Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Spinner

Garniturowiec - prawda i mit:-)

Rekomendowane odpowiedzi

No coz - skoro "do codziennego garniaka" (a nie do fraka:-)) moze byc luminowa itp to dlaczego nie moze byc taki Fortis - w sumie dosc prosty, bez komplikacji...??;-)

 

No dobra, troche prowokowalem:-)

 

Pzdr

Spinner


SPINNERSTRAPy - szukaj na Instagranie lub FB po haśle "spinnerstraps"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie prowokuj ;) . Sądzę, że między moim Orisem a tym Fortisem jest na tyle dużo różnic, że podobieństwo co do luminovy jest nieistotne w kontekście charakteru zegarka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kristo

Odświeżając nieco temat... :huh:

 

 

Niby zasady... - "Biznesowy granatowy, szary i czarny garnitur łącz z czarnymi skarpetami i czarnymi butami. Taka jest zasada dress code'u. Od rana do wieczora, przez cały rok..."

 

 

Zaczynam tracić wiarę w jedną prawdę i jeden dress code :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no.... ten periodyk to na pewno wyznaczik dla eleganckiego faceta :huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie klasyczny zegarek do garnituru powinien spełnić dwa kryteria: użytkowe oraz estetyczne.

Kryterium użytkowe to odpowiedni rozmiar zegarka, taki aby nie był optycznie za za duży i aby mankiet nie opinał się na czasomierzu.

Preferowane rozmiary to:

- średnica 36 ? 39, przeważnie nie większa niż 40 mm,

- wysokość koperty 6 ? 9 mm.

Podane rozmiary są oczywiście przybliżone i zależą od warunków indywidualnych (wielkości nadgarstka, budowy ciała, rodzaju mankietów) choć odpowiedni zegarek będzie raczej trochę mniejszy niż większy.

 

Kryterium estetyczne to taki styl zegarka aby na pierwszy rzut oka nie przyciągał uwagi, raczej stonowana i jednolita kolorystyka bez kontrastów, generalnie dyskrecja i elegancja.

Preferowany styl to:

1. Tarcza:

- okrągła, raczej gładka

- jasna lub ciemna jednolita tarcza bez kontrastów (ze wskazaniem na jasną)

- wskazówki cienkie, jednolite, bez masy świecącej, podobnie indeksy

- umiarkowana ilość funkcji: godziny, minuty, sekundy (mała sekunda) i ewentualnie data,

2. Koperta:

- okrągła

- tradycyjne metale, złoto, platyna, stal szlachetna

- uszy wyprofilowane w stronę nadgarstka,

- koronka płaska, nie odstająca

3. Pasek

- pasek skórzany ciemny (czarny lub brązowy) wykończony na błyszcząco lub pół błyszcząco, lakierowany, przeszyty nicią w kolorze paska, boki obszyte, nie lakierowane

- zapięcie klasyczne, nie motylkowe

 

 

Powyższe ma się oczywiście do ogólnie przyjętych kanonów a nie do tego co dziś się nosi i do czego.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestia garniturowców jest trochę dla mnie nieznana. Jestem wychowany za granica a konkretnie w Szwecji i interesuję się zegarkami od kąt byłem nastolatkiem. Mam wielu znajomych którzy dzielą moje zainteresowanie. Posiadałem już wiele zegarków z tej wyższej półki "rolex, omega itp.". noszę często dobre garnitury ale garniturowca nigdy nie miałem jak i żaden z moich znajomych nigdy nie posiadał typowego garniturowca. Uważam że np. sportowe rolexy pasują idealnie do dobrze skrojonego garniaka. Może to ze względu na to że jestem zbyt młody (trochę po trzydziestce) na to wszystko zrozumieć żeby. Ale generalnie zauważyłem że popularność garniturowców jest znacznie większa po tej stronie Bałtyku. W polsce często można zaobserwować stosunkowo młodych ludzi z czymś na nadgarstku co zupełnie nie pasuje do reszty ich stylu i ubioru mam oczywiście na mysli mały płaski zegarek na skórzanym pasku.

