Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kfgz

Grzechy i grzeszki przeciwko zegarkom

Rekomendowane odpowiedzi

Temat może odrobinę dziwny w gronie miłośników zegarków, ale nikt nie jest doskonały.

 

Za czasów kiedy nosiłem codziennie zegarek kwarcowy miałem manię dokładności (w zasadzie to nadal ją mam ;)). Mój zegarek jak to bywa zwykle z "kwarcami" się spieszył, a że nie miał synchronizacji radiowej to pozostawały dwa rozwiązania:

 

1. Odciągnięcie koronki na kilka sekund.

2. Krótkie, kilkukrotne użycie magnesu od strony tarczy.

 

Jako, że jestem pedantem i nie lubię jak mi się wskazówki sekundowa i minutowa rozsynchronizowują to wybierałem bramkę nr 2. Oczywiście w "mechaniku" nie jest to do pomyślenia.

 

Co do "mechaników" to ze smutkiem muszę się przyznać, że próby nauki składania mechanizmów w dwóch zegarkach się kompletnie nie powiodły (mechanizmy trafiły do kosza :(). Więcej prób chyba już nie przewiduję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe bardzo fajny temat. Gęsiej skórki dostałem jak czytałem o tym magnesie :unsure:

Z moich wpadek to odkręcanie dekla suwmiarką ;) doskonale zdawałem sobie sprawę, że może się ześlizgnąć i trzeba z wyczuciem. Oczywiście rozdygotany i spocony z emocji... bach... teraz taki obdartus został. Mimo szkód, misja zakończona sukcesem. Po tarczy zegarka nie lata już bezkarnie żaden paproch ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie - zmiana "na szybko" paska - szczególnie jak nie mogę znaleźć odpowiedniego narzędzia , b0 się gdzieś posiało - i np próbuję scyzorykiem. Uszy porysowane nie raz i nie dwa.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden z pierwszych zegarków kupionych samodzielnie - przyszedł z kapkę za dużą bransoletą. Byłem akurat w pracy i nie mogłem się doczekać założenia go, więc hajda kombinować, jak tu go dopasować. Wyjmowanie ogniw sobie darowałem, więc postanowiłem przepchnąć te piny/teleskopy przy zapięciu z ostatniej dziurki na pierwszą. Rozprostowałem spinacz biurowy i...

 

No cóż, chodzę w niemiłosiernie poharatanym przy zapięciu zegarku, który do dziś przypomina mi o mojej głupocie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymiana pasków na szybko i używanie do tego noża kuchennego - no zdarza się często ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem w pracy trzeba wsadzić rękę w jakąś dziwną maszynę, chwila konsternacji... Nie, nie zdejmuję, przecież nic się nie stanie.

 

Póżniej tego żałuję.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie to żebym ja grzeszył. Ale niektórzy to strasznie grzeszą, bo jak odkręcają dekiel tą piłeczką, to nie upewniają się czy jest różowa.

A przecież wiadomo, że piłeczka musi, musi, musi być różowa

 

http://www.youtube.com/watch?v=OFVIuI4KzK0


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż dbam o swoje zegarki, to niestety zdarza mi się czasami zahaczyć o futrynę lub inne wystające przedmioty - za każdym razem mówię sobie wówczas w myślach siarczyste... "przepraszam", skierowane w stronę zegarka. Próby skracania bransolety czy wymiany paska "na szybko" póki co bez konsekwencji i oby tak pozostało. Więcej grzechów nie pamiętam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy grzech, którego się dopuściłem wobec zegarka to sprzedaż :lol:


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj najwiekszy, ze niektorych nie nosze. Powodow wiele, ale za wszystkimi gdzies tam na koncu jest lenistwo.

Do tego wszystkie pospolite grzeszki: uszkodzenia przy zmianie paska( choc tu czesto ja jestem bardziej uszkodzony;) i zainstalowanie magnesow we wszystkich miejscach przy ktorych zegarki sie poruszaja, skutkujace licznymi obiciami, no i niegodne przechowywanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny temat, hehe

 

Rozwiercałem wiertarką ogniwa w bransolecie bo się nie chciały wypiąć :P

A potem zegarek i tak do kosza bo to podróba była na szczęście :)

 

I oczywiście zmiany paska na szybko i porysowane uszy przez jakieś chińskie badziewie do teleskopów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze grzech nie mój tylko zegarmajstra.

Tak mi zacisnął dekiel że uszczelkę rozcięło :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja omal nie spieprzyłem wyświetlacza w Casio PAW-1300T. Postawiłem go pod lampką, żeby doładować akumulator i tak się od niej nagrzał, że zalał się cały na czarno. Już mi ciśnienie skoczyło jak to zobaczyłem ale na szczęście zaczął stygnąć i wszystko wróciło do normy ale jeszcze parę minut pod lampką i kto wie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bransolety wymieniałem kilka razy różnymi "narzędziami", ale ani razu nie zrobiłem żadnej rysy na kopercie ;) Na jednej bransolecie połamałem śrubokręt i rączkę szydełka przy wymianie ogniw. Twarda z niej jest sztuka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chętnie poczytam o całkowitej destrukcji:

zgubienie, rozwalnie - prawie świadome lub w innym stanie świadomości (np po męskim wieczorze)

zgubienie przez zerwanie, rozwalenie - nieświadome lub w wyniku uprawiania sportu lub innych męskich czynności

kradzież lub pozostawienie na łaskę losu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grzech nie mój,lecz żony . Certine Ds First ktora dostała ode mnie w prezencie, zostawiła w tym pudełku na rzeczy na taśmie przy odprawie na lotnisku Stansted. Zorientowala sie dopiero jak samolot wystartowal.... :/ Ma ktoś jakiś pomysł jak go odzyskać ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mają tam takie biuro rzeczy zgubionych-znalezionych

oczywiście jeżeli nikt nie zdążył przywłaszczyć sobie zegarka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mozna sie tam dodzwonic od 2 dni wlasnie;/ Mam nadzieje ze niebawem sie uda i zegarek jednak sie znajdzie. Nie zasmiecam juz tematu , jednak zapomniec zegarka to chyba jeden z najwiejszych grzechow! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybkie skracanie/zmiana bransolety/paska to będzie chyba grzech numer jeden. Na myśl przychodzi mi jeszcze chwilowe zachlapanie modeli o słabym WR podczas mycia rąk i błogie przeświadczenie- przecież na pewno nic nie dostanie się na zegarek. :D


" w poszukiwaniu straconego czasu..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nigdy nie zdejmowałem niewodoszczelnej Rakiety przy myciu rąk. Co więcej nie zdejmowałem jej podczas deszczu, no chyba że było urwanie chmury. Woda nigdy nie dostała się do środka. Za to prawie zawsze ściągam mechaniki przy ciąganiu pościeli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za to prawie zawsze ściągam mechaniki przy ciąganiu pościeli.

 

O to mnie zaciekawiło:D. Jakie ruchy są niewskazane przy mechanikach ?:P. Wiadomo jakieś tam rąbanie drewna jest niewskazane a coś mniej oczywistego ?

 

PS A co do grzechów to zdarzało mi się w automacie regulować godzinę i datę w newralgicznym okresie zmiany daty a to ponoć niewskazane :). No ale chodzi:P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.