Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

pinkmartini

cena=jakość?

Rekomendowane odpowiedzi

Jeremy Clarkson powiedział, że jedyne co może być na świecie gorsze od podróby rolexa, to oryginał :P


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeremy Clarkson powiedział, że jedyne co może być na świecie gorsze od podróby rolexa, to oryginał :P

No tak ale Jeremy Clarkson nie ma pojęcia o zegarkach, do czego zresztą się kiedyś przyznał w którymś z felietonów.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LoL O_o chyba kupię timexa na chińskim werku

A napisz mi, laikowi, czym ten mechanizm różni sie od rolexowego? Ma mniej kamieni? Jest zrobiony z gorszej stali? Jest źle złożony? Nie ma jakiś funkcji, które ma mechanizm Rolexa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A napisz mi, laikowi, czym ten mechanizm różni sie od rolexowego? Ma mniej kamieni? Jest zrobiony z gorszej stali? Jest źle złożony? Nie ma jakiś funkcji, które ma mechanizm Rolexa?

 

Nie popadajmy w przesadę. Zegarki topowych firm są bardziej przepłacane i jest to oczywiste. Ale nie mozna postawić znaku równości miedzy werkiem rolexa a werkiem timexa. Jakosć wykonania, materiały, dopracowanie szczegółów - po prostu zupełnie inna liga. Użytkowo (przynajmniej przez pierwsze lata po zakupie) róznice mogą być niewielkie, ale nie do końca o to chodzi...


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

90 % ceny to opłata za prestiż.

i trzeba to zaakceptować albo nie

Chcesz mieć wyjątkowy, wartościowy przedmiot za którym kryje sie historia, praca mistrzów i cała papka marketingowa = kupuj

Chcesz mieć czasomierz - kupuj timexa

proste :-)

 

Najważniejszy w tej branży jest prestiż i nie ma co szukac drugiego czy trzeciego dna - weźcie HUBLOTA - marka z niczego. Jak puszczają limitacje 500 sztuk to nie wiem jakich trzeba znajomości żeby upolować

Do niedawno nawet nie mieli swojego werku

w Polsce jeszcze nie zdobyli wielkiego uznania ale na świecie naprawde stoją wysoko. Dlaczego?

Ładny (subiektywna ocena) produkt, bardzo wysoka cena i mistrzowski marketing = SUKCES w sektorze produktów luksusowych

 

 

Wielcy zegarmistrzostwa buduja go (czyt. sukces) inaczej Np. na produkowaniu jednostkowych egzemplarzy, cudów mechaniki użytkowej, która zadziwia ludzi - nie oszukujmy się jednak. To jest część marketingu bo w zegarkach z których "żyją" takich rzeczy nie ma.

 

Na cuda mechaniki mogą sobie pozwolić szejkowie, najbogatsi ludzie świata. reszta potrzebuje otoczki marketingowej żeby przepłacić wielokrotnie i się z tego cieszyć :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie popadajmy w przesadę. Zegarki topowych firm są bardziej przepłacane i jest to oczywiste. Ale nie mozna postawić znaku równości miedzy werkiem rolexa a werkiem timexa. Jakosć wykonania, materiały,

Jakaś tam stal stopowa. Pewnie ta sama w każdym zegarku, bo inna się nie nadaje. Zresztą różnica w cenach różnych odmian stali nie zmieni ceny zegarka więcej niż o grosze. Reszta to produkcja kół zębatych na automatach produkcyjnych. Złożenie prostego zegarka (Timex i Rolex innych niż proste nie robią) to... ile czasu dla zegarmistrza? 2 godziny? Albo automaty je składają, wtedy wychodzi taniej.

 

dopracowanie szczegółów

Prosiłem o szczegóły a nie marketingowe ogólniki.

 

- po prostu zupełnie inna liga. Użytkowo (przynajmniej przez pierwsze lata po zakupie) róznice mogą być niewielkie, ale nie do końca o to chodzi...

