Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

cudny

RENOWACJA ELEMENTÓW ZEGARA

Rekomendowane odpowiedzi

mi kiedyś kleili przednią szybę w samochodzie ok 5cm pęknięcia zrobili bez śladu może i tutaj sie uda ale pewnie tanio nie będzie

Nie chodzi o klejenie pęknięcia. Szybę trzeba kupić nową, ale potem ją wkleić na obwodzie.

W samochodach są szyby wielowarstwowe klejone (nie szklane).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie? :o Jeśli nie szklane...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szyba w samochodzie jest klejona warstwowo to wie każdy ale nadal jest to szkło które potrafi pękać w każdym większym mieście jest specjalistyczny punkt co naprawia takie szyby nie wiem czy podejmę sie sklejenia takiej szybki ale warto sie spytać bo dorobienie szkła i szlif op okręgu to spory wydatek no i podstawowy problem jak  je  potem wcisnąć na swoje miejsce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jestem pod wrażeniem!

Bardzo dziękuję za odzew i liczne rady, każdy pomysł sprawdzę, tym bardziej, że mnożą się trudności- już trzech szklarzy mi odmówiło oszlifowania szybki (za mały element dla nich!). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie? :o Jeśli nie szklane...

Powiedz,że zapłacisz jak za duży.:)P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj na giełdzie staroci widziałem stoisko z różnymi szkłami dużymi i małymi - ok 14 cm. Szkła nowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem w trakcie konserwacji zegara jednowagowego i mam ciekawe spostrzeżenia. Wymyty, nasmarowany mechanizm zamontowałem w skrzyni, ustawiłem położenie bolca względem szczeliny w wahadle i uruchomiłem. Zegar "odpalił" tylko zamiast równomiernego tik  - tak słychać: tik trik - tak trak. Po dwóch dniach obserwacji odkryłem, że podwójny pogłos pracy zegara jest związany z dotykaniem bolca (palca od ramienia wychwytu) do mosiężnego okucia szczeliny wahadła. szczelinkę zabezpieczyłem papierkiem i nie słychać wtórnego odgłosu stuknięcia bolca o okucie szczelinki. Zegar bije czysto i miarowo.

Czy należy wygłuszyć odgłos pochodzący ze szczelinki wahadła (np. przez owinięcie bolca odrobiną taśmy klejącej) czy są inne sposoby czy też tak powinno być ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz delikatnie zwęzić szczelinkę poprzez przekucie.


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jedna z wad, która mnie wkurzałaby najbardziej w zegarze. Podstawą jest idealne tykanie, to miód na moje serce. Albo wahadło było grzebane,albo nie od tego,a często można zamienić blaszki, tą z tyłu, do przodu, albo kombinować z innym blaszkami. Owijać nie radzę , bo to brzydko i nie fachowo.Pozdrawiam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisał Krzysiek, można nieco zwęzić szczelinę. Ale generalnie jest to jednak, jak wynika z moich obserwacji, objaw źle ustawionego wychwytu, tudzież tego jak głęboko w szczelinę wchodzi palec drążka. W znakomitej większości przypadków to klekotania udało mi się zlikwidować regulacją a nie "wytłumianiem". Poza tym obklejanie np. taśmą  pogorszy parametry pracy, zwiększając tarcie i nie podziała zbyt długo.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisał Krzysiek, można nieco zwęzić szczelinę. Ale generalnie jest to jednak, jak wynika z moich obserwacji, objaw źle ustawionego wychwytu, tudzież tego jak głęboko w szczelinę wchodzi palec drążka. W znakomitej większości przypadków to klekotania udało mi się zlikwidować regulacją a nie "wytłumianiem". Poza tym obklejanie np. taśmą  pogorszy parametry pracy, zwiększając tarcie i nie podziała zbyt długo.

Nie widzę powiązania podwójnego uderzenia palca drążka z ustawieniem wychwytu. A zagłębienie może jedynie wiązać się z nierównością na palcu drążka. Jak jest dobrze układ spasowany drążek- szczelina , to zegar kulejąc też będzie chodził , czyli przy złym ustawieniu kotwicy do koła wychwytowego bez podwójnego kliknięcia.Pzdr.P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja, jak już napisałem, widzę. Ale mam kiepski wzrok ;) Może rzecz jest w idealnie prostopadłym ustawieniu palca drążka  wychwytu względem szczeliny.. Jeśli tak nie jest, dochodzi do podwójnego uderzenia w blaszki szczeliny przy każdym wychyleniu.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Palec wchodzi głęboko. Trochę przygnę ramię wychwytu (żeby było równolegle do płaszcyzny tylnej płyty - obecnie nie jest równolegle) - wtedy palec zostanie trochę wysunięty. Ciekawe jaki związek ma zagłębienie palca ze zjawiskiem klekotania ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Palec wchodzi głęboko. Trochę przygnę ramię wychwytu (żeby było równolegle do płaszcyzny tylnej płyty - obecnie nie jest równolegle) - wtedy palec zostanie trochę wysunięty. Ciekawe jaki związek ma zagłębienie palca ze zjawiskiem klekotania ?

