Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zami

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zami

  1. zami

    Wybór pióra.

    Witam i pozdrawiam miłośników zacnych pisarskich rekwizytów. Niestety zajrzałem do tego wątku i się zaczęło Piórem pisałem od zawsze do czasu, jak zacząłem pracować wyłącznie fizycznie. Mało okazji do pisania powodowało wysychanie atramentu i siłą rzeczy mój ulubiony Ballograf Series 2000 wylądował na stałe w szufladzie. Przeleżał ze 25 lat, do czasu zajrzenia do tego wątku. Obecnie się moczy w wodzie destylowanej z płynem (jak radzili mędrcy forumowi) i czeka na odpalenie. Ale są wątpliwości. Po pierwsze, czy dostanę naboje/tłoczek? Przeglądałem czeluście internetów i nie widzę dedykowanych akcesoriów. Kiedyś te pióra były w obiegu, więc kupowało w sklepie się "naboje do Ballografa" i tyle. Teraz rozmaitość systemów stwarza prawdopodobieństwo zakupu nieodpowiednich naboi. Czy miał ktoś styczność z Takim piórem i mógby podpowiedzieć jakiego typu naboje czy tłoczek kupić? Po drugie: tłoczek czy naboje? Nastawiam się na zakup atramentu i nabijanie ewentualnie strzykawką. Co łatwiejsze, bardziej praktyczne, mniej mazania się? Ile razy można ewentualnie nabijać jeden nabój? Jakie rozwiązania Wam się najbardziej sprawdzają. Pisania będę miał niewiele, bardziej dla frajdy i rozruszania ręki mocno odwykłej od tej czynności. Po trzecie: czy ktoś z Szanownych Koleżanek i Kolegów pamięta taki atrament z lat `60 "Sigma" i polecił by coś podobnego? Z góry serdecznie dziękuję za podpowiedzi i wyrozumiałość.
  2. Ja przestałem dawać psom kości. Całe lata jadły i było ok, ale raz zdarzył się czop w jelicie i kilka dni psisko nie mogło się wypróżnić mimo wielu prób fachowej pomocy. Wetka chciała już otwierać jamę brzuszną i przecinać jelito. Pojechaliśmy do innego weta i po kilku godzinach dłubaniny udało się psa udrożnić. Przykre to było.
  3. @Wacor dzięki. Od tamtego czau ponosiłem ją i jest wszystko ok. Wygląda na to, że mało ją nakręciłem. Trochę niepotrzebne zapytanie, ale sytuacja mnie wtedy zasmuciła, bo mam dwie eterny i bardzo je lubię.
  4. Popowiedzcie jakieś rozwiązanie. Eterna Kontiki Date nabyta 01.2019 na Chrono jako nowa. Założona ok 10 razy, wszystko z poszanowaniem. Chodziła prawidłowo, bez niepokojących objawów. Jako, że mam same automaty to średnio raz na 2 tygodnie tymi nieużywanymi poruszam spokojnie tak, żeby się nakręciły i pochodziły ze 2 dni. Ostatnio dał się słyszeć jakiś metaliczny dźwięk jakby od ruchów wahnika. Zegarek ani nie upadł, ani nie był uderzony. Założyłem go na rękę, to się zatrzymał. Można ją jakoś sprawdzić, żeby ewentualnie nie stracić gwarancji? Jest w Polsce jakiś serwis gwarancyjny? Nie mam praktyki z realizacją gwarancji w zegarkach, z innymi artykułami bywało różnie - nawet w oczywistych wadach niektórzy wykręcali się od odpowiedzialności za produkt. Będę wdzięczny za podpowiedzi, wskazanie jakiegoś podobnego wątku...
  5. zami

    Nóż

    Kamienie są miększe od węglików. Na kamieniu nie naostrzysz dobrze stali, która ma dużą zawartość węglików i to daje jej długotrwałą ostrość. Kamień ściera osnowę stali, a twardy węglik zostaje wyrwany. Nóż będzie ostry, ale pozbawiony węglików na krawędzi nie będzie trzymał tak długo ostrości, jak nóż ostrzony na diamentach.
  6. zami

    Nóż

    Kiedyś widziałem kolekcję kilku noży wykonanych przez więźniów w Rosji. Autentyczne dzieła sztuki. Nie piszę o samym wykonaniu, ale o bogactwie ornamentów na głowniach i rękojeściach. Co do materiałów nie miałem tylko żadnych informacji. Wtedy dziwiło mnie, jakim cudem więźniowie w ogóle mieli dostęp do niebezpiecznych z więziennego punktu widzenia materiałów.
  7. zami

