Zasadniczy błąd, to nie skorzystanie z gwarancji na zasadach rękojmi. Trzeba sporządzić wniosek, że korzystając z rękojmi z takich to a takich przyczyn (wyszczególnić niedomagania towaru a w tym przypadku zegarka) wnioskuje się o (i tu opcjonalnie):
- wymianę towaru na pozbawiony wad,
- naprawę
- rekompensatę finansową.
Wniosek w 2 egz. jeden po potwierdzeniu odbioru zatrzymujemy dla siebie.
Warto dodać, że w przypadku powstania usterki przed upływem roku sądy konsumenckie z reguły uznają, że sprzedano klientowi towar mający usterkę. Po okresie roku już różnie z tym bywa.
Przyjmujący reklamację ma zawity termin, po upływie którego jeżeli się wcześniej nie ustosunkuje do wniosku klienta to tenże wniosek staje się obowiązujący.
Warto dodać, że zasada rękojmi daje większe uprawnienia klientowi niż zwykła "gwarancja".
A w ogóle to polecam lekturę Kodeksu Cywilnego i poszperać w necie o rękojmi.
W myśl zasady, że nieznajomość prawa szkodzi