Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
roberto266

Nasze Budziki

Recommended Posts

Jest z ok. 1952 r., czyli ma już  prawie 70 lat. Wyrób powojenny, ale to też już odległe. Super informacje o składzie stopu.

Dziękuję.

Edited by Marek Szajerka

Share this post


Link to post
Share on other sites

HAU Trommel. Zdjecie z neta:-) zobaczcie jaki piękny stan w ktorymś muzeum. Na rynku kolekcjonerskim juz raczej nieosiągalny zwłaszcza w takim stanie...

post-74377-0-24142400-1581246842_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

HAU Trommel. Zdjecie z neta:-) zobaczcie jaki piękny stan w ktorymś muzeum. Na rynku kolekcjonerskim juz raczej nieosiągalny zwłaszcza w takim stanie...

A może któryś z kolegów ma taki ??? ... tak z ciekawości pytam .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki nasz z Łodzi :) Coś z końca lat czterdziestych najpewniej.

Po usunięciu warstw starej farby i kupy rdzy, postanowiłam obudowę zostawić na "golasa", przynajmniej na razie. Niestety nie mam opanowanej umiejętności malowania sprayem więc lepiej się nie tykam. Zabezpieczyłam doraźnie CX80 i warstwą szelaku.

Chciałam serdecznie podziękować Kolegom - Markowi Szajerce i Witold56 za znaczącą pomoc w zdobyciu tego delikwenta, sama bym go nie znalazła, oraz podziękować za oryginalne szkiełko z takiego samego budzika i garść części serwisowych. Nie zdobyłam przycisku budzenie ale to przy okazji.. :)

.

.

post-104610-0-13545800-1581249512_thumb.jpg

post-104610-0-99033300-1581249522_thumb.jpg

post-104610-0-71955500-1581249584_thumb.jpg

post-104610-0-13621100-1581249605_thumb.jpg

post-104610-0-42137400-1581249617_thumb.jpg

post-104610-0-51255800-1581249663_thumb.jpg

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki nasz z Łodzi :) Coś z końca lat czterdziestych najpewniej.

Po usunięciu warstw starej farby i kupy rdzy, postanowiłam obudowę zostawić na "golasa", przynajmniej na razie. Niestety nie mam opanowanej umiejętności malowania sprayem więc lepiej się nie tykam. Zabezpieczyłam doraźnie CX80 i warstwą szelaku.

Chciałam serdecznie podziękować Kolegom - Markowi Szajerce i Witold56 za znaczącą pomoc w zdobyciu tego delikwenta, sama bym go nie znalazła, oraz podziękować za oryginalne szkiełko z takiego samego budzika i garść części serwisowych. Nie zdobyłam przycisku budzenie ale to przy okazji.. :)

.

.

WoW , ŁoŁ :)

Super wygląda ! :)  Ja bym tak zostawił ... co prawda, to niezbyt zgodne, ale super wygląda  :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie po zdjęciu brudu i rdzy, głowiąc się nad sposobem malowania, przerywanym bóóólem rąk od szlifowania papierami i polerowaniem, olśnilo mnie żeby go może tak właśnie zostawić. Jakby nie patrzeć w fabryce przez chwilę był też w tym stanie "na golasa" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może któryś z kolegów ma taki ??? ... tak z ciekawości pytam .

Na all  Jozef sprzedaje ten model.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje dla Pani Małgosi. Chyba się nie pomyliłem, że jest to najładniejszy egzemplarz w Polsce.

Warto policzyć, ile jest udokumentowanych obecnie egzemplarzy tego budzika, o których informują kolekcjonerzy i wystawcy na aukcjach.

Za punkt wyjścia warto zobaczyć w wyszukiwarce:

Budzik ŁFZ

Budzik Łódzkiej Fabryki Zegarów

 

https://archiwum.allegro.pl/oferta/budzik-lodzka-fabryka-zegarkow-i7911427692.html

Ten na Allegro z pełną płytą ma numer 30 067

https://www.google.com/search?sxsrf=ACYBGNROef_1B_4okxAXYEZdomrTfb9VHQ:1581254240654&q=budzik+%C5%81%C3%B3dzkiej+Fabryki+Zegar%C3%B3w&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwim88CKx8TnAhVCxIsKHVwDAKgQsAR6BAgKEAE&biw=1536&bih=722

Po tym linkiem całościowym wg stanu z lutego 2020 widać dosłownie kilka sztuk.

W swoim zbiorze mam 5 egzemplarzy, które pokazałem fragmentarycznie  w wątku Budziki polskie

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/140291-polskie-budziki/

Wstępnie, po tej kwerendzie internetowej można przyjąć, że zachowało się ich kilkanaście sztuk. Pani Małgosi egzemplarz ma numer seryjny poniżej 700 000, 600 ....). Załóżmy, że z tych udokumentowanych  ok. 700 000 zachowało się po 70 latach kilkanaście, może nawet nie kilkadziesiąt sztuk.

Niewątpliwie na te nasze ustalenia zareaguje rynek, ale to już jest konsekwencja badań. Np. po wystawie muzealnej  Poltików w Grudziądzu, podrożały one na lokalnym rynku.