Mają ludzie timexy sprzed dzisięcioleci, które chodzą do dziś.

 

Wielcy zegarmistrzostwa buduja go (czyt. sukces) inaczej Np. na produkowaniu jednostkowych egzemplarzy, cudów mechaniki użytkowej, która zadziwia ludzi - nie oszukujmy się jednak. To jest część marketingu bo w zegarkach z których "żyją" takich rzeczy nie ma.

A jakie to cuda (komplikacje) ma Rolex?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złożenie dobrego zegarka 2 godziny ?! Automaty składają ? Te same części ?

 

Proszę może najpierw trochę poczytać na temat mechanizmów itd a potem może pisać , bo niedługo dojdzemy do wniosku ,że np wykonanie bentley i dacia też się niczym nie różni , materiały te same , silniki na tej samej zasadzie pracują , reszta cena to desig i podatek od luksusu :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakaś tam stal stopowa. Pewnie ta sama w każdym zegarku, bo inna się nie nadaje.

Prosiłem o szczegóły a nie marketingowe ogólniki.

Mają ludzie timexy sprzed dzisięcioleci, które chodzą do dziś.

Jeśli byłaby taka sama, czemu niektóre zegarki po kilku latach podobnego użytkowania wyglądają jakby je czołg 14 razy przejechał, a niektóre niemalże jak nowe?

Miałeś kiedyś w rękach jakikolwiek odrobinę wyższej klasy zegarek??? Mam wrażenie, że nie, bo jakość wykonania naprawdę widać, a to właśnie widać po szczegółach- ja wiem z 10 metrów wszystkie zegarki są dość podobne :blink:

Mają też ludzie auta sprzed kilkudziesięciu lat- maluchy, duże fiaty, syreny, trabanty, wartburgi i jeszcze można by tak długo wymieniać- chyba nie chcesz mi powiedzieć, że w związku z tym świadczy to o jakości wykonania tych aut.

Jeśli chcesz sam przed sobą usprawiedliwiać się, że nie warto kupować zegarka droższego niż 2 stówki(czy coś koło tego), bo i tak wszystkie są takie same, a dopłaca się tylko i wyłącznie za marketing- ok, żyj w błogiej nieświadomości. Oczywiste jest, że najczęściej im droższy zegarek tym więcej dopłaca się za tą całą otoczkę, ale na szczęście nie tylko.

Zresztą można całe życie jeździć również matizem czy pandą(bez obrazy dla właścicieli), bo po co przepłacać, przecież jak się podejdzie do nich i do aut wartych tyle co cały hangar pand, jakoś nie widać dużej różnicy w wykonaniu, prawda? Blacha jest dość podobna(i przecież też często ze stali), plastiki, tapicerka i w ogóle wszystko. Ale trzeba być kretynem, aby się skusić na takiego maybacha czy bentleya :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złożenie dobrego zegarka 2 godziny ?!

Ile czasu składa się prostego Rolexa?

 

Automaty składają ?

Skoro ludzie, to dlaczego jeden zegarek szwajcarski kosztuje 1 000 zł, a innych 20 000 zł? Oba tak samo mało skomplikowane.

 

Te same części ?

 

Proszę może najpierw trochę poczytać na temat mechanizmów itd a potem może pisać , bo niedługo dojdzemy do wniosku ,że np wykonanie bentley i dacia też się niczym nie różni , materiały te same , silniki na tej samej zasadzie pracują , reszta cena to desig i podatek od luksusu :)

Różnicę pomiędzy Bentley a Dacią widzę, a między Rolexem a Timexem jakoś nie za bardzo. Jest na stronie Rolexa film o ich mechanizmach i o ich składaniu.

