Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Tylko przy 10-letnich luksusowych samochodach trzeba mieć dużo szczęścia przy wyborze egzemplarza.

Można trafić na sztukę, która będzie 3 lata jeździć bezawaryjnie, a można na studnie bez dna.

A w tego typu autach ciężko o niefirmowe odpowiedniki niektórych specyficznych części i koszty napraw mogą przekroczyć wartość samochodu...

Na pewno bezwypadkowy, serwisowany ze znanych (pierwszych) rąk to skarb z nieba w tej klasie aut. I znacząco podnosi prawdopodobieństwo bezawaryjności.

 

 

Akis - sprawdziłem, raptem 400 kg, aż się zdziwiłem...

Edited by Tommaso

Share this post


Link to post
Share on other sites

twój waży 2t? Ja swojego Turka kupiłem jak miał 100 tys km,z polskiego salonu od kolegi,któremu zszedł z leasingu..Autko jak nowe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowy model tyle waży .Okroili go o 200 kg.Poza tym mój ma pneumatykę ,blokady itp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowy model tyle waży .Okroili go o 200 kg.Poza tym mój ma pneumatykę ,blokady itp

 

A to nie wiedziałem, że nowy jest lżejszy, czyli 600 kg. Mój też :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło o wersje wyposażeniową, ale nie pamiętam przy którym silniku. W12 to potwór... 

podstawowy silnik i podstawowa wersja wyposażeniowa startowała od ok 300 000. Dało się spokojnie samym wyposażeniem dodatkowym podnieść cenę o 150 000 zł i już było prawie 0,5 mln za wersję z 3.0 TDI.

Share this post


Link to post
Share on other sites

podstawowy silnik i podstawowa wersja wyposażeniowa startowała od ok 300 000. Dało się spokojnie samym wyposażeniem dodatkowym podnieść cenę o 150 000 zł i już było prawie 0,5 mln za wersję z 3.0 TDI.

 

240 tys bodajże podstawa, ale Pamiętam że była przedsprzedaż np u Ciesiółki w Lesznie i kosztował niewiele ponad 200 tys w jakimś tam polskim pakiecie. No ale to był 2002 rok :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

240 tys bodajże podstawa, ale Pamiętam że była przedsprzedaż np u Ciesiółki w Lesznie i kosztował niewiele ponad 200 tys w jakimś tam polskim pakiecie. No ale to był 2002 rok :)

Możliwe, ale to było 12 lat temu tak jak piszesz :) Inne były ceny wszystkiego, bmw 7 też startowało od ok. 250 000 zł. Patek nautilus w stali też nie kosztował 80 000 zł, a może 40. Do niedawna nowego Phaetona można było kupić np. w Niemczech. Podstawowa wersja nie odbiegała ceną od podstawowych A8 czy BMW 7. Tam auta z tego segmentu są ok 15-20 % tańsze niż u nas.

 

EDIT: wciąż można go kupić. Cena bazowa podobna jak za  np. bazowe BMW 7

http://app.volkswagen.de/ihdcc/de/configurator.html#31800

 

Tutaj ładna sztuka - jeszcze 5 lat nie skończone - stan jak nowy, mogł kosztować w Polskim salonie z 360 000 zł, ten z niewielkim przebiegiem, jak nowy za 85 000 zł (mniej niż 25% wartości wyjściowej):

http://allegro.pl/volkswagen-phaeton-3-0tdi-serwis-aso-nowy-model-i4556708961.html

Edited by StaryWilk

Share this post


Link to post
Share on other sites

używa ktoś z forum Audi A/S 8 w roczniku 2003 - 2006r ?

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisane nie było :P

Jak od dziewczyn,to tym bardziej gratuluje :)

Nie łatwo znaleźć ten model w dobrym stanie a domniemam,że w takim jest.

 

Jest. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się nie znam..tu np jest porównanie

 

http://opinie.auto.com.pl/porownanie/Mercedes_klasa+ML_vs_Volkswagen_Touareg

 

obejrzyjcie jak sobie radzi w terenie,szczególnie od 7 minuty

https://www.youtube.com/watch?v=xEXwIQxtI4o

 

Sorry, ale to żadna jazda w terenie. Zrobi to każdy suv z ogarniętym kierowcą. Z resztą - co tu gadać. Nie widziałem by ktoś kto się mocno bawi w 4x4 używał jakiegokolwiek suvika.

A Dakar. Poza nazwą i zarysem kształtu tamten Tuareg z jakimkolwiek co lata po szosach nie a NIC wspólnego.

Fajny wygodny wóz w którym można jechać w kapeluszu. Sam takie lubię/wolę. Ale w prawdziwy teren nie ma szans.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na działkę i na ryby dojedzie-starczy.Auto strikte terenowe ma jedną wadę jest brzydkie i po asfalcie nie jedzie..Turek na autostradzie idzie jak pocisk,200/h to żaden problem..

Edited by akism

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że to Twój?

