Bardzo okazyjna cena na kwarca Invicty:
https://www.jomashop.com/invicta-pro-diver-quartz-black-dial-ladies-watch-33275.html?trk_msg=527U0TST909KLBJ2NVK4RTPONK&trk_contact=LRA6E9LJJSK94C3J0B0HN0D0QC&trk_sid=OV4QUP2NUTETBU724PQC9EQE6C&utm_source=Listrak&utm_medium=Email&utm_term=Product&utm_campaign=2021%2f06%2f14+Special+Offers+Email
Z opłatami granicznymi i kosztami wysyłki wyjdzie ok. 260 zł.
Damka, ale 38 mm może być i dla mężczyzny o mniejszym przegubie.
A ja tam, od zawsze przekorny, trzymam kciuki za Rosją. Za czasów tzw. komuny, byłoby odwrotnie . Tym bardziej, że nie było Rosji, tylko ZSRR.
Aha, kopanie niedźwiedzia w zadek ma sens, gdy jest się co najmniej słoniem. Polacy często o tym zapominają.
Akurat mój najdroższy jest wart ok 3k zł i na temat wyższej półki cenowej nie będę zabierał głosu. Z moich obserwacji z tzw. "mojego przedziału" to w Polsce opłaca się kupować Casio i Timexy. Nie wykluczam innych, ale np. Citizeny, czy Seiko chyba nie ma sensu kupować w naszym kraju.
Oczywiście nie zawsze niższa cena, to optymalne rozwiązanie i rozumiem, że ktoś kupując np. GS, czy Rolexa bierze pod uwagę serwis gwarancyjny.
Jasne, że szybkość wysyłki to dodatkowy atut. Co do cen to nie twierdzę, że nie ma tam okazji. Natomiast łatwiejszego chłopca do bicia, niż polskie sklepy z zegarkami, to chyba jednak nie ma .
W Ashford niestety wysyłka aż 30 USD plus to co zwykle z USA. Tam raczej warto kupować zegarki przynajmniej za ok. 300 USD, wtedy koszty wysyłki jakoś łatwiej strawić.
Szkoda mi trochę kasy na bransoletę a jakoś paska ze skóry też na razie nie myślałem kupić i tak oto trafił na gumę. Wiem, że się trochę to gryzie, ale...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.