 

Nie widzę racjonalnych argumentów za ceną Rolexa. Prosty zegarek za 15 000 zł. :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rolex-prosty zegarek za 15000zl?????no no...nie widzisz roznicy miedzy Timexem a Rolexem???a miedzy Dacia a Bentleyem tak...znaczy sie masz wybiorczos patrzenia.i ogladasz filmik na necie i po tym porownujesz?to idz do sklepu popros o przymiezenie Rolka zwyklego-powiedzmy Submarinera i pojdz pozniej gdzies obejzec Timexa.i wtedy sie pochwal co zobaczyles.

no i to zlozenie zegarka w 2 godziny...ech no moze Timexa. :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem do czynienia z 2 Timexami, w sumie były 4 razy w serwisie.


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalkulacja jest prosta:1/zegarek kwarcowy - stal l316, bransoletka z pełnych ogniw, werk eta lub ronda,szafir,wr100,porządne wykonanie za cenę 500-1000 zł(certina ds, tissot, inne)

2/ jak wyżej, tylko eta 2824, seiko mech.- cena 1000-2000 zł

3/ zegarki średnich klas - stowy, glycine,inne za około 3000zł wykonanie takie samo jak powyżej lub lekko lepsze(wr 200,300, lepsze zapięcia bransolet etc.)

4/powyżej 3000zł za prestż.

za skomplikowane mechanizmy, użyty materiał, historię firmy,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciężko jest tak wytłumaczyć te różnice "na sucho" , najlepiej byłoby usiąść wygodnie , mieć trochę czasu , lupkę też , wziąć Rolexa i Timexa i trochę poogladać . Uwierz ,że różnice są i to widoczne .

Co do składania np prosty JLC reverso to około 6mcy całego procesu ( w tym składania ) a wykonanie mechanizmu to istny majstersztyk i sama przyjemność z samego patrzenia na niego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gradory... poczytaj troszkę, pooglądaj, pomacaj i dopiero się wypowiadaj.

 

BTW Rolexa masz 2 pierwsze z brzegu linki do chronos24:

1

2

Powiedz mi, gdzie w Timexie masz takie rozwiązania, materiały itp.?

 

A tak w ogóle, to ten wątek ma już 8 stron a wszystko pewnie było zawarte na pierwszych 2... Wiemy jak jest i to nie dotyczy tylko zegarków. O czym tu jeszcze dyskutować?


Totalny laik :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, no... Gradory, wczoraj się sam siebie określiłeś jako laika w tej dziedzinie, a dzisiaj już jesteś ekspertem :blink::)

 

Prosiłem o szczegóły a nie marketingowe ogólniki.

Szczegóły są takie, że w praktyce po 5 latach, jeden Rolex na sto się zepsuje, i jeden Timex na sto się nie zepsuje.

Timex nigdy nie miał zbyt żywotnych mechanizmów, nawet wtedy kiedy sam je rozwijał. Zegarmistrzowie mówią, że vintage timexy są "unrepairable". Paradoksalnie, najbardziej żywotnym Timexem był jeden krótko produkowany model w 1959 roku, z mechanizmem japońskim (by Hattori), a w pięćdziesiątych latach japończycy jeszcze nie byli tacy dobrzy... Dość ciekawe są również Timexy elektromechaniczne z lat 70-tych, ale te z kolei były produkowane przez Durowe w Niemczech..

 

Co do Rolexów, to wiadomo że są przepłacone, ale stosunek 10%-90% (jak tu ktoś wspomniał) jest grubo przesadzony.. To by oznaczało, że "merytoryczną" ceną za Rolexa jest 1500zł

Choćbyś się zwijał i skręcał, to za 1.5 tys nie znajdziesz zegarka, który chociażby się zbliżał jakością do rolexowych werków. Mowy nie ma.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciężko jest tak wytłumaczyć te różnice "na sucho" , najlepiej byłoby usiąść wygodnie , mieć trochę czasu , lupkę też , wziąć Rolexa i Timexa i trochę poogladać. Uwierz ,że różnice są i to widoczne.