Żaden, klekotanie po zatrzymaniu zęba i na drodze straconej, wahadło ma bezwładność i jak masz luz w blaszce , to klepie. Zagłębienie palca to tylko tyle, że jak wsadzisz głęboko nie ma znaczenia, jak płyciej , to może ulegać gięciu , lub iść po skosie i wtedy przypadkiem się luz skasuje,ale to nie tędy droga. To samo z ustawieniem wychwytu,to zależy także od długości transportera  i wielkości luzu, są, to 3 niezależne składowe. Przypadkowo albo się nałożą i będzie klekotanie, albo się błędy skasują. To metoda organoleptyczna, na czucie i obserwację,ale nie ma nic wspólnego z prawidłowym zestawieniem otworu do palca. Pozdrawiam.P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymieniłem zawieszką wahadła (spężynkę) - stara była trochę zwichrowana.Usłyszałem przenikający ciszę, miarowy, subtelny, dostojny ale jednocześnie cichy TIK TAK.

Stara zawieszka powodowała lekkie "gibanie" wahadła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i po problemie. Szkoda, że nie podałeś faktu gibania we warunkach początkowych ;)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako początkujący obserwator zachowań zegarowych gibanie zlokalizowałem po wczorajszej dyskusji. U mnie poprawne wnioski przychodzą z pewnym opóźnieniem :o - na szczęście przychodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jestem pod wrażeniem!

Bardzo dziękuję za odzew i liczne rady, każdy pomysł sprawdzę, tym bardziej, że mnożą się trudności- już trzech szklarzy mi odmówiło oszlifowania szybki (za mały element dla nich!). 

Są jeszcze szlifierze kamieni szlachetnych którzy min dorabiają szkiełka do zegarków mam takiego na Ursynowie w Wawie jak coś mogę dać nr tel. Swoją drogą ja wyjął bym szkło zbite dorobił gładzik ze stali z wyoblonymi mocno krawędziami, może być nawet stalowa łyżeczka, trzymając go w dłoni przesuwał delikatnie po wewnętrznym obwodzie ramki która zaciskała szkło,wystarczy niewiele poszeżyć by potem delikatnie tym samym gładzikiem ciągnąć gładzik po obwodzie, nie wciskając gładzika by nie powstały fale dunaju na ramce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Kolegow.

Wzielam sie pierwszy raz za czyszczenie mechanizmu bez rozbierania tylko w plynie.

Mam pytanie:  Jak usunac ten plyn z 3 bebnow ze sprezynami. Tzn jakas konkretna pozycja ulozenia mechanizmu musie byc?

Ponizej zdjecia:

Tak wygladal przed moim pierwszym w zyciu czysczeniem mechanizmu:

 

er3e.jpg

 

A taki jest teraz?

 

6qx4.jpg

 

gnug.jpg

 

zl4m.jpg

 

No i prosze o jakies uwagi i wskazowki jak go dobrze naoliwic.

 

Z gory dziekuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie radziłbym bez rozbierania, W bębnach ze sprężynami narobi się bigosu.Pozdrawiam:)P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Kolegow.

Wzielam sie pierwszy raz za czyszczenie mechanizmu bez rozbierania tylko w plynie.

Mam pytanie:  Jak usunac ten plyn z 3 bebnow ze sprezynami. Tzn jakas konkretna pozycja ulozenia mechanizmu musie byc?

Ponizej zdjecia:

Tak wygladal przed moim pierwszym w zyciu czysczeniem mechanizmu:

 

er3e.jpg

 

A taki jest teraz?

 

6qx4.jpg

 

gnug.jpg

 

zl4m.jpg

 

No i prosze o jakies uwagi i wskazowki jak go dobrze naoliwic.

 

Z gory dziekuje.

Wyczyszczony juz jest tylko te sprezyny mnie mecza..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jakim "płynie" był czyszczony??? 

Czyszczenie bez rozbierania, to jak Tarant kiedyś powiedział- taka kąpiel w gaciach, podkoszulce i skarpetkach  :angry:

Chodzi o umycie mechanizmu, żeby się nie niszczył wykonując pracę, efekty estetyczne są wtórne (choć miłe). Celem jest wypłukanie brudu z miejsc tarcia, czyli czopów, panewek etc. Tego nie przeprowadzisz bez  demontażu. No i rzeczywiście, w zamkniętych bębnach może się zrobić niezły bałagan, kiedy sprężyny zaczną pracować w budyniu. Po bardzo starannym umyciu dopiero składamy i smarujemy. Myślę, że odpowiedzi na pytanie "jak" należy szukać w tym dziale. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się czyścić mechanizmów bez rozkręcania !

Przestrzenie między zwojami sprężyny magazynują tyle płynu czyszczącego, że sprężyna zardzewieje zatrze się i szybko pęknie.

KATASTROFA

Takie "czyszczenie" powinno być karane chłostą na gołą d*pę !

 

amen


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i nawet brudna d..pa zostanie.

Nie wolno tak robić!

Zegar do czyszczenie musi być rozmontowany. Chyba, że chodzi o szybki deal...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.