9133dd2e50f0aabc175050739f.png
image.png.2eb608aa9a9e3b1e68d5f3985e4fd8f4.pngimage.png.7d9107b0f1d60b9afbd7aaf31974dbae.png


 

Noo 😁😁😁

Screenshot_2026-02-06-09-20-11-68_99c04817c0de5652397fc8b56c3b3817.jpg

złoty-jimny-total-34.jpg

Edytowane przez TomcioMiki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dobra. Działam. 

Uprzedzam, że tam jest ciemno nawet w oświetlonym garażu, więc polecam czołówkę. 

 

IMG_20260206_100151.thumb.jpg.c146a30adccf4e19b7407e9bbbc05508.jpg

 

Tak to wygląda. 

W zasadzie wszystko normalnie, podpinać tylko trzeba kable i rurkę odprowadzającą gaz z akumulatora... 

 

Największy problem jest z mocowaniem akumulatora (jest od tyłu). 

Trzeba użyć przedłużki, ale jedna za krótka, a druga za długa... 

 

IMG_20260206_103355.thumb.jpg.b7e119833d0d1164b4867cd7b6940456.jpg

 

Śrubka mi się nieco obrobiła jak nasadka zjechała skosem, bo tam jest mało miejsca i ciężko to odkręcać idealnie pionowo.

Potem jeszcze jaja z wyciągnięciem tego ciężkiego kloca z wnęki... 

 

IMG_20260206_103653.thumb.jpg.7f74c9797dbfc1775e58579bbc48e786.jpg

 

...u jeszcze większe z włożeniem nowego. Wlazł, ale fajne to to nie było. 

 

Akumulator kupiłem taki sam co do centymetra, zatem exide jest większy. 

 

Tak jak jeszcze przy tej Varcie dało się wsadzić rękę i pomacać to mocowanie, więc myślałem, że - choć ręka nie dało się ruszać - jakoś tą śrubkę do dziurki ręka wsadzę, o tyle po włożeniu Exide'a nie ma mowy. Brakuje pewnie kilku milimetrów, ale ręka nie wejdzie. 

 

Wymyśliłem (tzn nie że wynalazłem, tylko mi przyszła do głowy) zatem inną metodę. Dałem dwie wartswy ręcznika papierowego i wbiłem śrubkę z papierem w nasadkę na przedłużce. 

 

Namacałem dziurkę i wstępnie wkręciłem. 

Potem aparat w telefonie i kontrola, bo zajrzeć tam nie ma jak... 

 

IMG_20260206_104839.thumb.jpg.6535880ef3f2e13c79c7b70b82bd4ccf.jpg

 

Jest ok, dokręcam. 

Dalej kable i cyk, jest... 

 

IMG_20260206_115533.thumb.jpg.4f4334dfe7ad1a67a45eb65132b2cafb.jpg

 

Natomiast czemu ta rurka od gazów nagle jest za krótka - nie wiem. 

Sprawdzałem, nie przygniotłem jej, leci dalej gdzie ma być, nic jej nie trzyma. 

Sięgnęła ale ledwo. Naprawdę nie wiem. 

 

Auto odpaliło, a po odpaleniu na desce litania do Św. Romea, patrona złomiarzy. Przepraszam fanów marki, ale nie mogłem się powstrzymać ;)

Błędy faktycznie udało się skasować bez wizyty w ASO, czyli przedliftowa Giulia to jednak stare auto ;)

 

 

 

Acha... Czemu Exide? Bo to AGM 96Ah za 820zł, a na forum o Alfach znalazłem pana, co dał poprzedni model 950 (95Ah) i bardzo poleca. A że był to wziąłem... 

Dodam, że ona nowa w salonie tam ochoczo nie odpalała 😆

 

I na koniec (wiem, że jestem nudny, ale psycho fani często bywają nudni) - jednak parę lat z UAZem zrobiło że mnie prawie mechanika. Dwa czy trzy lata temu - jak pierwszy raz padła - bałem się klemę odpiąć, a teraz... 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, beniowski napisał(-a):

Ktoś już czytał/oglądał coś o tym nowym Maserati??

https://www.maserati.com/global/en/models/grancabrio/grancabrio-folgore

 

Ja widziałem na żywo na targach (niesamochodowych) - samochód robi wrażenie jeśli chodzi o design i wnętrze. Mam tylko dwa słabe zdjęcia, niestety.

 

Piękny. I idealny do mojego chłodnego nieco Głogowa, w którym ostatnio trudno się chodzi piechotą...  ;) 

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy wyszło "Diablo 3" wiele lat temu. Po instalacji gry wymagane było stałe połączenie z Internetem, a sama gra kosztowała chyba z 200 zł. Ludzie się dostosowali, żeby zagrać, a dla mnie był to sygnał, że się coś zaczyna w świecie zmieniać. Kupisz sobie grę na płycie za swoje ciężko zarobione pieniądze, masz w ręku pudełko z płytą i nie możesz zagrać bez połączenia z Internetem. No * mać... Wypiąłem się wtedy całkowicie na nich. Potem były kolejne gry i pełno rozczarowań/problemów z tego wynikających.

