Ja tam lubię jak pewne rzeczy się układają Powoli, ale jednak.
W nawiązaniu do wpisu kol. JASI z 2020:
Otóż gość rzeczywiście nazywał się FRANZ GAUDEL
i teraz lekkie uzupełnienie jego życiorysu:
pojawia się wśród założycieli Urania RUF.
Ale jest tam krótko:
Pewnie gościa wywalili
Potem dostał grzywnę o której JASI wspomniał. Być może więc skrzynia jest właśnie z tego okresu ?? Kiedy był handlarzem ??
Jeszcze taki pokażę... bo wydaje mi się, że wybitnie warto.
Zegar trafił do kolekcjonera, więc jest spora szansa, że zobaczymy go po gruntownej odbudowie. Na ten moment wygląda tak:
Wszystko wskazuje, że Walcher z takiego jakiegoś przejściowego okresu. Do tej pory nie udało mi się znaleźć ani sztuki mechanizmu z numerem poniżej 37xx tego producenta.
Takie 2 ciekawe przypadki...
Fortuna, pierwsze wskazówki, czyli numer najprawdopodobniej przed 9000 (brak photo mechanizmu)... jest w UK. Kolejny argument na to, że Fortuna tam była wysyłana...
Skrzynia po lekkiej ingerencji - jak widać:
A tu dla odmiany Carl Bohm znaleziony w Norwegii. Pierwszy taki przypadek zarejestrowałem.
Bardzo mało jest RSMów wagowych.
A tych 1-30 ROSE - to już zwłaszcza. Ja mam w archiwum informacje o dopiero 6ciu różnych.
Tym razem taki '22' z NAWCC się trafił:
https://mb.nawcc.org/threads/black-vienna-info.192041/#post-1573311
Podejrzewam, że Fortuna pod koniec działalności sprzedała stolarnię.
Wg 'moich tabelek' Concordia przy takim numerze (82000) to byłby 1891 rok. Jeśli skrzynia jest 'taka sama', (a nie tylko bardzo podobna) to najprawdopodobniej została zrobiona przez inną stolarnię, która istniała zarówno w latach 1880-tych jak i 1890. Może wraz z nowymi/starymi zegarami uda się to kiedyś trochę doprecyzować.
A ja bym zwrócił tu jeszcze uwagę (przyjmując, że mechanizm nie jest 'krzyżakiem') na wskazówki. Po Gronemannie - wzór był już ustabilizowany i takie chyba się nie pojawiały. Dlatego wnioskuję, że to były raczej przed-Gronemannowe czasy ... (nie upieram się naturalnie).
Po wieszaku to może i by na siłę przeszło...
Bardzo podobny, ale jednak chyba nie taki sam.
Ale nie widziałem jeszcze sprężynowca tego producenta 'z oczkami'. (?)
Mój trzeci zegar wyglądał tak. Skrzynia mojego autorstwa zrobiona na szybko .. i troszq mało dokładnie. Ale syn bardzo go lubił
Sprzedaliśmy za parę groszy, bo okrutnie głośno cykał.
Naturalnie nie porównuję się tu zupełnie do 'netoperków' ale też nie wstydzę tego co ponizej ...
Nooo.. w zasadzie to się w pełni zgadzam
Tylko my to chyba bardziej oceniamy 'w kontekście'... a tu chyba trzeba było spojrzeć na zegar raczej jako na tunning
No to takie curiosum może.
Na pewno mechanizm zegara... wszystko wskazuje na to, że wagowego... Ale to produkt autorski chyba. Interesująco ktoś poskładał, poprzerabiał...
Ciekawe jak to wyglądało, gdy działało (?)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.