 

Ale czy warte 30-krotnej różnicy w cenie? Pytanie fundamentalne, na które jeszcze nikt tu nie odpowiedział: ile kosztuje wykonanie zegarka, który w sklepie kosztuje tak bardzo dużo? Od tego trzeba zacząć. Koszty produkcji tak zwanych luksosowych zegarków to pilnie strzeżona tajemnica, bo by się straciło klinetelę, która daje się naciągać na ten cały bełkot reklamowy o rzekomej jakości i wyjątkowości marki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy warte 30-krotnej różnicy w cenie? Pytanie fundamentalne, na które jeszcze nikt tu nie odpowiedział: ile kosztuje wykonanie zegarka, który w sklepie kosztuje tak bardzo dużo? Od tego trzeba zacząć. Koszty produkcji tak zwanych luksosowych zegarków to pilnie strzeżona tajemnica, bo by się straciło klinetelę, która daje się naciągać na ten cały bełkot reklamowy o rzekomej jakości i wyjątkowości marki.

no,no, bez przesady - koszt produkcji wszystkiego jest bardzo mały w porównaniu do tego, co płacimy w sklepie.

Z rafineri litr benzyny wychodzi po około 1,13 zł, a ile płacimy na stacjach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no,no, bez przesady - koszt produkcji wszystkiego jest bardzo mały w porównaniu do tego, co płacimy w sklepie.

Z rafineri litr benzyny wychodzi po około 1,13 zł, a ile płacimy na stacjach?

Jest złodziejska akcyza. Stąd paliwo po prawie 5 zł za litr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównaj zdjęcia. Wizualnie są niemal identyczne.

To samo można powiedzieć o tym:

 

mercedes-byd.jpg

 

Tylko że w tym pierwszym, strefa kontrolowanego zgniotu kończy się na tylnym siedzeniu. Naprawdę sądzisz, że jak coś jest wizualnie niemal identyczne w momencie zakupu, to jest tej samej jakości?

Nikt nie zaprzecza, że w Mercedesie płaci się "haracz" za markę (tak to jest z produktami luksusowymi), ale nie oznacza to że oba produkty są tej samej jakości "bo wszyscy na świecie używają takiej samej blachy"...


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sam napisales-

Timex ala Submariner:
http://forums.watchu...ten-275350.html

co oznacza ze Timex zerznal beszczelnie design zegarkow Rolkow i teraz je sprzedaje...co to oznacza?-zeby sprzedac wiecej zegarkow musi podrabiac design :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo można powiedzieć o tym:

 

Tylko że w tym pierwszym, strefa kontrolowanego zgniotu kończy się na tylnym siedzeniu. Naprawdę sądzisz, że jak coś jest wizualnie niemal identyczne w momencie zakupu, to jest tej samej jakości?

Nikt nie zaprzecza, że w Mercedesie płaci się "haracz" za markę (tak to jest z produktami luksusowymi), ale nie oznacza to że oba produkty są tej samej jakości "bo wszyscy na świecie używają takiej samej blachy"...

Nijak zegarki mają się do samochodów. W samochodzie widać różnicę ze wzrostem ceny. A Mercedes jest droższy od VW, Toyoty czy Nissana o około 1,5 raza (w tej samej klasie wielkości auta), a nie 30 razy jak Rolex od Timexa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nijak zegarki mają się do samochodów.

W pewnym sensie masz rację. Zegarki na zewnątrz bardziej są zbliżone do biżuterii, a wewnątrz bardziej do samochodów.

Zapewniam Cię, że w segmencie biżuteryjnym, można by znaleźć dwa np pierścionki, które wyglądem będą bardzo zbliżone, ale jeden z nich będzie 100 razy droższy od drugiego.

I wcale nie namawiam Cię żebyś kupował ten droższy, tylko po prostu mówię Ci jak jest.

 

Tak samo nie namawiam Cię do zakupu Rolexa! Dlaczego wciąż mamy porównywać luksusowego Rolexa do badziewnego Timexa? To są dwie skrajności, i nic z takiego porównania nie wydedukujesz.

Przecież jest jeszcze coś pomiędzy. Popatrz na przykład na bardzo dobre zegarki Seiko. Może tutaj znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie o prawdziwe koszty produkcji..


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.