 

Potem przyszedł czas na Photoshopa z chmurą. A sam wydałem kiedyś tysiące złotych na oryginalny pakiet Adobe do fotografii i grafiki i na tej wersji z płytą się póki co zatrzymałem.

 

Teraz czas na samochody: nie tak dawno Toyota z Lexusem wyłączyli ogrzewanie w samochodach, bo ich Niemcy zmusili (prawo, emisja spalin). Jasne, ekologia swoją drogą, ale są chyba pewne granice. Za to Toyota twierdzi, że w Polsce nie będą tak postępować.

 

Ciekawe, co dalej w kolejce...

 

https://autoblog.spidersweb.pl/toyota-wylaczyla-ogrzewanie-w-100-tys-samochodow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pakiet Office? Pamiętam jak kupiłem sobie pakiet ‘na wieczność’ na Macbooka na płycie instalacyjnej jeszcze. A potem te luje przeszły na wersję licencyjną za bodajże 500 zł/rok. W końcu się wkurzyłem i zacząłem używać Apple’owskich odpowiedników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sławol napisał(-a):

U mnie pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy wyszło "Diablo 3" wiele lat temu. Po instalacji gry wymagane było stałe połączenie z Internetem, a sama gra kosztowała chyba z 200 zł. Ludzie się dostosowali, żeby zagrać, a dla mnie był to sygnał, że się coś zaczyna w świecie zmieniać. Kupisz sobie grę na płycie za swoje ciężko zarobione pieniądze, masz w ręku pudełko z płytą i nie możesz zagrać bez połączenia z Internetem. No * mać... Wypiąłem się wtedy całkowicie na nich. Potem były kolejne gry i pełno rozczarowań/problemów z tego wynikających.

 

Potem przyszedł czas na Photoshopa z chmurą. A sam wydałem kiedyś tysiące złotych na oryginalny pakiet Adobe do fotografii i grafiki i na tej wersji z płytą się póki co zatrzymałem.

 

Teraz czas na samochody: nie tak dawno Toyota z Lexusem wyłączyli ogrzewanie w samochodach, bo ich Niemcy zmusili (prawo, emisja spalin). Jasne, ekologia swoją drogą, ale są chyba pewne granice. Za to Toyota twierdzi, że w Polsce nie będą tak postępować.

 

Ciekawe, co dalej w kolejce...

 

https://autoblog.spidersweb.pl/toyota-wylaczyla-ogrzewanie-w-100-tys-samochodow

 

Dla mnie w ogóle - jak to się mówi - "chore" jest to, że producent w ogóle może zdalnie sterować moją własnością. Równie dobrze deweloper mógłby do zawsze zachować prawo do wyłączenia co prądu czy wody w mieszkaniu. 

 

I tu kolejna rzecz. Otóż nie od dziś mówi się, że za jakiś czas samochodu w ogóle nie będą sprzedawane na własność, a tylko wynajmowane.

Dziś to brzmi jak teoria spiskowa, ale są przecie dawne teorie spiskowe, które dziś są rzeczywistością ;)

 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abonament to siła napędowa rozwoju. 
 

Dzięki niemu dostępne są dobra, o jakich nigdy wcześniej nie marzyliśmy. Porsche? Proszę bardzo, 7k netto. Dom z basenem? 12k.  Wycieczka i telewizor? Gdzie mam podpisać… Nawet smartfony o wartości 3k były jako dodatek do abonamentu. 
 

A że trzeba na to pracować? No, chyba warto. 
Gdybyście o tym opowiedzieli swoim rodzicom, którzy chowali kartki na cukier w szufladzie… 


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.02.2026 o 23:15, tommly napisał(-a):

Tak miałem w X3 i potem w starym XC90.

Niestety w  nowszym rocznikowo XC60 trzeba się podpiąć kompem i "poinformować" komputer, że jest założony nowe aku.

A np. w tych nowszych BMW to trzeba nawet wymienić kabelek plusowy z jakimś tam układem przy klemie, żeby komp wiedział, że akumulator jest świeży i żeby go ładować do pełna, wot technika :D 

to jest to słynne GERMAN ENGINEERING? ;D znaczy się element napływowy przejął projektowanie w dzisiejszych czasach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie projektowanie samochodów idzie w kierunku by auta były z jednej strony jak najbardziej bezobsługowe, a z drugiej - by jakąkolwiek obsługa odbywała się w ASO.

 

Czynności niegdyś oczywiste, jak wymiana żarówek czy demontaż i ładowanie akumulatora przestały być proste, ale - przynajmniej w założeniach - nie są już potrzebne. 

 

Sęk w tym że jednocześnie usterki niegdyś błache stały się poważne i zwykle zużycie akumulatora czy awaria reflektora to dziś duży kłopot. 

Ostatnio wymieniałem H4 w Hunterze i tam to w ogóle wyjmuje się całą lampę (fakt, że tu akurat był inny kłopot w postaci zardzewiałej śrubki) i można ją sobie wziąć do auta i nawet w ciężkim deszczu wymienić na sucho w parę minut. 

