Nie, nie w ciemno, choć też bez dogłębnych testów. Byłem kilka dni temu z żoną w Douglasie, żeby sprawdzić, czemu wszyscy tak opluwają DH2020 (opluwanie zasłużone). Pani z obsługi nie dawała za wygraną i koniecznie chciała mi coś wcisnąć, więc w końcu spytałem, czy ma coś ciekawego do zaproponowania. Zachwycona spryskała mi dłoń tym Fordem, a w tym momencie mojej starej prawie majtki spadły. Po kilku godzinach stwierdziłem, że jakiś wybitny może nie jest, ale na pewno przyjemy. Do tego usłyszałem, że przydałoby się go kupić, a jak takie teksty lecą, to już nie ma zmiłuj się - trzeba szukać. Zwłaszcza, że właśnie zwolniło się na półce miejsce dla takiego waniliowca, bo Spicebomb Extreme poszedł w świat. Po 24 godzinach wciąż lekko go czułem przy skórze mimo spania, kilku pryszniców, wielokrotnego mycia rąk w robocie, mycia naczyń, gotowania itp. To mi zaimponowało, więc zerknąłem na forum, ale z odlewkami krucho. Patrzę na allegro, a tu pół pięćdziesiątki. Długo się nie zastanawiałem. Powiem Ci, że nosiłem go wczoraj od rana i na taką pluchę to całkiem fajny przyjemniaczek. Miło otula, tworzy taką lekką, nieinwazyjną chmurkę.