Dla przypomnienia moje egzemplarze, które stanem zachowania nie dorównują temu Pani Małgosi. Cieszę się bardzo z Pani sukcesu.

Jaka mogła być przyczyna zagłady tych budzików. W porównaniu z budzikami późniejszymi Poltika, tego na zdjęciu nie widać, to trzeba dotknąć, one są bardzo masywne. Wtórne przemalowania na zastrzeżony w PRL kolor dla wojska, świadczy, że mogły one być jako wyposażenie na stolikach podoficera dyżurnego, znajdujących się na korytarzach w koszarach. Czy to przypadek, że 6 udokumentowanych egzemplarzy pochodzi z Grudziądza, gdzie był jeden z największych garnizonów powojennych. W latach 60-70 było w tym mieście około 20 jednostek. Szacuje się, że było wtedy nawet ok. 20 000 żołnierzy. W Grudziądzu były też jednostki do obsługi lotnisk.

W wojsku stosowano wtedy obligatoryjne kasowanie sprzętu, co pewien czas, nieważne czy coś było sprawne, czy nie. Nie było wtedy czegoś takiego, jak odsprzedawanie cywilom.

Pani Małgosia osobiście się przekonała, jaki to jest toporny budzik.

post-111033-0-12427200-1581256920_thumb.jpg

post-111033-0-82648100-1581256993_thumb.jpg

post-111033-0-50299600-1581257034_thumb.jpg

post-111033-0-43858500-1581257081_thumb.jpg

post-111033-0-47778100-1581257139_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Panie Marku.

Mogę potwierdzić, że płyty i pozostałe elementy budzika są masywne, inaczej niż w późniejszych Poltikach. Solidne są też wskazówki, za wyjątkiem tej od nastawu budzenia - ta z kolei jest z aluminium chyba. Nietypowe jest jej trwałe osadzenie na tulei i tarczy co mnie zmyliło ;)

Mam trzy Poltiki z lat 60 i 70 i wszystkie mają/miały luzy w łożyskach, to już jednak inna technologia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na all Jozef sprzedaje ten model.

Na all Jozef sprzedaje ten model.

Tak. Już poraz drugi albo i trzeci. Wcześniej "dzwonki" robił z miedzianej rury. Teraz wygląda dużo lepiej ale to podróba... Edited by Dymar3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Już poraz drugi albo i trzeci. Wcześniej "dzwonki" robił z miedzianej rury. Teraz wygląda dużo lepiej ale to podróba...

No , ale i tak fajnie wygląda :) 

No , cóż , jak brakło , to nie było wyjścia i dorobiono .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba nie już ktoś by się pochwalił :-)

Nie  wszystkim się chwalą  koledzy ale  myślę  ze  ktoś ma  taki -mi  sie  podoba ,nie  przypominam sobie  czy widzialem w muzeum  podobny


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No , ale i tak fajnie wygląda :) 

No , cóż , jak brakło , to nie było wyjścia i dorobiono .

Jasne to też forma rekonstrukcji, ale potencjalny nabywca powinien być o tym fakcie powiadomiony.

Czy nie umieszczenie w opisie aukcji kluczowego "oryginał, oryginalny" daje prawne przyzwolenie na oszustwa? Nie każdy jest specem. Wielu się nabrało. Do tego grona należe również ja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne to też forma rekonstrukcji, ale potencjalny nabywca powinien być o tym fakcie powiadomiony.

Czy nie umieszczenie w opisie aukcji kluczowego "oryginał, oryginalny" daje prawne przyzwolenie na oszustwa? Nie każdy jest specem. Wielu się nabrało. Do tego grona należe również ja.

,,Nie wiem , nie znam się , zarobiony jestem,,  ..... stary cytat.

Tu nie widzę nic złego . A i cena nie jakaś z kosmosu . Nikt nie wspomina o oryginalności, ale też nie mówi o dorobionych elementach , malowaniach , czy cynkowaniach , czy też wymienionych na inne częściach .

Po prostu pisze, że stary budzik i jest na chodzie . Można nawiązać kontakt i zapytać . No i wówczas jak ktoś celowo wprowadza w błąd , to już inna sprawa.

Ale, to już było omawiane i to wiele razy na forum .... nie ma sensu ruszać od nowa .

Wiadomo , że ewidentnie i aż kolące w oczy oszustwo , to .......

Edited by PM1122

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Wiadomo , że ewidentnie i aż kolące w oczy oszustwo , to .......

 

I tu się zgodzę:-)

Edited by Dymar3

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tu firma Werhle wróciła z wzornictwem do lat 20 stwierdzając pewnie że wzór się dobrze sprzedawał to na fali vintage sprzeda się i teraz :)ale  wykonali go trzeba przyznać całkiem ładnie z miedzi ;)post-32711-0-50565800-1581271985_thumb.jpgpost-32711-0-15543900-1581272015_thumb.jpg[attachmen

Edited by mechanik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znając budzik Yodek przed naprawą i dawcę mogę napisać, że jest to 100 % oryginał. Nie jest z kategorii "frakenstainów". Jest kil;ka wersji tego budzika. Werk z pełna płytą i ażurowymi. Ażurowych są dwie wersje. Jedna do puszki z wciskanym dekielkiem i druga z dekielkiem przykręcanym. Z wciskanym dekielkiem od frontu jest ścięty stożek a w przypadku przykręcanego są trzy schodkowe pierścienie. Ten model jest budziku Yodek.