A w Stilo to żeby lewą wymienić musiałem włazić pod auto. 

 

Nie żebym był wielkim przeciwnikiem postępu, nowe auta generalnie - poza unijnymi wmuszonymi na siłę systemami - są bardzo fajne, ale te stare też mają swoje zalety. Zwłaszcza jak ktoś umie sobie sam pewne rzeczy ogarniać. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paweł zgadza się.

Miałem kiedyś VW T4, tam można było remont silnika samemu zrobić w trasie, jeśli zaszłaby taka potrzeba. Dostęp do wszystkich elementów silnika wzorowy, mnóstwo miejsca, turbo można było samemu wyjąć itp. itd.

I dlatego te stare Multivany tak trzymają cenę, a nawet rosną.

A dzisiaj, dzisiaj to w aucie możesz sobie samemu płynu do spryskiwaczy co najwyżej dolać :D


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie muszę chyba mówić, że po wymianie akumulatora Alfa działa dobrze, czyli to nie awaria elektryki drenująca akumulator, a sam akumulator. Ale to było (prawie) oczywiste... 

 

Ale chciałem o czym innym - temat wałkowany od mniej więcej 5 lat, ale raz jeszcze przypomnę i tu, żeby po kontrolach drogowych sprawdzać wpisy w CEPie. 

 

Ostatnio trafiłem na patrol sprawdzający trzeźwość i dokumenty.

 

Przebieg 59910, a w CEP 79910.

I potem na przeglądzie czy przy kolejnej kontroli - byłby cofnięty licznik. 

Ponoć już poprawione... Ale naprawdę warto sprawdzać. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i świetnie sobie poradziłeś, a ja przy Tobie nauczyłem się czegoś o Alfie Romeo :)

 

A tu filmy o samodzielnym grzebaniu w Bugatti. Mat Armstrong (prowadzi też drugi kanał "Mat Armstrong MK2") zajmuje się odbudową rozbitych samochodów z wyższej półki:

 

W świecie motoryzacji zawrzało po publikacji serii filmów autorstwa Mata Armstronga, który podjął się karkołomnego zadania odbudowy rozbitego Bugatti Chiron Pur Sport. Brytyjski twórca w swoich materiałach starał się udowodnić, że wiele komponentów w tym wartym miliony dolarów hypercarze można zastąpić znacznie tańszymi odpowiednikami z katalogów Volkswagena czy Audi, ponieważ posiadają te same numery seryjne.

 

https://wiemy.to/News/czesci-z-volkswagena-i-audi-w-bugatti--mate-rimac-ostrzega-po-serii-nagran-na-youtube-31344?fbclid=IwY2xjawP4G7RleHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEe51ffphds_3D4SUo963Om6rG3W6ZnDOGH9oVMZneIs7YCqcJ9qMJX9RtYLOA_aem_2yxk3L80ilWAFJYJItjYRg

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie ta wymiana nie była aż tak trudna, tylko dostęp do mocowania beznadziejny. 

I najważniejsza informacja, w Alfie - przynajmniej sprzed liftu - można jednak bezkarnie odłączyć akumulator, bo błędy jednak da się skasować we własnym zakresie. Bo najbardziej się obawiałem, że po wymianie wizyta w ASO, a w ASO potem się nasłucham, że trzeba było nie tykać... 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, pmwas napisał(-a):

Nie muszę chyba mówić, że po wymianie akumulatora Alfa działa dobrze, czyli to nie awaria elektryki drenująca akumulator, a sam akumulator. Ale to było (prawie) oczywiste... 

 

Ale chciałem o czym innym - temat wałkowany od mniej więcej 5 lat, ale raz jeszcze przypomnę i tu, żeby po kontrolach drogowych sprawdzać wpisy w CEPie. 

 

Ostatnio trafiłem na patrol sprawdzający trzeźwość i dokumenty.

 

Przebieg 59910, a w CEP 79910.

I potem na przeglądzie czy przy kolejnej kontroli - byłby cofnięty licznik. 

Ponoć już poprawione... Ale naprawdę warto sprawdzać. 

 

Dawno nie miałem kontroli, czasem mam dowód osobisty, czasem tylko bilet komunikacji miejskiej 🙂 

 

Jakie są oczekiwania względem dokumentów  ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Marak napisał(-a):

 

Dawno nie miałem kontroli, czasem mam dowód osobisty, czasem tylko bilet komunikacji miejskiej 🙂 

 

Jakie są oczekiwania względem dokumentów  ? 

 

Dowód osobisty, resztę sobie sprawdzają w CEPiKu


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, pmwas napisał(-a):

Dowód osobisty

Żeby mnie "obciążyć kosztami spotkania na drodze w wysokości 800 PLN oraz obdarzyć pamiątkowymi punktami" chyba wystarczył im PESEL - może mają w terminalu połączenie z danymi z DO ze zdjęciem ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.