Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Klod100

Zegarek klubowy 2011 - chyba już czas zacząć przymiarki

Rekomendowane odpowiedzi

ja tez wole ta ostatnia wersje.i pomaranczowy bezel.inne sa nudne az do bolu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta pomarańczowa super.....ucieszę się, jeśli suma summarum wybierzemy ten model jako bazę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dotychczas nadal najbardziej przemawia do mnie projekt tarczy wedlug Klaudiusza.

j70Pu.jpg

Podoba mi sie prostota, przejzystosc oraz brak zbednego tekstu na tarczy.

Nic dodac nic ujac.

Dla przypomnienia wrzucam jeszcze zdjecie Lagunare LCC 1000 - wzorca tarczy:

DSC00031-1.jpg

 

oraz tez projektow tarcz innych producentow ktore wedlug mnie tez nadawaly by sie jako wzorzec do obecnego projektu zegarka klubowego:

ml_image.654336.jpg

3536face.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie jakoś te glicynki nie przemawiają.

Spójżcie jakie fajne hamiltony:

 

Ten niestety troszkę zbyt duży - 50mm

2375e.jpg

 

Ale ten już rozsądniejszy

hamilton-diver-automatic.jpg


"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI,

JESTEM TYLKO JA"

Śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że kolor tła tarczy i superluminowy jest do załatwienia w miarę indywidualnie - to przecież ten sam koszt wytworzenia, więc mona się pokusić np o 2-3 wersje wg upodobań wg tego samego projektu graficznego. Bezel - podobie - jest to część zamienna i demontowalna więc wkład bezelu można dobrać wg upodobań. Takie rozwiązanie powinniśmy też brać opcjonalnie pod uwagę - bo potencjalnie zadowoli większą ilość użytkowników.

 

Proste projekty mają większą szansę przetrwać próbę czasu, niż te bardziej odjechane - sprawa oczywista. Zobaczcie jak jest z pomarańczową PO - kiedyś ekstrawagancja, szał - teraz na wtórnym runku liczy się praktycznie tylko wersja czarna i ta jest najbardziej poszukiwana.

 

Ostatni IWC to dla mnie ideał divera, pięknie wkomponowana data - nie psująca - jako zazwyczaj kompozycji i symetrii tarczy.

 

Zaproponowałem rozwiązanie z tarczą Lagunare - bo ma nakładane indeksy i jest była już wykonywana przez Glycine. Jaką ma to zaletę? - korzystając ze zmagazyowanych elementów, takich jak wskazówki, tarcze, indeksy możemy w miarę tanio mieć coś porządnego. W tym wypadku - nakładane indeksy. Glycine już je robi i na pewno ma na stanie, więc nie musieliby robić ich na specjalnie zamówienie - dla nas.

 

Na marginesie - mój wymarzony Diver:

 

R94jW.jpg


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja pierwsza propozycja z pomarańczowymi indeksami i wskazówkami jest najlepsza. Jeśli idziemy w tym kierunku to w to wchodzę.

 

Każdy mi się podoba, ale pierwsza wersja chyba najbardziej.

Jestem nowy na forum ale mam nadzieję, że to nie ogranicza możliwości zakupu.

Z mojej strony, jeżeli cena będzie do 3k, to zamawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widzę, to powoli odchodzimy od koncepcji trytu?

 

Czy jest możliwa koncepcja mieszana np. tryt na wskazówkach, luminova na tarczy?


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widzę, to powoli odchodzimy od koncepcji trytu?

 

Czy jest możliwa koncepcja mieszana np. tryt na wskazówkach, luminova na tarczy?

 

Wskazówki trytowe - czemu nie. Jednak trudno je zrobić na wstępnych wizualizacjach. Temat nie umarł, sprawdzam jak jest z zamówieniem, cenami, zakupem. Wygląda na to iż trzeba je będzie zamówić przez producenta, żeby nie bawić się papierologią przy zakupie materiałów rozszczepialnych - proza życia. Producent rurek z trytem ( i całych wskazówek ) jest w szwajcarii, dlatego najwygodniej byłoby aby kupił je u niego producent szwajcarski, miło śladowych ilości materiałów rozszczepialnych - jednak są one pod kontrolą, podobnie jak obrót nimi. Producent zegarków ma z ich nabyciem najmniejszy problem.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spójrzcie na ten dekiel ;) :

 

post-1039-0-62321100-1331573019.jpg

 

ten też fajny:

 

post-1039-0-87750400-1331573020.jpg


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wskazówki trytowe - czemu nie. Jednak trudno je zrobić na wstępnych wizualizacjach.