    Liczymy SDGMy

    Mnie podobnie oczarował ostatnio nabyty SARX047. Na jasnobrązowym pasku bardzo mu do twarzy. Polowałem wcześniej na fajnego, cienkiego garniturowca, najlepiej kostkę ? ale zrezygnowałem na korzyść tego SARXa. Żaden zegarek do tej pory nie cieszył mnie tak, jak ten. Tobie również życzę podobnego poziomu satysfakcji z nowego nabytku, bo zegar prezentuje się wyśmienicie.
  8. zami

    Liczymy SDGMy

    Ładny. I ciekawy.
  9. zami

    Nóż

    Bał bym się, że wpadnie do koperty i nie znajdę ?
  10. zami

    Nóż

    Zgrabny maluszek. Wystarczający jako EDC. Pasuje mu delikatny kutosik z paracordu.
  11. Nawet bardzo ładne. Smakowita prostota.
  12. zami

    Nóż

    Ma jakieś specjalne przeznaczenie?
  13. Fajna sztuka. Jest co podziwiać.
  14. Tego typu garniturowce to nawet na mankiecie od marynarki można nosić
  15. Tak, jak deklarowało wielu kolgów, ja również z chęcią się dorzucę do utrzymania forum. Fajnie by było, jak by w widocznym miejscu podwieszony był numer konta do wpłaty. Miło spędza się czas w szacownym gronie.
  16. Jakiej pasty używasz na tym kółku filcowym?
  17. zami

    Nóż

    Fakt, mentalnie bliżej mi do kształtowania spoleczeństwa Dawidów, nie Goliatów. Najlepiej wyszkolonego fajtera położy Fox lub Sabre Red wyjęty z damskiej torebki. Dopiszę tylko, że miałem możliwość oglądać treningi Kendo, jednej z najmocniejszych polskich sekcji. Ćwiczyli bambusowymi mieczami. Na treningach też podkreślane były cechy psychologiczne ćwiczących - opanowanie, przyjacielskie nastawienie do ludzi. Fajnie się oglądało, bo widać było, że im chodzi wyłącznie o sprawność i umiejętności, a nie szykowanie się do walki.
  18. zami

    Nóż

    Poczytaj swoje wcześniejsze wpisy. Do treningu wystarczy kawałek patyka.
  19. zami

    Nóż

    Koledzy, nóż to narzędzie. Do krojenia, siekania, oprawiania zwierzyny, otwierania paczek, batonowania, survivalu itp. Chyba to nie są takie dzikie czasy, ani takie dzikie miejsce, żeby rozprawiać o walkach na śmierć i życie zarzynając się nawzajem nożami. Sam mam sporo różnych noży, ale nawet nie przychodzi mi do głowy, że mogę je nosić z zamiarem mordowania ludzi. A tam, gdzie przebywają ameby umysłowe ja po prostu nie chodzę.
  20. zami

    Nóż

    Obecny rynek jest wysycony różnymi ostrzami. Producenci robią to, co mają popyt. Na kindżały raczej rynku nie ma. Podobnie na sztylety. Kerambity jeszcze jakoś tam funkcjonują. Bardziej chyba dla funu niż dla praktycznego zastosowania. W służbach specjalnych już techniki walki nożem ustąpiły krótkiej broni palnej. Specjalsi mają noże raczej do przecinania lin i strugania patyków na ognisko czy szałas. W walce istotna jest skuteczność a nie szpan.
  21. zami

    Nóż

    Ale Ty męski jesteś Mój syn w czasie studiów chodził na treningi taekwondo. Był u nich w sekcji taki jeden macho, który na treningi chodził przez pół miasta z rękawicami przewieszonymi na szyi, żeby wszyscy widzieli dobrze, że nie jest on zajączek i pod spudnicę się w razie czego nie schowa. Dobrze myślisz - wszyscy uważali go za idiotę i niewiele się mylili.
  22. zami

    Nóż

    Na głowę Wam siadło z tym szukaniem noża do walki? Lepiej sprint poćwiczcie, daje więcej bezpieczeństwa, niż najlepsze na świecie ostrze wobec kilku drabów. Kiedyś instruktor samoobrony mówił, że jeśli już dochodzi do walki, to znaczy, że za słabo przepraszałeś, albo za nisko się kłaniałeś. Chyba, że Wam chodzi o to, żeby sobie kogoś dla zabawy zarżnąć, a nie o to, żeby przetrwać.
  23. Smaczny zegarek, jest co podziwiać. Gratuluję szczęśliwemu nabywcy kultowego JLC.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.