Kurcze, może miałem zły dzień... ale miał twarde fotele i trzeszczące klawisze, nieprzyjemne w dotyku. Miał silnik 4.2 V8 dynamiczny i chyba najrozsądniejszy w tej klasie. Nie spodobał mi się po prostu a szkoda bo się byłem napaliłem. Co sądzicie o BMW E65?

Wiem, że do tego auta trzeba mieć odpowiednią "twarz", ale zawsze mi się podobało, czego troszkę się wstydzę. Kiedyś mój przyjaciel kupując 911-tkę na dojazdy do pracy (jest chirurgiem ortopedą) powiedział mi, że wie, że to auto dla podstarzałych alfonsów ale on zawsze chciał je mieć i już...

Ja tam się jakoś nigdy nie rajcowałem na widok BMW,ale mój kolega tak i posiada ten model z silnikiem V8 benzyna i jest zadowolony. Miał wiele samochodów tej marki i twierdzi, że jest więcej niż Ok.

ps. Chirurg ortopeda i ma Porsche 911-też znam takiego


Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przymierzałem się do jej zakupu i już miałem brać.Kombi 2,0 tdi 170 kucy DSG duże navi i powiem szczerze fajne auto,ale dziwnie się prowadzi ,szczególnie na zakrętach.Miałem właśnie w tym okrecie audi A6C6 to jeżeli chodzi o prowadzenie tych aut nie było porównania.Superb jest długi i wąski,ogólnie fajne auto ,ale ja lubię czerpać przyjemność z jazdy.Touareg ,którego jednak kupiłem zachowuje się na drodze bez porównania lepiej.Pod względem ekonomii zdecydowanie wygrywa skoda..

Tez się przymierzalem do tej opcji. W 4x4 kosztowała 43k eur. Wyjechałem jednak na kilka tygodni i żona kupiła mi co innego. Z perspektywy czasu dobrze ze nie kupiłem. Samochody zmieniam teraz co rok max 2 lata z przebiegiem około 20kkm. Utrata wartości na skodzie jest duża i poza polską trudna w sprzedaży. Pamietam jak w 2001 wystawiłem swoją roczną octavię z przebiegiem 110kkm na sprzedaż - poszła tego samego dnia jak byłem w Katowicach w połowie drogi do domu :-)


nie spiesz się ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam się jakoś nigdy nie rajcowałem na widok BMW,ale mój kolega tak i posiada ten model z silnikiem V8 benzyna i jest zadowolony. Miał wiele samochodów tej marki i twierdzi, że jest więcej niż Ok.

ps. Chirurg ortopeda i ma Porsche 911-też znam takiego

Z Poznania? Obecnie "oddelegowany" do Sheffield?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...) wiele razy się naśmiałem np z ciężkich land cruiserów co w śniegu czy błocie zapadały się jak kamienie... Mój wuj ma takiego Tuarega jak twój w jakieś tam wersji edycyjnej z 2008r. Ma blokadę i reduktor a mimo wszystko niewyłączalne ESP nie pozwala na podjazd pod górę nie tracąć połowy klocków hamulcowych. TO co Ty pokazałeś to raptem parę skałek. Moja żona ma Pandę Cross i przejechała by to bez problemu :) Natomiast jeden z myśliwych co do nas przyjeżdża ma MLa 250CDI z pakietem Offroad (chyba tak to się nazywa) i naprawdę autko daje radę. Przede wszystkim ESP w pełni się odłącza a cztery koła wgryzają się na blokadach i mogą mielić glebę ale idą do przodu. W Tuaregu ESP blokuje poślizg kół i lipa - szczególnie że blokada i reduktor są elektroniczne i działają bardziej jak coś wirtualnego, zaprogramowanego. Gość MLem wjeżdża w takie miejsca że mi kopara opadała :) I nie mówię, że to terenówka pełną gębą ale z tego co widziałem to wśród SUV nie ma sobie równych.

 

Przy ciężkim aucie typu Land Cruiser wiele zależy od opon w grząskim terenie. Bo akurat Toyka sobie fajnie radzi w terenie, ale oczywiście z odpowiednimi oponami na błoto i śnieg, a nie szosowymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toyka LC w trasie to porażka..Jeżdziłem tym,na zakrętach myślałem,że wyląduje w rowie no i pod względem przyspieszenia z turasem przegrywa w przedbiegach.W terenie auto sprawuje się ok..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Poznania? Obecnie "oddelegowany" do Sheffield?

To nie ten sam,ale dzięki temu można zauważyć pewną tendencję samochodowych upodobań u tej specjalności lekarskiej :P


Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toyka LC w trasie to porażka..Jeżdziłem tym,na zakrętach myślałem,że wyląduje w rowie no i pod względem przyspieszenia z turasem przegrywa w przedbiegach.W terenie auto sprawuje się ok..

Masz na myśli LC100 czy LC120 ?

Zawieszenie było pneumatyczne ?


Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie nie wiem..dwuletnie auto a bujało nim jak starą łajbą..Turek nawet na najbardziej miękkich ustawach nie buja.No i jest poprostu o wieele zwinniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.