Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Ciekawe, przecież jest świeżo po podwyżce. Czyżby firma zrywała z drogą umiarkowanego, stabilnego wzrostu cen katalogowych?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do wskazówek to z praktycznego punktu widzenia są w Seiko bardzo dobre, bo po pierwsze to minutowa jest wystarczająco szeroka, aby należycie świecić, po drugie godzinowa jest na natomiast należycie różna od minutowej geometrią, żeby bez pudła odczytać czas nawet np. w czasie prowadzenia samochodu po niekoniecznie równej drodze. A w Subie, GMTM, SD i YM to świecą dobrze, ale indeksy. Porażka.

Podstoliczek.

Fajny zestaw - prawie sześciopak Pepsi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, szkoda że nie było Batmana do porównania.

 

Nie było podwyżki w Rolexie, była w Kruku.

Zapomniałem o tym. Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No no chłopaki, gratulacje nowych zegarków

W zeszłym roku też przed Świętami obrodzilo w dostawach, więc to chyba taka tradycja...


Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

  Hmm...  :blink:  A więc jeśli Japończycy "zrozumieją to", co nam się podoba to będą już mieli "gust systemowo"???

Proponuję powrócić do miłej tadycji tego forum dzielenia się uwagami na temat zegarków, ich mechanizmów i jakości ich wykonania. 

Ty Tak na serio ???

Czy to jakaś forma ironii?

Ojj widzę oburzenie, a tymczasem mówimy o pewnych podstawach, bardzo oczywistych dla osób mających minimalną znajomość tematu.

Japonia to kraj, który wytworzył swoją osobną estetykę i zupełnie własne poczucie piękna - ubiory, fryzury, malarstwo, architektura.

Po II WS to zwycięski świat euroatlantycki narzucił im swoją estetykę, ubiór, architekture. Japończycy znaleźli sie w tej sytuacji praktycznie nagle, bez podbudowy wieków w literaturze, malarstwie, formie. Wszystkie prawidła designu, złoty podział, fibonacci, antyk rzymski, klasycyzm, powstały w Europie, znalazły się w USA za sprawą emigrantów, a w Japonii zostały narzucone nagle i sztucznie. Warto obejrzeć ich filmy kostiumowe pokazujące XIX wiek choćby, zaobserwować ich odmienność w poczuciu estetyki.

Japończycy od zupełnie niedawna ubierają się jak Europa, ale proponuje zgłebić temat, jak ten strój potrafią uzupełniać, jak nie potrafią wyczuć ironii, przerysowania formy, kiczu - poważny biznesmen wyciąga różowy notatnik z Myszką Mickey. Na YT są tysiące filmików w temacie.

Japończyk mający na celu wykonanie projektu czegoś, co ma sie podobać w Europie, porusza sie praktycznie po omacku. On ma we krwi inną kreskę, formę, inną estetykę. Dlatego tak często posuwają się do kopiowania. Przypominam raz jeszcze, to Europa dzisiaj jest hegemonem kulturowym globu, to z pod Europejskie wzorce równają wszyscy inni.

Ostatnio zaczyna sie to powoli zmieniać, np japonskie koncerny tworzą zespoły designerów z Europy i Japonii, np Mazda.

Azjaci zresztą, Chiny głównie, mają wielki żal i pretensje, że muszą podporządkowywać się europejskim trendom i stylistyce.

W Europie nie powstał zegarek, który ma być z linii top marki, który miałby tak koszmarnie niepasujące wskazówki, po prostu.

 

Japońska limuzyna, 2017 rok, uważana za piękne auto w Japoni:

1280px-Toyota_Century_GRMN_%28Black%29_a

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę jesteśmy poza tematem, ale nie odbiega znacząco od Lincolnów ("Bestia" !!), RR albo Bentleya. Na widok Bentaygi aż zęby bolą.

Edited by mroova

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie brzydka ta japońska limuzyna.


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

SLA jest reedycją zegarka z czasów kiedy jeszcze wiele modeli kopiowało szwajcarskie odpowiedniki i się nie wyróżniało, mimo że już wtedy Taro Tanaka odpowiadał za design niektórych modeli a jego Grammar of Design pochodzi z 1962 roku. Wynika to raczej z tego że divery były traktowane użytkowo, a wyżycie się dizajnerskie pozostawiono dla casualowych modeli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli się przyzwyczajam i co raz bardziej podoba mi się taki zestaw :)

post-48855-0-79066600-1576571292_thumb.jpeg

Edited by Smycel

Share this post


Link to post
Share on other sites

SLA jest reedycją zegarka z czasów kiedy jeszcze wiele modeli kopiowało szwajcarskie odpowiedniki i się nie wyróżniało, mimo że już wtedy Taro Tanaka odpowiadał za design niektórych modeli a jego Grammar of Design pochodzi z 1962 roku. Wynika to raczej z tego że divery były traktowane użytkowo, a wyżycie się dizajnerskie pozostawiono dla casualowych modeli.

Zostaw ich, podtrzymują prestiż marki, żeby nie spadł. Tym razem podbudową jest GS.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważyłem, że chyba największy problem ze spadającym prestiżem zegarków Rolex mają Ci którzy ich nie posiadają.

Co jest o tyle zastanawiające, że akurat oni nie powinni się tym martwić...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba źle zauważyłeś, sprawdź raz jeszcze czyj nick wrzuca zdjecie GS, np. wyżej desmo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś nie zauważyłem, żeby Robert miał jakiś problem ze spadającym prestiżem Rolexa, to Twoja naciągana interpretacja.

A akurat dwa zalinkowane na tej stronie GS-y to stylistyczne koszmarki, mimo całej mojej miłości do Grand Seiko...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może, nie wiem, ale co one robią w dziale Rolex jeżeli nie budują prestiżu waszych zegarków. Musicie sie dowartościować, czujecie jakiś oddech GS, a moze cena 50k sklania Was do rozmowy o nich? No jakiś cel mieć musicie, nie wierzę że skończyły sie tematy kolejkowe...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, teraz tak się zastanawiam. Rolexa swojego kupiłem miesiąc temu, stąd pytanie do bardziej doświadczonych kolegów. Jak będę go miał jeszcze z rok to tak jak Burns pisze zacznie mnie boleć tyłek, że ludzie nie klękają i nie całują w pierścień od tego prestiżu? Jak Wy się wtedy dowartościowujecie, może macie jakieś top10 sposobów? Tak sobie czytam ten temat od kilku miesięcy i wydaje mi się, że tak jak napisał Tommaso, największy problem z marką mają ludzie, którzy z różnych powodów tych zegarków już nie posiadają lub nigdy nie posiadali.

 

Dla tych drugich zdradzę Wam pewną prawdę - zegarek można kupić bo się komuś podoba, miał marzenie z dzieciństwa albo ordynarnie kupuje akurat tą markę żeby uczcić jakiś ważny moment. Po jaką cholerę tak jątrzyć? A nawet jeśli ktoś kupił Rolexa żeby na niego patrzeć i myśleć "innych biedaków nie stać, jam jest Pan i Władca" to co z tego, krzywdę Wam robi? Dorośli i inteligentni ludzie, a niektóre wypowiedzi na poziomie podwórkowej piaskownicy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.