Zbyniu, dziękuję! W końcu była w miarę pogoda, i mogłem moim Samsungiem zrobić w "przyzwoite" fotki. Dopiero w powiększeniu ukazuje się cały kunszt niemieckiej manufaktury.
Różowe złoto, czaiłem się na nie, ale nie miałem odwagi na tak demonstracyjny przepych. Na szczęście na Pruszków można zawsze liczyć
Powolutku się z nim oswajam.
Dodam tylko, że przez pierwsze cztery dni robił średnio ok. +3s na dobę. Ostatnio trochę się ułożył: przyspieszył łącznie +0,4s przez ostatnie 3 dni!!! Odkładany na noc koronką do góry (podobnie jak mój Batman), w tej pozycji chodzi praktycznie na zero.