Szczególnie łatwo o fałszowane Seiko i Citizeny. Niestety za 20-30 dolarów, to sprawa jasna, ale bywają też trochę nieoczywiste pułapki, gdy np. "Seiko Recraft" kosztuje około 80 USD. Ja sam raz dostałem "niespodziankę" i zamiast homara Cronos, dostałem "Rolexa". Na szczęście po zgłoszeniu tego do Ali, dostałem pełny zwrot, bez konieczności odsyłania podróbki. Tu nie chodzi oczywiście o chęć cieszenia się czymś takim, ale potencjalne nieprzyjemności na granicy.
Cudzysłowy użyte nieprzypadkowo.