To tylko taka moja uwaga w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko

Sportowe Roleksy czy Omegi to raczej moda, a nie etykieta. Generalnie zgadzam się z @TeJot. To co opisał, to wg. moich kryteriów idealny zegarek wyjściowy. Tu jeszcze trzeba pamietać, ze garnitur garniturowi nie równy... do szarego garnituru dziennego, dobrze pasował będzie sportowy Rolex. Garnitur wieczorowy, wymaga bardziej kontrastowego i rzucającego sie w oczy zegarka. Model opisany przez @TeJot jest dość uniwersalny. Oczywiście najlepiej pasuje do ciemnego garnituru ale na wieczór czy dzień tez spokojnie da radę. Jak dla mnie sportowy model na bransolecie, to taka trochę ekstrawagancja, która nie każdemu pasuje. Szczególnie osoby ceniące klasykę kiepsko wyglądają z takimi zegarkami.

 

Także jak ktoś ma modny jednosezonowy garnitur i dodatki, to niech się bawi w chronografy, sportowe na bransoletach czy nawet modne ostatnio w kwadratowych kopertach. Natomiast klasycy, chodzący w jednym garniturze kilka lat, powinni zapatrzeć się w zegarek taki jak opisany 2 posty wyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co masz na myśli mówiąc o klasycznym garniturze bo w Polsce jest to pojecie troszkę inne niż np. w Szwecji. Idąc do któregokolwiek sklepu sprzedającego garnitury lepszej klasy " nie mówię o tych z najwyższej półki ale typu boss itp." prosząc sprzedawce o klasyczny garnitur dostajesz coś co jest według mnie prawie nie do założenia. Niedopasowane i trochę wiszące. Jeśli pójdziesz do podobnego sklepu np. w Szwecji dostaniesz garnitur który jest idealnie dopasowany oraz o fasonie który wygląda w dnu dziśejszym modnie i elegancko ale równie dobrze wyglądałby 10 lat temu lub za 10 lat coś takiego nazywa sie "tidlöshet" czyli coś w rodzaju bezczasowe. Do takiego garnituru możesz spokojnie założyć sportową omegę na skórzanym pasku lub bransolecie równie dobrze jak sportowego rolexa a nawet z chronografem czyli Daytonę. Garniturowce może dobrze wyglądają na panach po sześdzieśądce. Poza tym tego typu zegarek wygląda równie dobrze do krótkich spodenek i koszuli hawajskiej mówię oczywiście o dobrym zegarku sportowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kwestia garniturowców jest trochę dla mnie nieznana.

 

mnie taka konstatacja skłoniłaby do niewypowiadania się w tym temcie

 

W polsce często można zaobserwować stosunkowo młodych ludzi z czymś na nadgarstku co zupełnie nie pasuje do reszty ich stylu i ubioru mam oczywiście na mysli mały płaski zegarek na skórzanym pasku.
Idąc do któregokolwiek sklepu sprzedającego garnitury lepszej klasy " nie mówię o tych z najwyższej półki ale typu boss itp." prosząc sprzedawce o klasyczny garnitur dostajesz coś co jest według mnie prawie nie do założenia. Niedopasowane i trochę wiszące. Jeśli pójdziesz do podobnego sklepu np. w Szwecji dostaniesz garnitur który jest idealnie dopasowany

 

no źle w tej Polsce, bezguście, tandeta i w ogóle. Tylko co robisz w takim razie na polskim raczej forum? Kaganek oświaty niesiesz?

a nie wydaje ci się, że skoro źle wygląda klasyczny zegarek na pasku u młodego człowieka raczej luźno ubranego, to równie źle wygląda sportowy zegarek u dojrzałego mężczyzny w formalnym ubraniu? czy też działa to tylko w jedną stronę?

 

Garniturowce może dobrze wyglądają na panach po sześdzieśądce.

 

albo w takim razie nie jestem "panem", albo moja metryka mocno kłamie, albo (tylko nie to, proszę) mój Oris źle wygląda na moim nadgarstku, zwłaszcza w towarzystwie garnituru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko

Styl klasycznego garnituru też jest mniej więcej opisany. Nie przytoczę, bo nie mam akurat pod ręką konkretnego opisu, a w sieci są tylko odpowiednie porady.

