Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Degustatorr Noir

Klub Miłośników Zegarków OMEGA

Recommended Posts

30 z metki.


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mario1971 napisał:

Premium oznacza na ogół brak rabatu...


Zaiste oryginalna definicja premium🙂
Ale bez znaczenia dla sytuacji. 


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze względu na cenę czy sam produkt?

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, mario1971 napisał:

Ze względu na cenę czy sam produkt?


Moim zdaniem ze względu na wielkość limitacji (3 500 sztuk) oraz mniej sexy historie linii Railmaster.

Edited by Maserati

  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za uwagi o Railmaster.
Dowiem się czy jest lokalnie do obejrzenia.

Ogólnie chodzi mi o niebieskiego kompana do srebrnej Carrery. Kiedyś szukałem na pasku, wtedy patrzyłem trochę Railmastera i ten niebieski materiałowy pasek mnie zniechęcił. A teraz się powoli rozglądam za czymś na bransolecie. AT wydawała mi się idealna ale jakoś nie jestem przekonany. I nagle wpadł ten Railmaster, o którym w międzyczasie w ogóle zapomniałem. Mniejszy, chyba czytelniejszy. Ale zwrócę uwagę na kwestie, które wskazaliście, teraz wiem na co patrzeć :)

 

 


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Maserati napisał:


Moim zdaniem ze względu na wielkość limitacji (3 500 sztuk).

Apollo 11 50th miał limitację na poziomie 6 969 sztuk...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy 6 000 szt Apollo 11...powinni zrobić max 666 sztuk Railmastera...

Edited by Maserati

  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego wynika, że wielkość limitacji ma drugorzędne znaczenie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, zbyszek_z napisał:To to samo z ciemna strona ksiezyca - wszyscy wiedza, ze istnieje ale nikt jej nie widzial

Chińczycy od miesiąca ja eksploruja:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, mario1971 napisał:

Z tego wynika, że wielkość limitacji ma drugorzędne znaczenie ;)


Przy limitacjach ich wielkość ma bardzo często kluczowe znaczenie. Zbyt dużo plus słaba historia vide Railmaster równa się 3 rok mija a ja niczyja.  

A za limitki producenci chcą przecież premium brać z rynku.


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maserati napisał:


Przy limitacjach ich wielkość ma bardzo często kluczowe znaczenie. Zbyt dużo plus słaba historia vide Railmaster równa się 3 rok mija a ja niczyja.  

Bardzo często, czyli praktycznie zawsze, pierwszorzędne znaczenie ma sam produkt. Na drugim jest marketing - promocja. Pozostałe aspekty - cena i wielkość limitacji, jeżeli dwa pierwsze wypalą (produkt złapie klienta) są mniej istotne.    

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Wracając do tematu, czy ktoś spotkał się w sieci z ważeniem nowych Moonwatchy i jak to wypada w porównaniu do poprzedniego modelu?

„Stary” Moon ważył ok. 117g (hesalit, źródło: https://millenarywatches.com/omega-watches-weight/). Nowego chyba niewiele osób ważyło ;-), ale czytałem gdzieś na fratello info, że waży ok. 135g (o ile to info dotyczy nowego Moona).
Edit: tu czytałem: “My Favorite Moonwatch Master Chronometer — The Omega Speedmaster Canopus 310.60.42.50.02.001” via @watchville https://api.watchville.co/v2/posts/57318/click

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, mario1971 napisał:

Bardzo często, czyli praktycznie zawsze, pierwszorzędne znaczenie ma sam produkt. Na drugim jest marketing - promocja. Pozostałe aspekty - cena i wielkość limitacji, jeżeli dwa pierwsze wypalą (produkt złapie klienta) są mniej istotne.    


Idea limitacji to kupić produkt unikalny. Prawdziwe limited edition to np 100 sztuk. To wyznacza atrakcyjność limitacji. Dobre limitacje poznać po tym jak np szybko znikają z rynku.
Sam produkt w limitacjach nie jest najważniejszy zresztą tak samo jak i jego cena. Bardzo często limitki są tylko trochę lepsze od regularnych odpowiedników ale już ich cena idzie skokowo do góry.

Akurat piszemy przy okazji Railmastera, którego limitka jest zdecydowanie inna niż regularny ale problemem tej limitacji jest to że nikt tego modelu nie potrzebuje ( to jest mój skrót myślowy dla LE które leżą już 4 rok). 

Rynek nie kupił tego konceptu bo jest to ściema a nie limitacja. A jest to ściema ze względu na liczbę limitacji i słabą historie modelu (u Ciebie marketing)


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Maserati napisał:


Sam produkt w limitacjach nie jest najważniejszy zresztą tak samo jak i jego cena.

A ja uważam wręcz odwrotnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, mario1971 napisał:

A ja uważam wręcz odwrotnie. 


Tutaj nie ma możliwości swoich interpretacji.