Koncepcja mieszana tryt+luminova mogłaby być pewnym nowatorstwem z naszej strony.

Właściwie nigdy się nie spotkałem z takim zegarkiem, na którym jednocześnie występuje i tryt, i luminova. A mogłoby to mieć pewne zalety:

- zaletą luminovy jest to, że jest to właściwie farba, za pomocą której można namalować dowolny kształt, trójkąt, kółko, cyfrę, cokolwiek..

- zaletą trytu jest świecenie, ale wadą są ograniczenia kształtu. Np zrobienie cyfry z trytu jest zadaniem karkołomnym, niemożliwym albo diabelnie drogim...

Dlatego wyobrażam sobie np taką tarczę na której istnieje mały (czytaj tani) index (punkt, kreska) trytowy, a obok indexu namalowana jest na przykład cyfra za pomocą luminovy. Dopóki luminova świeci, zegarek wygląda ślicznie. Kiedy luminowa przestaje świecić w ciemnościach, to zegarek już nie wyglada tak pięknie, ale nadal zachowuje swoją funkcjonalność co do odczytu godziny, bo punkciki trytowe nadal świecą.

 

Poza tym można by było uzyskać ciekawą kompozycję świetlną. Np luminova świecąca na żółto, a tryt na niebiesko... czy też na odwrót..


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również jestem za tymi Glycine pokazanymi przez Piotra.

Fajnie by było gdyby istniała możliwość wyboru między bransoletą a gumą (np. 2 czy 3 kolory do wyboru),podobnie jak 2 czy 3 opcje kolorystyczne bezela,mi pasowałby niebieski i żółty.Tak jak fajną sprawą byłaby możliwość zamówienia dodatkowego bezela żeby mieć 2 w różnych kolorach i kupna bransolety i paska gumowego jeśli ktoś ma taką potrzebę.

 

Czy wiadomo ile kosztowałaby taka Glycynka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widzę stanęło na nurku.

Glycine bardo dobrze się prezentuje po modyfikacjach. Jestem za tym aby nie umieszczać znaków klubowych na tarczy.


...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę się mylić - tutaj Piotr musi się wypowiedzieć, ale patrząc na to zdjęcie:

 

post-1039-0-97187400-1331573023.jpg

 

wybór guma-bransoleta nie jest problemem ;)


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również jestem za tymi Glycine pokazanymi przez Piotra.

Fajnie by było gdyby istniała możliwość wyboru między bransoletą a gumą (np. 2 czy 3 kolory do wyboru),podobnie jak 2 czy 3 opcje kolorystyczne bezela,mi pasowałby niebieski i żółty.Tak jak fajną sprawą byłaby możliwość zamówienia dodatkowego bezela żeby mieć 2 w różnych kolorach i kupna bransolety i paska gumowego jeśli ktoś ma taką potrzebę.

 

Czy wiadomo ile kosztowałaby taka Glycynka?

Tu się zgadzam. Warto byłoby faktycznie zakreślić ramy cenowe. Wypowiadaliby się tylko zainteresowani (wiem, jestem niepoprawnym optymistą).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli w cenie oprócz bransolety byłaby jeszcze guma to świetnie.Aczkolwiek gdyby kolorów pasków byłoby więcej to może ktoś chciałby sobie kupić 2 lub 3 paski w różnych kolorach-oczywiście jeśli zależy komuś na firmowym pasku.

 

Jeśli ten zegarek będzie kosztował 3k zł to ja odpadam,jeśli 2k lub mniej to jestem zainteresowany.

 

Jeszcze jedno pytanie-jaką limitację przewidujecie?50 szt.?100szt.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w przypadku zamowienia zegarka Glycine bedzie opcja wyboru werku COSC albo przynajmniej 'top grade'?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w przypadku zamowienia zegarka Glycine bedzie opcja wyboru werku COSC albo przynajmniej 'top grade'?

I jeśli tak, to ile dopłaty?


