Ja współpracowałem z trzema zegarmistrzami...
Wielu zegarmistrzów nie przeszło u mnie pozytywnej weryfikacji poprzez ściemnianie, nieodpowiadanie na pytania itp.
Dawno temu znałem zegarmistrza, który przy mnie w 30 sekund wyjmował balans, sprawdzał wszystko, następnie w takim samym czasie go zakładał... Jak była potrzeba to w minutę zdejmował szkiełko wskazówki, tarczę, z drugiej strony coś wyjmował i montował to wszystko w podobnym czasie. Jak balans tylko ruszał to potrafił w krótkim czasie ocenić, czy zegarek wymaga przeglądu, czy od ręki jest wstanie go pchnąć aby działał.
Nie znam się na tym ale myślę, że jest możliwość szybko rozłożyć zegarek.
Uważam, że to ewenement aby fachowiec przy kliencie pokazywał jak pracuje. Nigdy mi się to nie zdarzyło u innego zegarmistrza, Z drugiej strony fachowiec musi mieć umiejętności... I to mnie przekonało.
Jednakże ten sam fachowiec robił mi jeden zegarek około tygodnia. I tak powinno to wyglądać, bo tu najmniej chodzi o szybkość ...