 

Tu nie chodzi o to, czy dany zegarek kompletnie nie pasuje czy pasuje, tylko o wybór wzorcowego garniturowca. Podobnie jest z butami. Typowe buty do garnituru, klasyczne, wyglądają mniej więcej tak: http://www.luxlux.pl/artykul/11174/buty_cosimo_martinelli

Wszelkie inne z perforacjami, zdobieniami, spiczastymi czubami, futurystycznymi podeszwami, mokasyny, z klamrą, lakierki - to już jest jakaś wariacja. Typowy but do garnituru wyjściowego wygląda mniej więcej tak jak na zdjęciu. Nie zmienia to faktu, ze ludzie i to dobrze ubrani, zależnie od mody, mają na nogach całkiem co innego. Jakiś czas temu chyba w USA, modne było zakładanie Conversów (tych trampek) do garnituru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wszystko to tylko moje refleksie myślałem że ciekawie by było usłyszeć poglądy człowieka który ma troszkę inne spojrzenie niż większość osób wychowanych w tym kraju. Po prostu mówię o różnościach kulturowych pomiędzy stosunkowo blisko położonymi krajami. Oczywiście nikomu nie miałem zamiaru ubliżać. A forum chyba służy do wypowiadaniu swoich poglądów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to z klasycznym garniturem przytoczyłem ponieważ niedawno kupowałem garnitur i dokładnie taka była sytuacja. Chodząc po kilku sklepach prosząc o klasyczny garnitur dostawałem coś co kompletnie nie nadawało się do noszenia a sprzedawcy twierdzili że to jest właśnie szczyt klasyki. Poza tym butki są naprawdę eleganckie i klasyczne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko
a sprzedawcy twierdzili że to jest właśnie szczyt klasyki.

To mogło wynikać z ignorancji sprzedawców.

Swoją drogą - ciekawe ilu zegarmistrzów doradziłoby odpowiedni zegarek do garnituru :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodząc po kilku sklepach prosząc o klasyczny garnitur dostawałem coś co kompletnie nie nadawało się do noszenia a sprzedawcy twierdzili że to jest właśnie szczyt klasyki.

 

Fakt, sprzedawcy w sklepach z modą męską biją rekordy niekompetencji. Jak szukałem garnituru do ślubu to od pewnego momentu sprawiało mi perwersyjną przyjemność pytanie o takie elementarne rzeczy jak np. garnitur dwurzędowy (Pan w Sunset Suits "a jaki to jest?"). Kupuję koszulę z krótkim rękawem w Wólczance, a Pani pyta czy jakiś krawat do tego (sugerują mi tym samym, że jestem kelnerem czy kierowcą autobusu) ech... :)


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fakt, sprzedawcy w sklepach z modą męską biją rekordy niekompetencji. Jak szukałem garnituru do ślubu to od pewnego momentu sprawiało mi perwersyjną przyjemność pytanie o takie elementarne rzeczy jak np. garnitur dwurzędowy (Pan w Sunset Suits "a jaki to jest?").

Nie dziw się... Wyszły z mody jak był w liceum (prawdopodobnie). Pytaj o frak będzie zabawniej. :)

Do ślubu polecam smoking. Nikt nie może być lepiej ubrany od Pana Młodego...

 

Jeśli chodzi o (MOJĄ tylko...) definicję zegarka do garnituru to:

- droższy od garnituru lub ...prawie.

- możliwie jak najbardziej płaski. Coś co znacząco odgina mankiet koszuli... odpada.

- tylko ze wskazówkami!

- bez zbytecznych "cypideuszy" i pokręteł. Wskazówki, sekundnik i datownik to MAX. Im mniej "bajerów" tym lepiej. Sportowe i "nurki" odpadają w przedbiegach.

- raczej na skórzanym pasku w kolorze butów i paska do spodni.

- Koperta w kolorze dodatków (spinka do krawata, spinki do mankietów koszuli), tarcza możliwie dopasowana - srebrna, czarna lub złota - zależnie od koloru ubrania.

- Dla Omegi Seamaster .... zawsze robię wyjątek. Pasuje do wszystkiego... zwłaszcza niebieska. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem co masz na myśli mówiąc o klasycznym garniturze bo w Polsce jest to pojecie troszkę inne niż np. w Szwecji.