Gdyby ktoś chciał skojarzyć te dwie wersje w jedna, to nabywca od razu by się zorientował.

W załączniku opisane dwie wersje  wersje płyt. Trzecia jest na zdjęcia Yodek, z trzema nagwintowanymi bolcami z nagwintowanymi otworami do przykręcenia dekielka. 

W tych budzikach najłatwiej wprowadzić w błąd z numeracją. Jest ona wybita na mostku mocującym koło napędowe. Mostek jest identyczny we wszystkich modelach. Gdyby ktoś np. wstawił do tego naprawionego model numer pięciocyfrowy z pełnej płyty to byłoby to świadome wprowadzenie w błąd, gdyż zachowany egzemplarz przed naprawą miał kompletny werk a numer jest sześciocyfrowy. Ten z pełna płytą pochodzi z l. ok. 1945-46. Natomiast ten drugi z lat. ok. 1948-49.

 

post-111033-0-63241800-1581271943_thumb.jpg

post-111033-0-50583600-1581272074_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tu firma Werhle wróciła z wzornictwem do lat 20 stwierdzając pewnie że wzór się dobrze sprzedawał to na fali vintage sprzeda się i teraz :)ale  wykonali go trzeba przyznać całkiem ładnie z miedzi ;)attachicon.gifDSC_1840.JPGattachicon.gifDSC_1837.JPG[attachmen

W moim przypadku ponad tydzień temu zakupiłem ten konkretny egzemplarz:

 

https://allegrolokalnie.pl/oferta/budzik-antyk

 

Budzik jeszcze nie dotarł a wystawca nie odbiera telefonów, nie odpisuje na korespondencję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki nasz z Łodzi :) Coś z końca lat czterdziestych najpewniej.

Po usunięciu warstw starej farby i kupy rdzy, postanowiłam obudowę zostawić na "golasa", przynajmniej na razie. Niestety nie mam opanowanej umiejętności malowania sprayem więc lepiej się nie tykam. Zabezpieczyłam doraźnie CX80 i warstwą szelaku.

Chciałam serdecznie podziękować Kolegom - Markowi Szajerce i Witold56 za znaczącą pomoc w zdobyciu tego delikwenta, sama bym go nie znalazła, oraz podziękować za oryginalne szkiełko z takiego samego budzika i garść części serwisowych. Nie zdobyłam przycisku budzenie ale to przy okazji.. :)

.

.Małgosiu, jestem pełen uznania dla Twej pracy, którą poświęciłaś temu budzikowi. Efekt zabiegów r

 

Taki nasz z Łodzi :) Coś z końca lat czterdziestych najpewniej.

Po usunięciu warstw starej farby i kupy rdzy, postanowiłam obudowę zostawić na "golasa", przynajmniej na razie. Niestety nie mam opanowanej umiejętności malowania sprayem więc lepiej się nie tykam. Zabezpieczyłam doraźnie CX80 i warstwą szelaku.

Chciałam serdecznie podziękować Kolegom - Markowi Szajerce i Witold56 za znaczącą pomoc w zdobyciu tego delikwenta, sama bym go nie znalazła, oraz podziękować za oryginalne szkiełko z takiego samego budzika i garść części serwisowych. Nie zdobyłam przycisku budzenie ale to przy okazji.. :)

.

.Małgosiu, jestem pełen uznania dla Twej pracy, którą poświęciłaś temu budzikowi. Efekt zabiegów renowacyjnych jest rewelacyjny. Szczerze gratuluję

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki drobiazg, zwróćcie Państwo uwagę na oczko we wskazówce godzinowej. W budziku Pani Małgosi na godzinę 12 w oczku znajdzie się logo Poltika. W moim natomiast egzemplarzu logo znajdzie się w oczku na godzinie 6. Na tym polega unikalność tej wskazówki w tym przypadku. To też jest test na oryginalność wskazówek.

Edited by Marek Szajerka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Już poraz drugi albo i trzeci. Wcześniej "dzwonki" robił z miedzianej rury. Teraz wygląda dużo lepiej ale to podróba...

Napisalem do pana Jozefa w sprawie budzika Trommel wystawianego na allegro oto jego odpowiedz " nie jestem expertem taki kupilem I tylko go odswiezylem"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, czy mozecie powiedziec cos na temat tego budzika?  Kto i kiedy byl wyprodukowany?

Nie ma zadnej sygnatury,

 

post-59360-0-32121800-1581602302_thumb.jpg

post-59360-0-35297500-1581602314_thumb.jpg

post-59360-0-73726200-1581602327_thumb.jpg

post-59360-0-76495200-1581602343_thumb.jpg

post-59360-0-87519100-1581602357_thumb.jpg

post-59360-0-51550900-1581602367_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.