Fundamentem stojącym za Limited Editions są unikalne produkty które są sprzedawane w ściśle określonym czasie. Czy to zegarki , ciuchy czy alko, bez znaczenia. W zasadzie ich ograniczona dostępność ( miejsce, czas itp) ma spowodować zwyczajną chęć i pożądanie , aby się nie spóźnić z zakupem 🙂.

W przypadku Railmaster , klienci nie zapłacili premium za limitkę dlatego że ... wyprodukowali tego w ilościach absurdalnych jak na limitacje.

Dlaczego to takie ważne? Bo potężne limitacje są najczęściej słabą inwestycją . Jeszcze Railmastery są w butiku za 30 a już można kupić młode używki za 19, strzelam.


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Maserati napisał:


Tutaj nie ma możliwości swoich interpretacji.

Fundamentem stojącym za Limited Editions są unikalne produkty które są sprzedawane w ściśle określonym czasie. Czy to zegarki , ciuchy czy alko, bez znaczenia. W zasadzie ich ograniczona dostępność ( miejsce, czas itp) ma spowodować zwyczajną chęć i pożądanie , aby się nie spóźnić z zakupem 🙂.

W przypadku Railmaster , klienci nie zapłacili premium za limitkę dlatego że ... wyprodukowali tego w ilościach absurdalnych jak na limitacje.

Przytoczę raz jeszcze liczby - Apollo 11 50th - 6 969 sztuk.  Rozumiem, że wg Ciebie to już giga absurd i kosmiczne nieporozumienie. 

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mario1971 napisał:

Przytoczę raz jeszcze liczby - Apollo 11 50th - 6 969 sztuk.  Rozumiem, że wg Ciebie to już giga absurd i kosmiczne nieporozumienie. 


Nazywanie takich wypustów limited edition to jest wg mnie nieporozumienie. 


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maserati napisał:


Nazywanie takich wypustów limited edition to jest wg mnie nieporozumienie. 

To czysty marketing, który ma prowadzić producenta do założonego celu - zwiększenia sprzedaży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pełna zgoda!


  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny pseudoekspercki bełkot samozwańczego guru...

Klienci Omegi są przyzwyczajeni do liczb powyżej kilku tysięcy i jeśli zegar się podoba  i/lub jest dobrze wypromowany to nakład nie jest przeszkodą. ( spora ilość Moonów, wszystkie, Bondy, nawet edycje numerowane powyżej 10 tyś sprzedane)  Seria Trilogy jest dla miłośników a nie dla mas. Wierne oddanie realiów epoki z nowoczesnym  mechanizmem w bonusie.Historyczne realia  oznaczają średnicę z przedziału 38-39 mm a w przypadku Moona także hesalit, Railmaster zaś ma genialny szafir udający plastik z epoki. Omega zebrała za tak bezkompromisową postawę pochwały w branży i wśród miłośników. ( choć część kręciła nosem na faux patina) .Ten rozmiar jednak idzie w poprzek trendom rynku masowego, który docenia zegarki widoczne z 10 metrów. Dodatkowo katastrofalna dystrybucja , gdy Omega uczyła się jak być Rolexem  sprawiła że promocja rozminęła się w czasie drastycznie z dostępnością. Wiem bo sam czekałem na te limitki. Efekt jest taki że część klientów miała w d..e czekanie i poszła z kasą gdzie indziej a 2 lata później inne zegarki były na topie dla mas. To nie wiedza tajemna, wie to każdy kto czekał by kupić te zegarki tocząc przez rok dyskusje na forach miłośników czy w butikach w całej Europie. 
 

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy wyobrażasz SObie limitke od Omegi na poziomie 100 sztuk?Przy takiej ilosci właściwie nikt tego nie będzie posiadał.

W przypadku GS już taka liczba ma sens.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tylko wyobrażam sobie limitacje Omegi 100 sztuk ale nazwałbym ją prawdziwą limitacją. 
Omega po prostu nagina słowo limitka zamiast używać np  SPECiAL EDITION czy NUMBERED EDITION. Jaki byłby z tym problem? Oczywiście marketingowo lepiej nazywać coś limited edition ...tylko potem rynek się śmieje z takich limitek , 4 lata i ciągle można ją kupić????

A uzasadnianie że Omega wypuściła fajną limitkę tyle że w małym rozmiarze 39mm czy nawaliła z dystrybucją dlatego nie odnosi sukcesu to jest jakiś kompletny nonsens.


Napisze po raz kolejny , polemika nie dotyczy tego czy konkretna limitka Omegi jest świetnym produktem z atrakcyjną ceną tylko tego jaki jest powód że limitacja się nie sprzedała. W przypadku Railmastera powodem jest ich astronomiczna liczba, słaba historia modelu oraz nieograniczony czas sprzedaży. 
 

Przytyki natury osobistej zostawiam bez komentarza.

Edited by Maserati

  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.