Każda Żona ma swój limit tolerancji, którego nie należy przekraczać. Przynajmniej zbyt gwałtownie. 😉 Ja oprócz zegarków, mam jeszcze kilka innych hobby, więc porcelana lub fajans pojawia się tylko w symbolicznych ilościach. Ostatnio kupiłem żonie zestaw do kawy z Ćmielowa i trochę na mnie marudziła. Ale już jej przeszło. 🙂
Mam dwa Merkury i je lubię, ale mam pewne wątpliwości co do ich jakości. Nigdzie nie podają, jakie dają mechanizmy, a to sugeruje oszczędności na nich. Ten budzik kusi, ale kupowanie chińskiego kota w worku za 400 USD, to dla mnie chyba zbyt duże ryzyko. Wolę wydać więcej na Sea-Gulla, co niniejszym uczyniłem ostatnio.
Casi-oaki to zgrabne zegarki. Mam już czwórkę i jak wpadnie jakaś okazja, to może coś jeszcze dojdzie? Ładny jasno-niebieski jest na polskim Amazonie za około 290 zł. Kup Żonie, to będziesz sobie pożyczał.
Nie wyśmiewaj.
Powiem Ci tak, bardzo solidnie wykonany zegarek. Co prawda stop i pewnie powłoka niezbyt trwała, ale solar z ruchomym bezelem o całkiem przyzwoitym kliku, za 110 złotych? To chyba dobry zakup? Guma wygodna, ale strasznie łapie kurz, co widać na zdjęciach. Pewnie zamienię, bo wizualnie ten zegarek zasługuje na coś lepszego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.