W wyniku wymiany z @Paweł Bury. rok zakończyłem doskonale
Zegarek którego w zasadzie nawet nie szukałem bo to jest zegarek z gatunku takich co mogą się trafić raz na 10 lat.
Najważniejsze, że się udało
4-51 Nr 470 1MWF - pomocniczy chronometr morski na 24 kamieniach ( choć brak tego oznaczenia na mechanizmie) mechanizm bez pasów.
Radziecki Ulysse Nardin
Dla porównania na ostatnim zdjęciu mechanizm 3-54 i oznaczeniem 24 kam.
Paweł - dziękuję raz jeszcze
Raczej to jednak malowanki.
Mechanizm P. Buhre to już raczej produkcja Szwajcarska czyli po 1926-30
O. Bure w czasach swojej świetności na rynku carskiej Rosji często korzystali z mechanizmów H.Moser podobnie jak JLC czy Longines natomiast nie spotkałem się z sytuacją odwrotną. Ale oczywiście nie to tylko moje zdanie. Natomiast dla porównania z czasów carskiej Rosji mam gdzieś zdjęcie moich naręcznych. Poszukam i wstawię.
A u mnie przed końcem roku takie carskie wpadły - niby fajne ale jednak każdy z jakimś deficytem zawsze. To już Paweł kiedyś opisywał jako carskie "destrukty"
P. Bure z pajęczyynką na tarczy
I drugi to Q-te Tobias. Zegarków tego typu raczej unikam ale tu na tzw. pierwszy rzut oka widać było, że to bardzo solidny zegarek. W realu - podobnie jak na zdjęciach - jest świetny ale bigiel nieoryginalny
Następnym razem proszę takie pytania zadawać w sub- dziale technicznym tematu zegarków radzieckich. Tak jest łatwiej dla wszystkich
Temat zamykam i do usunięcia niebawem.
Zgadzam się, uważam, że limitka klubowa jak najbardziej powinna się znaleźć w tym zestawieniu. Ale... W opisie prezesa jest napisane "... zegarki które zadebiutowały w 2025..." Może się okazać, że zegarek klubowy nie zdąży z debiutem 🙁
Jest też dobra wiadomość - może konkurs będzie cykliczny i wtedy klubowiec zalapie się w 2026 😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.