Myślę że to kwestia skali. Żeby utrzymać w przyzwoitym stanie taki zbiór, trzeba by chyba zatrudnić konserwatora. Może o ile w takiej Pszczynie nie byłoby to problemem, o tyle w Kłodzku już chyba tak patrząc na ilość odwiedzających
Prawdopodobnie nawiązuje swym kształtem do pocisku armatniego. Wszak Twierdza Kłodzka obok Srebrnej Góry to jedne z największych obiektów militarnych w tych rejonach.
W ogóle zegarów było mnóstwo, więc trudno się było skoncentrować na jakiś pojedynczych egzemplarzach. Ponadto na wejściu była informacja o zakazie fotografowania, więc tylko ukradkiem zrobiłem parę fotek dla zaprezentowania wystawy.
Po długim remoncie otworzyło swoje podwoje Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Mieści się w samym centrum miasta Kłodzko, ok. 200 metrów od ratusza. Na drugim pietrze wyeksponowano ciekawy zbiór zegarów. Warto obejrzeć ...
Omega wyszła naprzeciw zapotrzebowaniom niedocenianej dotąd grupy nabywców w postaci w postaci Prawdziwych Mężczyzn.
To nie jest produkt dla miękiszonów w rurkach
Ale baksów $$$
Rzeczywiście, Panerai wymięka
Jak np. ustawisz wszystkie wskazówki w pionie i równo o godz. 12 wciśniesz koronkę, to zegarek będzie wskazywał czas z dokładnością co do sekundy. Najcześciej taka dokładność nie będzie trwała wiecznie, ale np. można ustalić, ile sekund wynosi odchyłka dobowa.
A po jakimś czasie przestaniesz zwracać na to uwagę i od czasu do czasu będziesz ustawiał tylko minuty
Zwiedzanie, podziwianie widoków, obiadowanie, zakup pamiątek i takie tam ... poza tym byłem z żoną.
Własną niestety
A km było więcej, tylko po czasie włączyłem apkę. Z wyliczeń wynika ze pokonaliśmy ich aż czydziesci
ps. na usprawiedliwienie dodam, że wyszło 188 m w górę i 99 m w dół. Aha, spaliłem 1391 kcal
Rzeczywiście, nawet fajna. I tu się z Tobą zgodzę, wszak takie noże kupuje się by cieszyć oko, ale rżnąć ....
A po drugie pisze to z czystej zawiści, bo jeszcze nie mam żadnego ZT
Tylko pogratulować wytrwałości z dążeniem do celu
Mnie tylko intryguje, czy precyzyjny to tylko nazwa czy rzeczywiście charakteryzuje się jakimiś ponadprzeciętnymi osiągami ?
Tego nigdy nie poddawałem w wątpliwość.
Pisząc o Armii Radzieckiej miałem na myśli że w „jedynie słusznych czasach” można było w drodze handlu wymiennego nabyć od Krasnoarmiejców ciekawe rzeczy. Na przykład fajny zegarek.
Do dziś krążą opowieści w armii jak to nasi pojechali do Rosjan po jakies części zamienne niedostępne u nas, a oni „po co części” ? Dawaj litra spiryta i bieri całego tanka
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.