...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz go pomacać w ZT i skonfrontować ze zdjęciami.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę się mylić - tutaj Piotr musi się wypowiedzieć, ale patrząc na to zdjęcie:

 

post-22259-0-92654100-1331573048.jpg

 

wybór guma-bransoleta nie jest problemem ;)

Co prawda to zdjęcie to pudełko od innego modelu ale to czy pasek czy bransoleta to sprawa całkiem indywidualna


Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odnośnie COSC to jestem dobrej myśli ale jeszcze nie wiem. Przedstawiłem w firmie wiele pytań i kalkulują (albo mają długi weekend). powiedzieli że wrócą do mnie jak tylko uzyskają stosowne informacje, także odnośnie trytu. Cena - trudno jeszcze mówić, bo do końca nie wiemy co chcemy ale w przypadku bazy Combata mam dziwne przeczucie, że Was mile zaskoczę ;)


Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można Glicyny obejżeć gdzieś w trójmieście?


"NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI,

JESTEM TYLKO JA"

Śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klaudiusz wskazówek od LCC Lagunare z cosc mogą nie mieć zbyt dużo - limitacja wynosiła 200 sztuk w 2005 roku o ile dobrze pamiętam i byłyby raczej za długie , jak na razie z tego co widze projekt zmierza w bardzo dobrym kierunku . Producent uznany , bardzo dobry z historią, prestiżem itd. Model raczej z podstawowych - ale wierzę ze wspólnymi siłami uda się z bazy w postaci Combata zrobic co najmniej prezentowanego LCC , a juz na pewno Airman zostanie z tyłu ;) .

Tarcza ze słoneczkiem byłaby ukoronowaniem tradycji i jakże bliska sercu chyba większości Polaków ze względu na stare Atlantiki , czarna data obowiązkowo , bezele do wyboru - zresztą obecnie zamawiając ten model można wybrać bezel jak również bransoletę , gumę , pasek itd - to oczywiste .

Squale które pokazywał KKWPK mają przewagę pod względem umiejscowienia korony - typowo dla diverów a stylistycznie są świetne , ale cena chyba z tego co pamietam ok 700-900 $ chyba .

Podsumowując - w tej chwili nie widać konkurenta dla Glycine Combata - szczególnie z projektami tarcz przedstawionymi wcześniej , ciekawe jaki koszt cosc ?


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koncepcja mieszana tryt+luminova mogłaby być pewnym nowatorstwem z naszej strony.

Właściwie nigdy się nie spotkałem z takim zegarkiem, na którym jednocześnie występuje i tryt, i luminova. A mogłoby to mieć pewne zalety:

- zaletą luminovy jest to, że jest to właściwie farba, za pomocą której można namalować dowolny kształt, trójkąt, kółko, cyfrę, cokolwiek..

- zaletą trytu jest świecenie, ale wadą są ograniczenia kształtu. Np zrobienie cyfry z trytu jest zadaniem karkołomnym, niemożliwym albo diabelnie drogim...

Dlatego wyobrażam sobie np taką tarczę na której istnieje mały (czytaj tani) index (punkt, kreska) trytowy, a obok indexu namalowana jest na przykład cyfra za pomocą luminovy. Dopóki luminova świeci, zegarek wygląda ślicznie. Kiedy luminowa przestaje świecić w ciemnościach, to zegarek już nie wyglada tak pięknie, ale nadal zachowuje swoją funkcjonalność co do odczytu godziny, bo punkciki trytowe nadal świecą.

 

Poza tym można by było uzyskać ciekawą kompozycję świetlną. Np luminova świecąca na żółto, a tryt na niebiesko... czy też na odwrót..

 

 

Ciekawy pomysł, jak tylko to przeczytałem, to wyobraziłem sobie właśnie coś w tym stylu - połączenie niebieskich kapsułek z trytem i żółtej "luminowanej" świecącej tarczy :D

 

No i... narysowałem, wziąłem pierwszy lepszy diver z prostą tarczą - myślę że elementy można wykorzystać w dowolnej innej kopercie zegarka tego typu, ewentualnie na nieco innej tarczy. W każdym razie nie musi być ten konkretny model zegarka.

 

Wersja ze świecącą tarczą:

 

FA4F4.jpg

 

O zmroku:

 

hOMcq.jpg

 

Po ciemku:

 

fEG5X.jpg

 

Jak wygaśnie luminova :) :

 

jXJI7.jpg

 

Do tego jeszcze wersja w odwróconych kolorach (prawdę mówiąc wyszła przez przypadek ;) ):

 

HoMOI.jpg

 

Na koniec po ciemku (ta tarcza nie byłaby świecąca...):

 

IQXZ0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Squale są poniżej 400 Euro na Ecie 2824. Model z wodoszczelnością 50 atm niestety niedostępny. W przypadku tych nurasów trudno by było wykombinować dizajn lepszy niż oryginalny ;)


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.