 

 

prosząc sprzedawce o klasyczny garnitur dostajesz coś co jest według mnie prawie nie do założenia. Niedopasowane i trochę wiszące.

 

Jeśli pójdziesz do podobnego sklepu np. w Szwecji dostaniesz garnitur który jest idealnie dopasowany oraz o fasonie który wygląda w dnu dziśejszym modnie i elegancko

 

 

No wlasnie, chcialem sie do tego odnieść szerzej, tym bardziej ze pare postów temu w wątku byla wymiana zdań odnośnie klasyczności i jej pojęcia.

 

Otóż dompa, od jakiegoś czasu w modzie zapanowaly pewne trendy, które również wdarly sie do garnituru.

 

Ten Twój dopasowany garnitur, niewiszący, z fasonem modnym dzisiaj ma takie cechy:

marynarka jest za krótka, kończy się w trakcie pośladków, pozostala część również "body" jest krótsza, skrócona. Rękawy powiedzmy zostaly bez zmian, chociaż obecnie i tak lansuje się pokazywanie mankietów koszuli spod marynarki. Kiedyś rękaw sięgal przynajmniej do poloyw zlozonego nadgarstka.

Spodnie są uszyte dwubrylowo - tzn. niski workowaty stan, i nieschodzący się z nim nogawki, węższe niż w standardzie klasycznym i krótsze - obecnie nie ma owego podwójnego zalamania spoczywających na bucie nogawek. Jest jedno zalamanie, i niepelne do tego.

 

Tak dompa wlasnie wygląda garniak z przeniesionymi cechami ciucha z reklamy Carslberga-

i gwarantuje Ci, że za cholere nie jest to żadna klasyka.

Do tego koleś z "odrośniętym" irokezem, i robi się poruta z niby faceta biznesmena....

 

Od kilku lat mamy te poprzycinane marynarki, nie tylko casualowe, i na początku to po prostu kulo mnie to w oczy, walilo dysnonansem. Do tego "przymale" swterki z niedopasowanym body do reszty :)

 

Ktoś wspomnial dopiero co o dwurzędowych marynarkach :) wlasnie.... co z tym klasycznym elementem męskiego eleganckiego ubioru ? Ni ma !

 

Tyle odnośnie klasycznego garnituru :)

 

Nie moglem sie powstrzymac hehhe

 

pare przykladow:

 

 

Cięcie znosne, ale wszytsko poskracane

B000GU00LI.16._SCLZZZZZZZ_SS384_V60583908_.jpg

 

 

za obcisle spodnie, za krótkie, totalny bezlad :)

windowslivewriterspringsuitsselections-d3ccmichael-bastian-thumb.jpg

 

 

od lewej- nowoczesny garniak, przycięty wszędzie,

dinner-jackets-men-fashion-trends-spring-summer-2009.jpg

 

 

od lewej - spodnie new style - po prawej idealny przyklad wszytskich nowosci, wszystko krótkie, wyprostowane, krój fartucha.

fw2008-western-frontier.jpg

 

 

No i po prawej (po lewej też) - zerknijcie na spodnie, co się z nimi stalo.....

chrispine_gq_may09.jpg

 

uffff :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poza tym butki są naprawdę eleganckie i klasyczne :)

Butki za 1300 zl? Za tyle mozna kupic i butki, i garnitur. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko
Za tyle mozna kupic i butki, i garnitur.

I dobry... zegarek, chociaż większość pewnie się ze mną nie zgodzi (no gdzież 1 300... 13 000 a i to za podstawową wersję bez platyny i brylanta przy 12). Buty za 1 300 zł to niższa średnia półka cenowa.

polbuty-dolce-gabbana-bd_16559.jpg

Te tutaj na zdjęciu, Dolce & Gabbana BDG-12, kosztują 4 200 zł. :)

 

Ale buty, to jeszcze buty...

koszula-gucci-kg-07_16594.jpg

Koszula Gucci KG-07 za 3 900 zł. I to wcale nie jest jakiś ewenement. Jest spory wybór produktów w tej cenie.

 

Krawat Giorgio Armani?

krawat-giorgio-armani-kg_16067.jpg

860 zł.

