Żona w świątecznym nastroju wyraziła zgodę na nabycie kolejnego zegarka w sezonie zimowym alternatyw mam kilka, ale mocną pozycją na liście jest T200. Niestety starej daty ze mnie człowiek i chciałbym zobaczyć zegarek na żywo przed dokonaniem transakcji. Czy w związku z tym jakaś dobra dusza z Poznania lub okolic byłaby tak łaskawa i mogła mi zaprezentować zegarek? Będę zobowiązany.
Mocno myślę nad wersją majtkowego błękitu, coraz bardziej do mnie gada. Chociaż moim zamiarem był zakup czegoś raczej klasycznego i stonowanego.
Żona patrzy na klasycznego T200 i nadziwić się nie może, po co mi taki zegarek, skoro mam prawie taki sam. Tak, mam divera Seiko. Jak niebieski to taki sam, ot logika