Wieki temu, przez 8 lat, ujeżdżałem Forysia XT MY 2004, fajnie mruczał i zapietentego 😌ale zawsze mu coś dolegało. Także ja jestem na nie 🤨😉
Może za dużo dostał zapietentego 😁
PS ja tylko emeryckimi toyotami od wielu lat ale rzeczywiście nie trzeba za dużo dokładać. O Subaru co złego słyszałem to tylko, że im ten boxer diesel się nie udał.
Żeby nie było przygany, że OT to ja dzisiaj nadal tak ale jutro już zmienię.