 

Cen dobrych garniturów nie mam pod ręką, ale nie trudno się domyśleć jakie to koszty. Klasa to nie tylko zegarek za 20 000 zł - to też cała reszta w stosownej cenie. Człowiek w złotym Roleksie i garniturze za 300 zl wygląda moim zdaniem jak menel w Porsche 911. Niby jedzie, niby samochód fajny, ale jakoś to nie wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@boogie: jak ogladam zdjecia, ktore zamiesciles, to przypomina mi sie okreslenie: "fircyk w zalotach". nie mialem pojecia, ze moda meska tak nisko upadla. Przeciez to, pomijajac wszystko inne, musi byc bardzo ciasne i niewygodne.


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba jednak daruje sobie Porsche:) :)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Klasa to nie tylko zegarek za 20 000 zł - to też cała reszta w stosownej cenie.

Wysoka cena to nie klasa, czesto wrecz odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko
czesto wrecz odwrotnie.

Zgadza się. Mam na myśli tych, co twierdzą, że dobry zegarek do gajerka to:

1. Swiss made

2. Mechanik i to z porządnym werkiem

3. Koniecznie droższy od garnituru

4. Renomowanej firmy

 

Jeśli o mnie chodzi, to w ubiorze nie powinno byc tzw. wąskich gardeł (określenie komputerowe). Jeśli ktos kupuje zegarek za 20 000 zł, to wtedy pokaże klasę, jeśli reszta garderoby też będzie z wyższej półki. Natomiast wmawianie sobie (i pośrednio innym), że jest się kimś lepszym bo ma się zegarek za kilka czy kilkanaście tyś. noszony do garnituru za 300 zł i butów ze straganu wywoła efekt raczej odwrotny. Klasa to umiejętność odpowiedniego doboru ubrań, a nie kupowanie tego co najdroższe. Dla mnie więcej klasy ma koleś, który nosi ładnego garniturowego Seiko za 400 zł (do garnituru i dodatków które łącznie nie przekraczają powiedzmy 1500 - 2000 zł) niż szpaner ze swoim sportowym Roleksem za 20 000 zł i resztą ubrania za 1/10 tej cany.

 

Z drugiej strony, każdy ma swoje fetysze. Wielu z was kupi sobie zegarek za 5 000 zł i do tego dobre jego zdaniem buty za 300 zł. Na forum np. "Klubu miłośników butów i sandałów" takie podejście będzie nie do pomyślenia. Tam ludzie będą chwalić się kolekcją obuwia w cenie od 1 300 do 3 500 zł, żaden z nich nie zhańbi się nałożeniem butów wartych mniej niż 1000 zł, natomiast większość z nich na ręce będzie mieć (ich zdaniem bardzo dobrego) Perfecta za 30 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I dobry... zegarek, chociaż większość pewnie się ze mną nie zgodzi (no gdzież 1 300... 13 000 a i to za podstawową wersję bez platyny i brylanta przy 12). Buty za 1 300 zł to niższa średnia półka cenowa.

 

Te tutaj na zdjęciu, Dolce & Gabbana BDG-12, kosztują 4 200 zł. :)

 

Ale buty, to jeszcze buty...

 

Koszula Gucci KG-07 za 3 900 zł. I to wcale nie jest jakiś ewenement. Jest spory wybór produktów w tej cenie.

 

Krawat Giorgio Armani?

 

860 zł.

 

Cen dobrych garniturów nie mam pod ręką, ale nie trudno się domyśleć jakie to koszty. Klasa to nie tylko zegarek za 20 000 zł - to też cała reszta w stosownej cenie. Człowiek w złotym Roleksie i garniturze za 300 zl wygląda moim zdaniem jak menel w Porsche 911. Niby jedzie, niby samochód fajny, ale jakoś to nie wygląda.

Taaaaa... w takim razie trzeba jeszcze pamiętać o wymianie wszystkich plomb na złote... bo zwykłych mieć nie wypada hahaha


Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Butki za 1300 zl? Za tyle mozna kupic i butki, i garnitur. :wub:

oczywiście a za 20 000 zł można kupić jednego rolexa albo 30 casio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.